Facebook Google+ Twitter

Post scriptum w sprawie agresji

Wiele kobiet żyjących w związkach doznaje przemocy psychicznej nie zdając sobie sprawy, że są jej ofiarami.

Przykładne małżeństwo / Fot. Stefania NajsarekZjawisko agresji nie jedno ma imię. Terminem tym zwykło się określać przemoc fizyczną skierowaną wobec innej osoby. Stosunkowo łatwo ją stwierdzić wzrokiem lub słuchem.

Rzadziej postrzegamy inną jej postać - przemoc psychiczną. Tę zmysłami trudno rozpoznać. Zwykle dzieje się za zamkniętymi drzwiami i na ogół stanowi rodzinną tajemnicę lub osobiste tabu. Osoba dotknięta nią, obawia się ujawnić swoje udręki. Bowiem zawsze istnieje ryzyko niezrozumienia z równoczesnym podejrzeniem o imaginację, czy próbę oczernienia porządnego człowieka, jakim widzą sprawcę postronni ludzie. Niekiedy towarzyszy temu poczucie wstydu.

Takie dramaty mają miejsce w szkołach, miejscach pracy, rodzinach. Zachodzą w rozmaitych relacjach, uczeń - nauczyciel, pracownik - pracodawca, żona - mąż, itp. Ze względów oczywistych skupię się na ostatniej.

Geneza męskiej dominacji


Jak dowiedziono, zdecydowanie większą skłonność do agresywnych zachowań przejawiają mężczyźni.

Nie wynika to z samych uwarunkowań biochemicznych ich organizmów. Ogromne znaczenie odgrywa tu psychika zdeterminowana rolą jaką mężczyzna pełnił w grupie. Od chwili pojawienia się człowieka na ziemi to mężczyzna polował, wojował, ujarzmiał dzikie zwierzęta aby mu służyły.

Pierwiastek dominacji mężczyzny obecny jest w naszej kulturze, religii i ... mentalności od zawsze. Nie stanowi to problemu, jeśli mężczyzna postępuje zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi. Problem pojawia się wówczas, kiedy swoim zachowaniem krzywdzi inne osoby - żonę lub partnerkę - ubliżając, poniżając, grożąc, czy szantażując. Należy tu zaznaczyć, że "przemoc mężów wobec żon nie zależy od stopnia wykształcenia, klasy społecznej i pochodzenia etnicznego mężczyzny".* Ale trzeba dodać, że wychowanie w patologicznych rodzinach, alkohol, narkotyki, wyraźnie jej sprzyjają.

Znamiona przemocy psychicznej


Grupa specjalistów pokusiła się o zdefiniowanie zachowań mających znamiona przemocy psychicznej.
Ich ustalenia wskazują na duże prawdopodobieństwo, że wiele kobiet żyjących w związkach doświadcza przemocy nie zdając sobie sprawy, że są jej ofiarami. Nawet jedna, z podanych tu przykładowo sytuacji kwalifikuje je w tej grupie.

Jeśli mężczyzna :
- traktuje kobietę w sposób który ją rani,
- nie pozwala jej widywać się z rodziną i przyjaciółmi,
- ośmiesza i obraża ludzi których ona ceni,
- stale krytykuje ją za poglądy, uczucia, wykształcenie,
- zabiera jej pieniądze, wydziela je lub ich odmawia,
- obrzuca ją wyzwiskami i obelgami,
- w końcu mówi, że do takiego zachowania go sprowokowała /twoja wina/,**
---> to żyje ona w toksycznym związku.


Kobiety te nie są szczęśliwe. Wiele z nich ze względów religijnych znosi to w pokorze, inne załamują się dokonując niekiedy aktów autoagresji, problemy odbijają się na zdrowiu. Te najsilniejsze starają się zachować równowagę uciekając w działalność, z której czerpią satysfakcję.

Niestety, zaborczy mężowie nie akceptują ich zaangażowania w sprawy nie dotyczące domu, narażając je na kolejne stresy. Istnieje teoria, że "mężczyźni potrzebują władzy nad kobietą, ponieważ czerpią z tego korzyści i przywileje".* Inni są zdania, że w podświadomości mężczyzny tkwią jakieś atawistyczne dążenia do dominacji.

Nie zagłębiając się w naukowe dywagacje należy stwierdzić, że przejawiając ją w tak agresywny sposób
uwalniają swoje napięcia, rozładowują frustracje, ale powinni sobie też zdawać sprawę, że równocześnie głęboko krzywdzą partnerkę.

* http://www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=280
**http://www.dromader.igabinet.pl/a1211885750pol-SPRAWDZ-CZY-JESTES-OFIARA-PRZEMOCY.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

A toksyczne to trujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

AgnieszkaW :)
no jak nie jak tak - jak powiedział Ferdek do Halinki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)))) Warto zapytać uczone grono, czy wzięlo pod uwagę ten specyficzny polski przypadek.
Można się też zastanowić, czy to właśnie ów Ojciec nie ucieka się do przemocy psychicznej wobec pań w moherach, bałamucąc je głoszonymi "prawdami".

Komentarz został ukrytyrozwiń

"- ośmiesza i obraża ludzi których ona ceni,
- stale krytykuje ją za poglądy, uczucia, wykształcenie,"

A jeżeli ona ceni Ojca Rydzyka? To też jest to przemoc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

...uzaleznioną od PRZEMOCY... przepraszam za literówke zmieniająca sens.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kobieta, ktora broni męża (Kast) jest osobą uzależnioną od przemowy i wychowaną w domu rodzinnym w przekonaniu, że "pare portek przy sobie musi mieć" cokolwiek mialoby to oznaczać.

Zadręczanie psychiczne rzeczywiscie jest formą bezkrwawego morderstwa bez hałasu i w dodatku pozwala na zewnątrz stwarzać pozory, że dręczyciel jest "takim milym czlowiekiem".
Bo dla obcych jest.

Rozerwanie toksycznego zwiazku nie jest łatwe, przede wszystkim z powodu uwarunkowań materialnych. Gdzie, za co i z czym ma uciec osoba dręczona w naszych warunkach?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.07.2008 09:43

(+) Mimo, iz jako cywilizacja, przebywamy juz ladnych pare lat na naszej planecie, ciagle jeszcze w umyslach niektorych samcow, mocno zakorzeniony jest patriarchat...

Co gorsza, w umyslach niektorych samic - rowniez.

Przy jednoczesnym opieraniu swojego dzialania na, odpowiedzialnym za instynkty, pniu mozgowym i niewielkiego stopnia rozwoju, dajacej nam rozsadek, kory mozgowej, dochodzi do opisanych przez Stefanie oraz moich przedmowcow, przypadkow.

Ile czasu jeszcze potrzebujemy, by ewolucja zrobila swoje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, w pewnych kręgach towarzyskich - jak Pan zauważył - takie zachowania nobilitują kobietę.
Jest kochana!
Trudno zrozumieć ten szczególny objaw miłości, ale jeśli kobieta akceptuje... :))

W przypadku ukrytej agresji w miarę skutecznie interweniować mogą chyba tylko specjaliści; wszakże pod warunkiem, że kobieta o to poprosi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
Wszystko to prawda ale spotkałem sie kiedyś z "dziwną" sytuacją wtrąciwszy swoje trzy grosze między"wódkę,. a zakąskę".
Jakiś facio okrutnie poniewierał osobistą małżonkę. Z byka ruszyłem w obronie ręcznie i werbalnie poniewieranej. Usłyszałem: nie wtrącaj się chamie. To mój chłop i nasze sprawy. I jak ta kobitka nie rzuci grubym słowem w moim kierunku...
Ale to tylko margines. Wyjątek i szczegół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sewerynie, z radością czytam Twój komentarz.
Widzę, że rozumiesz problem i wierzę, że w Twoim związku nie będzie miejsca na podobne patologie.
Mam nadzieję, że w swoim otoczeniu będziesz rzecznikiem poprawnych relacji interpersonalnych. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.