Facebook Google+ Twitter

Poszukiwania selekcjonera w cieniu zepsucia PZPN

Wczorajsze obrady zarządu PZPN nie przyniosły rezultatów - o tym, w czyje ręce zostaną oddane stery reprezentacji, dowiemy się dopiero 10 lipca. Chciało by się wierzyć, że ten czas zostanie poświęcany na technokratyczną dyskusję o najbliższej przyszłości polskiego futbolu.

 / Fot. PAP/Grzegorz JakubowskiZwłoka w wyborze następcy Franciszka Smudy, spowodowana prawdopodobnie sporem wewnątrz związku między tzw. opcją śląską, reprezentowaną przez wiceprezesa ds. szkoleniowych Antoniego Piechniczka a "resztą Polski", działa na niekorzyść reprezentacji, która już na początku września rozpoczyna eliminacje do mistrzostw świata w Brazylii. Tak jak prognozowali co lepiej poinformowani, jakikolwiek kandydat z zagranicy nie jest brany pod uwagę.

"Rząd nie stanowi rozwiązania problemów, to rząd jest problemem" - ta sentencja z prezydenckiego expose Ronalda Reagana najlepiej oddaje stan polskiej piłki. Dla piłkarskiego rządu, czyli PZPN-u, który nie od wczoraj stał się synonimem niekompetencji, celem jest trwanie.

Nieustająca od wielu lat moda na przywalanie związkowi staje się jednak nużąca, bo w lawinie krytyki napędzanej przez polityków, środowisko dziennikarzy, trenerów i byłych zawodników trudno doszukać się elementów konstruktywnych, nikt lub prawie nikt nie przedstawia rzetelnego know-how. Pierwszy lepszy przykład: - PZPN jest źle zarządzany. Mam nadzieję, że październikowe wybory przyniosą zmiany - mówi minister sportu Joanna Mucha. Ale możliwości oddziaływania rządu są ograniczone, a wiadomo, że UEFA i FIFA alergicznie reagują na ingerencję władz państwowych w funkcjonowanie związku.

O co chodzi? - pytają niczego nieświadomi działacze. Świat nas chwali, UEFA jest zadowolona, sponsorzy docenieni, reprezentacja miała doskonałe warunki do przygotowania ("piłkarzom nie zabraknie niczego, łącznie z ptasim mleczkiem" - powiedział Grzegorz Lato). Zarabiamy, utrzymujemy kadrę seniorów i reprezentacje juniorskie. Prezes Lato, jak przystało na wybitnego związkowca, zapewnił, że nie zamierza podać się do dymisji i wypełni kończącą się w październiku kadencję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.