Facebook Google+ Twitter

Pośmiertny album króla popu!

Pierwszy album z niepublikowanymi jeszcze nagraniami króla popu ma promować utwór nagrany przez artystę z Lennym Kravitzem.

Michael Jackson pokonujący grawitację / Fot. ScottiPierwszą pośmiertną produkcją była składanka "This Is It", wydana w październiku zeszłego roku. Zawierała największe przeboje Jacksona. Sprzedała się w prawie 2 mln egzemplarzy na całym świecie! Jednak jedyną muzyczną nowością, był dołączony do wersji "de luxe", recytowany i napisany przez Michaela wiersz "Planet Earth". Jak informują muzyczne działy portali Onet.pl i Interia.pl, wkrótce ukaże się jego kolejna pośmiertna płyta. Tym razem będzie to zupełnie nowy materiał!

Po śmierci artysty okazało się, że pracował nad dwoma albumami. Już w 2007 rozpoczął pracę nad jednym z nich. Media spekulowały wówczas, że usłyszymy na nim takie gwiazdy jak: will.i.am (z Black Eyed Peas), Akon, Chris Brown i 50 Cent. Gdy 1 lipca 2008 w internecie pojawiła się piosenka "Hold My Hand", wykonywana przez Akona z Jacksonem, wytwórnia poinformowała, że tracklista nowej płyty nie jest jeszcze określona i nie wiadomo czy utwór ten znajdzie się na nowym krążku króla popu. W marcu 2009 Micheal wybrał już utwory i zapowiedział pierwszą od 1997 trasę koncertową "This Is It". Trasa, która miała promować jego nową płytę nie doszła nigdy do skutku.

Singlem promującym nową płytę ma być utwór nagrany z Lenny Kravitzem. Fragment tego nagrania przeciekł do sieci w styczniu tego roku. Producenci z firmy Sony wszczęli śledztwo, z którego jak na razie nic nie wynika. "Another Day" to utwór, który już dawno siedział w głowie Michaela. Miał się nawet znaleźć na ostatnim studyjnym albumie artysty "Invincible", wydanego w 2001 roku. Autor doszedł jednak do wniosku, że kawałek nie pasuje do całości, gdyż jest zbyt rockowy.

Okazało się także, że "Another Day", to nic innego jak utwór "Storm", który znalazł się na płycie Kravitza "Baptism" z 2004 roku. Lenny zaprosił wówczas do współpracy Jaya-Z, który zastąpił broniącego się wówczas przed zarzutami o molestowanie nieletnich, Jacksona. "To było najbardziej niesamowite studyjne doświadczenie w moim życiu. Był niezwykle zabawny. Śmialiśmy się przez cały czas. Darzyliśmy się szacunkiem" - tak Kravitz wspomina współpracę z królem popu. Pozostałe utwory, które znajdą się na nowym krążku, owiane są tajemnicą. Możemy się tylko domyślać w jakim będą stylu po liście artystów, z którymi Jackson współpracował.

Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale Michael miał pozostawić swoim dzieciom ponad 100 niepublikowanych jeszcze utworów! To materiał na co najmniej kilka płyt. Podobny spadek pozostawił po sobie zmarły w 1994 roku Nirvany, Kurt Cobain. Swojej partnerce życiowej, Tracy Marander przepisał kasety z prób i materiał na kilkanaście longplayów! Przypadek Nirvany pokazuje jednak, że nie warto rzucać się po śmierci artysty na odrywanie jego twórczości. Nirvana uzyskała nieśmiertelność dzięki świadomości fanów, że to wciąż zespół z twórczym potencjałem. Ich działalność i muzyka została zawieszona w czasie i być może za kilkadziesiąt lat usłyszymy kolejną płytę Nirvany. Jacskona usłyszymy już niedługo...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.