Pozycja materiału w rankingach:
Nie samą polityką i religią człowiek żyje. Mężczyźni na ogół nie potrafią dobrze całować, bo dla większości z nich istnieje tylko pocałunek "głęboki", który jest niejako "biletem wstępu". O marzeniach, pocałunkach i perseidach.
Nad morzem niebo wydaje się czarniejsze. Stojąc na tarasie z kieliszkiem wina w dłoni wypatrywałem perseidy. Tego roku miało być ich całe mnóstwo. Wyczekiwałem w napięciu. Jeśli ujrzę choć jedną "spadającą gwiazdę" , to podobno spełni się moje życzenie, to najskrytsze. Oczywiście to legenda dla romantycznych nastolatków. Ale dlaczego nie pogapić się w niebo i pomarzyć przez chwilę z humorem i przymrużonym okiem?Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 07.06.2011 12:50
a to mamy zagwozdkę z tym całowaniem ;).
Astronom mówi, że to rój meteorów w gwiazdozbiorze Perseusza (P.syn Zeusa i Danae, córki króla Akrisiosa) To chyba dlatego meteoryty z tego roju mają rodz. męski, jak mówisz, powiemy perseidów.
A Mitologia , że żeński , powiemy perseid, bo to od Perseidy, żony Heliosa.
Franek Staneczek 06.06.2011 11:55
Perseidy są rodau żeńskiego - córki Okeanosa - matki kogoś tam... - oczywiście mitologia. Przecież się mowi szukam perseid a nie perseidów !!!
BARBARA Romer Kukulska 26.09.2010 14:16
o najlepsza nauczycielka wstępu "dlaczego nie pogapić się w niebo i pomarzyć przez chwilę z humorem i przymrużonym okiem?" co sygnalizuje niejako delikatną formę "wygłupu" jakoś wzięto temat mono na serio. A szkoda, bo zabawą, na wesoło, z przyrużonym okiem, uczymy się lekko łatwo i przyjemnie.
BARBARA Romer Kukulska 24.09.2010 07:53
->...bo "Błogosławiony ten, który śmieje się z samego siebie, albowiem będzie miał ubaw do końca życia"
pozdrowienia i całujmy sie ! ;)))))))))))))))))))))
Ewa Krzysiak 23.09.2010 21:24
Hehe, Basiu.. "tekst pisała kobieta "podszywająca " się pod mężczyznę" . Czytając wczoraj ten tekst w pierwszej chwili chciałam napisać Ci, że się pomyliłaś i powinnaś literki "e" pozmieniać na "a"..ale się powstrzymałam.
Autor usunął profil 23.09.2010 21:11
Zgadzam się, z jednym zastrzeżeniem: nie uważam mojej wersji za łagodniejszą... :) Wręcz przeciwnie. :)))
I tytuł... W "brudnopisie" Basi brzmiał: "Poślizg kontrolowany, czyli pocałunek doskonały"
I tak, jak wspomniany pocałunek..., był doskonały!
Jednak baby, och te baby... :), no...wicie... rozumicie :))))
Basiu, 5* za tekst... Choćby dlatego, ze nie boisz się kpiny...
BARBARA Romer Kukulska 23.09.2010 20:34
Otrzymałam kilka uwag do tekstu od Jacka Pisuli. Uważam je za bardzo ważne i cenne, a przede wszystkim słuszne. Korzystam z przyjemnością z takiej konstruktywnej krytyki.
Dlatego za zgodą Jacka cytuję:
>>Tytuł jest w tej chwili bardzo niezgrabny, dzieki zwrotowi "i perseidy" :(
Chcac wyeksponowac perseidy w tytule, powinnas byla napisac np. tak
"Poślizg kontrolowany, czyli pocałunek perseidow"
Ale nie musialas dodawac perseidow do tytulu, poniewaz sa juz w zajawce. :)
A ten fragment:
"Jesteśmy rzeczowi i dlatego na ogół nie potrafimy dobrze całować, gdyż dla większości mężczyzn istnieje tylko pocałunek "głęboki", który jest niejako "biletem wstępu". Język jest dla nas narzędziem służącym do osiągnięcia konkretnego celu, jest organem płciowym, wprowadzenie którego jest jakby penetracją poprzedzającą akt zapłodnienia. I w tym owa strata doznań z "niewinnych poślizgów". "
jest naprawde mocny i celny, choc, gdybym ja to pisal, postaralbym sie dodac mu nieco wiecej ekspresji.
Np. w ten sposob:
"Jesteśmy rzeczowi! Dobrze calowac? Pocalunek to bilet wstepu, a język to narzędzie służące do osiągnięcia celu. Organ płciowy!, Organ dokonujacy penetracji wstepnej, poprzedzajacej te, prowadzaca do zaplodnienia.. "Niewinnych poślizgów" nie dostrzegamy..."
Twoja wersja zawiera 53 slowa, moja 31.>>
rzeczywiście Jacku bez tych 22 słów Twoja wersja, jest nieco łagodniejsza .
Tytuł nie dawał mi spokoju, poprawiałam 100 razy aż przedobrzyłam.
Następne Twoje uwagi są męskie, konkretne ;)), dowodzą , jak widocznym jest iż tekst pisała kobieta "podszywająca " się pod mężczyznę . Dla mnie, te wskazówki są cenne szalenie. Prezentujesz bardzo męski właśnie.
Hmmm... ciekawe byłoby zdanie innych mężczyzn oraz kobiet, w ramach dyskuskusji "rozbierającej" tę opowiastkę.
Jeszcze raz dziękuję... PS. tekst powstał na wakacjach, gdyby poleżał trochę np. do następnych;)), to napewno byłby o połowę krótszy, jak wszystkie teksty, które sobie poleżakują .
BARBARA Romer Kukulska 23.09.2010 09:28
a mnie się wydaje, że :
NIE ważne gdzie, kiedy i co się piło, lecz
Z KIM i CO się robiło ! ;)))
Jolanta-Maria Budniak 22.09.2010 23:22
Spadające gwiazdy..to spełnienie życzenia..hmmm
może mężczyzni zaczną czasem byc więcej domyslni...
hmmm..spadające gwiazdy :-)
BARBARA Romer Kukulska 22.09.2010 18:00
Widzę jednak, że Kobiety nie wybaczą tej frywolności kobiecej, a Panowie tej nieudolności. Słowem klops na całej linii. Chyba trzeba zmienić dział. z Na luzie do seksownego...;))
->@ Ewa Z-P. fakt, dziękuję. Przyznam się, bez bicia,;)) że po prostu nie wiem nie wiem jak się odmienia. jakoś mi dziwnie brzmi i nie pasuje ;)).