Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185484 miejsce

Postąpił jak chcieliśmy, a teraz go nie chcemy

Po przegranych mistrzostwach świata, polscy kibice swe rozgoryczenie przerzucili na trenera. Czy słusznie?

Postawić na nazwiska

Na mistrzostwach w Korei, w 2002 roku Jerzy Engel postawił na nazwiska. A mianowicie, do gry wysłał tych, którzy byli najbardziej znani, nie zważając na to, iż wielu na swoim karku miało już trzydziestkę. Efekt był taki, że po przegranym mundialu, piłkarze musieli się spakować i wracać do kraju. A opiniotwórcza gehenna dopiero się zaczęła. Większość zagorzałych fanów futbolu wprost krytykowało Engela za to, że postawił na znanych, a nie wierzył w młodych. I powszechna opinia: gdyby grali młodsi, byłoby inaczej.

Postawić na "świeżaków"

W ciągu czterech lat wiele się zmieniło. Rotacja trenerów, jak na ten czas była wielka, a na tegoroczny mundial padło na Janasa. Skład polskiej reprezentacji był długo ukrywany w tajemnicy. By nie iść w ślady przegranego Engela, Janas postawił na... młodych, w większość mało znanych piłkarzy. Nie wiedzących wiele, co znaczy gra w reprezentacji. Optymiści mundialowego zwycięstwa mówili, że przecież przed laty Górski postawił na młodych i... wygrał. Więc dlaczego nie wierzyć i teraz naszym? Przyszły mecze: pierwszy - przegrana, drugi - przegrana i znowu krytyka. - To wszystko przez to, że postawił na młodych i niedoświadczonych - takie zdania było słychać przy każdym pubie i na ulicy. Przecież selekcjoner nie chciał źle, a wyszło jak wyszło.

I znowu na trenera

Ponownie zaczęła się nagonka na trenera reprezentacji. Bo na kogo innego zwalić winę? W tamtych mistrzostwach mieliśmy za złe, że postawiono na sławne nazwiska, a nie na młodych. Bo przecież oni są naszą przyszłą nadzieją.

Tym razem padło na "swieżaków" i wytykanie, dlaczego Janas nie wziął doświadczonych? A może żadni grać nie umieją? Wszak z każdej strony powiedzieć można jedno - to my jesteśmy temu winni. Najpierw chcemy, by zrobiono tak jak my nalegamy, a później od porażki się odsuwamy. W końcu co złego, to nie my.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.