Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33117 miejsce

Poszło w diabły!

Co ma wspólnego współczesna Melania z dziewiętnastowieczną Scarlett? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy po przeczytaniu najnowszej powieści Anny Mazurkiewicz "Poszło w diabły!" Jest to niezwykła opowieść o kobiecie, która nie boi się marzyć.

Okładka / Fot. Wydawnictwo MGMelania jest kobietą współczesną, która ma problemy, jak każda z nas. To kobieta z krwi i kości. Imię dostała po Melanii Hamilton (jednej z bohaterek "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell) i zaważyło to na całym jej życiu. W dzieciństwie obejrzała film, w którym w główną rolę kobiecą wcieliła się Vivien Leigh. Potem przeczytała książkę i zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia. Od tego momentu czytała ją bez przerwy i miała ulubione cytaty, pasujące do każdej sytuacji. Nawet w dorosłym życiu marzyła, by być jak Scarlett O’Hara - "piękna, przebojowa i bez skrupułów". Niestety urodziła się Melanią w czasach głębokiego PRL-u. W ważnych sytuacjach życiowych porównywała swoje losy do Scarlett (zakochanej po uszy w Ashleyu) i Melanii (żony Ashleya).

Jak pisał Shakespeare: "życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne". I tak jest w przypadku Melanii. Zamiast kogoś podobnego do uroczego Ashleya z "Przeminęło z wiatrem", życie wybiera jej za męża Andrzeja - biologa, którego jedyną pasją są dynie i żywność modyfikowana genetycznie. W ich związku nie ma ani trochę romantyzmu, rodem z powieści. W jej życiu pojawia się jeszcze drugi mężczyzna, ale jest to uczucie platoniczne - niedoścignione marzenie.

Książkę czyta się jednym tchem, jest napisana lekkim stylem. Czasem jest zabawna, czasem zmusza do refleksji. Świat w niej opisany jest autentyczny, przypomina codzienność, w której są chwile smutne i radosne. Zastanawiałam się, czy opisywane zdarzenia miały miejsce. Może dlatego, że w przedmowie można przeczytać: "Każda z tych historii przydarzyła się naprawdę. Kto chce, niech się teraz bawi razem ze mną prowadząc dochodzenie, co jest w tej książce prawdą, a co fikcją literacką. Prawdę mówiąc trochę się z czytelnikiem bawię". I autorka robi to z niezwykłą lekkością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Cieszę się, że Pana przekonałam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na podstawie tej recenzji wnioskuję że książka musi być zajmująca. Jak wyjdę z "Lapidariów" R.Kapuścińskiego, to może dam się skusić a właściwie to w 99%.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się Weroniko. Posłuchać to lubię, jak ktoś śpiewa, o ile nie fałszuje ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też wolę słowo pisane. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe Magdo to nie to samo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, może zainwestuj w audiobooki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też lubię zabójczo wciągające książki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Romans hehe ;P W kolejce czeka Zabójczy żart - P. Jamesa, Zabójcza kuracja - wszystko zabójcze ;) Jak opanuję sztukę prowadzenia i czytania podczas jazdy pójdzie szybciej ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co obecnie czytasz? ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz Beato, nie wiem czy powinienem :))
Thriller, thriller i jeszcze raz thriller - chwile grozy i zaskakujące zwroty akcji, kryminał itp.
Choć ostatnio mam zaległości...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.