Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51098 miejsce

Poszukiwania bomby w Bydgoszczy

Policyjni pirotechnicy szukają materiałów wybuchowych przy jednej z ulic w Bydgoszczy. Według relacji mieszkańca okolicznego bloku, teren został ogrodzony i zamknięty.

Policja i pirotechnicy szukają materiałów wybuchowych przy ulicy Młyńskiej w Bydgoszczy. Według niepotwierdzonych wiadomości najbliższe okolice tego miejsca miałaby zamieszkiwać osoba znana z zamiłowania do fajerwerków. Bomba miała wybuchnąć o godzinie 21. O 21.30 rozpoczęły się ponowne poszukiwania.

Informacji nie potwierdza rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy asp. sztab. Ewa Przybylińska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zdarzały mi się wpadki w przeszłości, Kolego (np. pomyliłem Axelspringera z Edipresse, ale przy okazji utrąciłem niechcący nominację na naczelnego pewnego bardzo znanego pana. Inna sprawa, że już nic potem w tej gazecie nie mogłem opublikować. Cynk pochodził od osoby, która szła do tabloida do pracy;-). Ale nie ma takiego, kto by ich nie robił, poza tym wpuszcza się nas w maliny, nawet takich wyjadaczy jak my, Kolego-mądrzy redaktorzy, a tych coraz mniej, wbrew deszczu i grzybów przechodzą nad kiksami do porządku, bronią dziennikarza, są ludźmi, nie małymi mądralami:-)
W każdym razie dziękuję-notkę z PAP-u dałem ku przestrodze tym, którzy mnie nie znają-jestem zawodowcem, z nie jednego pieca chleb jem/jadłem/jeść będę;-) Taka karma. Amen.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżby ktoś sugerował autorowi, że próbuje wejść na łamy z fałszywą, przepraszam: niepotwierdzoną wiadomością? Mówiła mi sójka, że akurat wobec tego autora takie przypuszczenie to co najmniej gruby nietakt. Potwierdził to czyżyk..
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Informacja wbrew wczorajszej wypowiedzi pani rzecznik policji została potwierdzona. Na jej usprawiedliwienie dodajmy, że sprawa tyczyła tzw.Fordonu, więc załóżmy, że nie było z jej strony złej woli;

15-latka, który groził zdetonowaniem bomby w budynku mieszkalnym zatrzymała w nocy z piątku na sobotę bydgoska policja. Szantaż okazał się "żartem". "W piątek wieczorem 20-letnia mieszkanka podbydgoskiej Dąbrowy Chełmińskiej otrzymała sms-a z informację, iż w jej domu za dwie godziny wybuchnie bomba. Na miejscu szybko zjawiły się służby ratunkowe i z budynku ewakuowano dziewięć mieszkających w nim rodzin, które umieszczono w remizie strażackiej" - poinformował rzecznik kujawsko-pomorskiej policji Jacek Krawczyk. Ewakuowani lokatorzy spędzili w remizie kilka godzin i powrócili do mieszkań dopiero gdy minęła określona przez szantażystę godzina eksplozji. Policyjni saperzy nie znaleźli w budynku śladów materiałów wybuchowych. "Od chwili otrzymania informacji o zagrożeniu rozpoczęły się poszukiwania nadawcy wiadomości. W ciągu kilku godzin ustalono nazwisko użytkownika telefonu, z którego nadano sms-a i jego aktualne miejsce pobytu. Okazał się nim 15-latek z pobliskiej wsi" - dodał Krawczyk. Chłopak przyznał się do wszystkiego, tłumacząc, że miał być to "żart". Po rozpytaniu oddano go w ręce rodziców, a o ewentualnym ukaraniu zdecyduje sąd rodzinny. Rodzice mogą także zostać obciążeni kosztami ewakuacji budynku. (PAP)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.