Facebook Google+ Twitter

Pośmiertny benefis "Korpulenta", Zbigniewa Gacha

Koncert pamięci Zbyszka Gacha, zmarłego przed trzema miesiącami publicysty był niecodziennym wydarzeniem wspominkowym. Jeśli nie wierzycie, spytajcie tych, którzy na nim byli.

Koncert odbył się w czwartek 31 maja 2012 roku w Sali Mieszczańskiej
Nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku, przy ulicy Korzennej. Trwał trzy godziny i 10 minut, ale większość gości wytrzymała do końca. Na scenie występowało prawie 40 osób, w tym 14 solistów oraz 3 osoby akompaniujące, a oklaskiwało ich około 150 widzów.

Szczególne podziękowania należą się pani Elżbiecie Pękale z NCK, bliskiej koleżance zmarłego Zbigniewa Gacha, za umożliwienie przeprowadzenia imprezy.

Konferansjerkę koncertu poprowadził Leszek Kopeć, dyrektor Festiwalu Filmów w Gdyni. Wszyscy podkreślają, że mówił ciepło, wartko i dowcipnie.

Występy rozpoczęły dwie sopranistki: Longina Kozikowska- Bruna, była solistka Teatru Muzycznego w Gdyni oraz Kasia Bierecka, jej uczennica. Razem wykonały pieśń Cezara Francka „Panis Angelicus”. Utworem tym przez ostatnie miesiące życia zachwycał się Zbyszek, w hołdzie jemu został więc wykonany. Duetowi akompaniował niezrównany Tomasz Krezymon, mistrz białych i czarnych klawiszy.

Jerzy Gach, młodszy brat Zbyszka zaśpiewał przy gitarze skomponowaną przez siebie piosenkę „Jeden ślad”, napisaną przez nieznanego autora, na podstawie legendy chrześcijańskiej.

Następnie prowadzący koncert Leszek Kopeć powiedział kilka zdań o dorobku książkowym Zbyszka. Jest on imponujący:13 wydanych książek jako samodzielny autor, 3 jako współautor oraz dwie jako autor opracowania. Zostały też po Zbychu dwie nie dokończone książki: o gdańskich repatriantach z Kazachstanu oraz o znanym bursztynniku Mariuszu Drapikowskim, autorze Bursztynowego Ołtarza w bazylice św. Brygidy w Gdańsku.



Jacek Jakubowski, kompozytor, wieloletni wykonawca muzyki szanty, wraz z
Krzysztofem Jurkiewiczem jako jedyny zaśpiewali na tym koncercie aż cztery piosenki, gdyż wszystkie one zostały skomponowane do słów Zbigniewa Gacha, „bohatera” tego koncertu. W pierwszym wejściu Jacek Jakubowski zaśpiewał:
„Cztery zegary” i „Rybaczkę”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.