Facebook Google+ Twitter

Poślij im wolność! Maraton Pisania Listów

Siódmy Maraton Pisania Listów w obronie osób, które pady ofiarą naruszenia praw człowieka trwa. Jego organizatorem jest polski odział Amnesty International, które w tym roku do akcji nakłoniło ponad 40 państw ze wszystkich kontynentów!

Lukasz Rogowski i Rafał Kownacki, fot. Agnieszka GierczakCo jakiś czas w środkach masowego przekazu pojawiają się informacje o więzieniu niewinnych ludzi. Ich winą jest na ogół sprzeciwianie się niedemokratycznym rządom swoich krajów. Są to tzw. więźniowie sumienia. Pochodzą z różnych krajów, czasem bardzo odległych od naszego, albo tuż zza miedzy. Wstrząsające wiadomości na temat ich losów równie nagle się pojawiają co znikają, a my niestety o nich zapominamy. Chociaż nas poruszają, nic nie robimy, aby poprawić ich los. W końcu co może zrobić zwykły Kowalski, aby skruszyć serce np. jakiegoś dyktatora? Otóż może napisać list!

W skrócieWolontariusze A.I.

Data obrana przez organizatorów nie jest przypadkowa, bowiem 10 grudnia został ustanowiony przez ONZ Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka. Formuła maratonu jest bardzo prosta. Każdy kto zechce może przyjść do jednego z wybranych punktów, w których odbywa się akcja, która rozpoczęła się o godzinie 12 w południe 9 grudnia. Trwać będzie równe 24 h, a na zainteresowanych czekają wolontariusze A.I.. Pokażą tzw. przypadki, czyli historie osób, w imieniu których można napisać list. Przypadki są bardzo pomocne przy pisaniu listów, które maja się opierać na faktach i konkretach, a nie tylko emocjach nadawcy. W maratonowych punktach znaleźć można także wszelkie przybory do pisania i koperty. Jeśli chcemy możemy przykleić międzynarodowe znaczki, ale nie jest to koniecznie. Dowolny jest także język, w jakim będziemy pisać.

– Może to być polski, albo któryś z języków międzynarodowych czy kraju, do którego piszemy. Jeśli do jakiegoś kraju przyjdzie wiele listów, to władze będą musiały się tym zainteresować, więc i postarać o ich przetłumaczenie – powiedział Wiadomościom24.pl Rafał Kownacki działający w A.I.

Maciej Piesiewicz i Michał Gregorowicz, fot. Agnieszka Gierczak Szczury, pchły i karalauchy

W warszawskiej kawiarni Daily Cafe chętni do pisania zbierali się już od południa. Moją uwagę od początku przykuło dwóch młodych chłopców, przed którymi piętrzyły się stosy kartek i kopert. W skupieniu pisali listy, które jak się okazało nie były ich pierwszymi. – W naszej szkole już po raz trzeci zorganizowano Maraton. W tym roku napisano najwięcej jak dotąd listów, bo aż 185! – z duma oświadczył uczeń 3 klasy Maciej Piesiewicz, który wraz z siedzącym obok Michałem Gregowiczem organizowali akcję w szkole. Wielu ich kolegów i koleżanek było szczególnie poruszonych historią etiopskiej dziennikarki – Serkalem Fasil, która od roku przebywa w więzieniu. Tam była zmuszona przedwcześnie urodzić dziecko, które ze względu na bardzo niską wagę powinno przebywać w inkubatorze na intensywnej terapii. Cela Serkalem pełna jest szczurów, pcheł, karaluchów i Bóg jeden wie, czego jeszcze. „Obraza Konstytucji” jakiej dopuściła się dziennikarka polegała na krytyce władz, które sfałszowały wybory w 2005 r.


Serce Putina?Alina Reutt, fot. Agnieszka Gierczak

Znajomi Maćka i Michała gotowi byli zostać po lekcjach, aby pisać listy.
– To nieprawda, co mówią moi stetryczali rówieśnicy! Dzisiejsza młodzież wierzy, chce coś robić, pomagać obcym ludziom – z przekonaniem powiedziała Wiadomościom24.pl 77-letnia pani Alina Reultt, najstarsza z piszących osób, które dojrzałam w kawiarni. – To co robi A.I. i ci wszyscy młodzi, którzy tu przyszli jest piękne – dodaje z entuzjazmem.
Pani Alina w odróżnieniu od wielu przybyłych osób napisała tylko jeden, ale za to bardzo poruszający list. Skierowała go do prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina. Nie napisała go jako Polka, czy obywatelka wolnego, demokratycznego kraju, ale jako matka. Dotyczył młodego Czeczena – Artura Akhmatkhanora, aktywnego działacza Towarzystwa Przyjaźni Rosyjsko- Czeczeńkiej. Gdy go aresztowano, był dopiero w miesiąc po ślubie.
Jego matka nie wie nawet czy jej syn żyje. Pani Alina prosiła prezydenta Putina nawet nie o to, aby uwolnił Artura, ale aby chociaż zawiadomił jego matkę:
„ (…) Panie Prezydencie niech Pan się zlituje nad tą biedną kobietą i jeśli jej syn nie żyje, proszę jej chociaż o tym powiedzieć. Pan też jest ojcem, więc chyba może sobie wyobrazić, co ona teraz czuje.”
Pani Alina wierzy, że w każdym człowieku jest dobro i sumienie, które można poruszyć. Ta wiara daje jej siłę.


ludzie listy piszą... fot. Agnieszka GierczakOcalić nadzieję

Nawet jeśli łamiący prawa człowieka są niewzruszeni na pojedyncze listy, to nie mogą nie zareagować, gdy są ich setki, albo tysiące.
– Wyobraź sobie, że jesteś takim Raulem Castro i siedzisz sobie w cieple. Nagle zaczynają przychodzić listy z całego świata, w których jacyś Kowalscy czy Smithowie zaczynają się domagać zwolnienia konkretnego człowieka. Pojedynczych ludzi możesz się nie bać, ale całej opinii publicznej danego kraju już tak. Może ją usłyszeć rząd jej kraju, za który może decydować o pieniądzach, albo dostawach dla Ciebie. Zaczynasz się bać – zauważa Łukasz Rogowski, autor wielu listów.

Skuteczność Maratonu jest wbrew pozorom bardzo duża – poprawia sytuację lub doprowadza do całkowitego zwolnienia jednej na trzy osoby, w intencji której pisze się list. Nawet jeśli wasz list nie odniesie, aż takiego skutku, to i tak ma wielkie znaczenie dla samego "więźnia sumienia". Gość tegorocznego Maratonu – Henryk Wujec (więzień za czasów PRL-u) podkreślał wielokrotnie ich wagę dla skazańca. Wspominał jak bardzo podniósł go na duchu widok worka z listami. Człowiek odzyskuje wtedy nadzieję, bo wie, że nie jest sam, a duchowo wspierają go nie tylko bliscy, ale i obcy ludzie. Napisanie jednego listu trwa około kilkunastu minut, a może jeśli nie bezpośrednio uratować komuś życie, to rozbudzić w nim nadzieje i wole walki, aby nie pozwolić go sobie odebrać. Warto poświęcić te kilkanaście minut? Warto!

Przeczytaj tu o wynikach Maratonu Pisania Listów oraz posłuchaj wspomnień byłego więźnia sumienia Edwarda Nowaka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ważmy tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tez jestem ciekawa, ale coz jedni maja cywilna odwage, a inni nie i nic z tym nie zrobimy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważny tekst!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"+" za bardzo dobry materiał. Rzetelna i ciekawa relacja!!! Gratulacje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.