Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22498 miejsce

Poszukiwanie autorytetów, czyli na kim się oprzeć?

Autorytet to osoba lub instytucja, ciesząca się dużym uznaniem i zaufaniem. Nie wątpimy w profesjonalizm autorytetów i wierzymy w ich słowa. Każdy z nas miał w dzieciństwie idoli, których chciał naśladować. Jak to wygląda dzisiaj?

Brak autorytetów


"Nie ma autorytetów" - jakże często słyszymy takie wypowiedzi. Rodzicom brak czasu - muszą zarabiać pieniądze. Nauczyciele? Brak im godnych przywódców. Książki? Te zastąpił internet, w którym natrafiamy na różne treści. Może politycy? Jednak który z nich w ostatnich latach prowadził nasz kraj w sposób zasługujący na podziw i szacunek?

Dlaczego?


Czy naprawdę nie ma ludzi godnych naśladowania? Jeśli nie, to dlaczego? Świat się zmienia i niełatwo jest dziś być dla kogoś autorytetem. Kiedyś, szczególnie w czasach okupacji, łatwiej było być przykładem. Chociaż "łatwiej" nie jest określeniem prawidłowym. Poświęcić swoje życie dla dobra kraju i narodu nie jest łatwe i wymaga nie lada odwagi. Jednak wówczas było to oczywiste, że tak trzeba i wymagała tego rzeczywistość. Dzisiaj jest inaczej, nie musimy „pięknie umierać", ale czy potrafimy "pięknie żyć"?

Źle szukamy?


Sądzę, że nasze poszukiwania autorytetów zabrnęły w ślepą uliczkę. Myśląc o nich, poszukujemy ludzi nadzwyczajnych, zapominając o własnym otoczeniu. W nim to żyją ludzie, zasługujący na wielki szacunek. Nie robią nic nadzwyczajnego - nie umierają za swój kraj, nie są bohaterami. Żyją w zgodzie z sobą samym, są pełni miłości i realizują swoje marzenia. Z pozoru nic wielkiego, powinno być to czymś naturalnym i powszechnym. Jednak nie jest, co pokazuje rzeczywistość.

Przykłady?


Tydzień temu spotkałam osobę, która naprawdę jest kimś godnym naśladowania. Potrafiła odbić się od dna, zrezygnować ze sławy i pieniędzy na rzecz takich wartości jak rodzina i trzeźwość. Zrezygnowała z samotnego życia w tłumie na rzecz rodzinnej harmonii i wewnętrznego spokoju. Teraz poświęca swój czas na to, by o tym opowiadać innym. Próbuje w ten sposób na własnym przykładzie pokazać, że zawsze można dokonać wyboru i zacząć wszystko od nowa.

Tym człowiekiem jest Jarosław Wajk – były lider Zespołu „Oddział Zamknięty”, dzięki któremu na wiele spraw spojrzałam z innej strony. Zrozumiałam, że każdy z nas może być, a nawet więcej - jest autorytetem, gdyż zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo jest nauczycielem. Wtedy tylko od nas zależy, czego nauczymy swoich uczniów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 16:58

Ciesze sie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spoko, to moje przemyślenia i tylko subiektywne wewnętrzne odczucia na to co widzę wokół siebie. Nie jest to oparte na żadnej wiedzy i nie próbowałam nic udowodnić. Dlatego nie powoływałam się na specjalistów. Ale nie gniewam się :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 16:45

Wybacz mi Anno... jednak Twoje przemyslenia wydaja mi sie nieco naiwne i bardzo powierzchowne. Gratuluje Ci odwagi, ktora pozwolila Ci na podjecie tego tematu, gdyz prawdopodobnie nie odwazylbym sie na te probe. Tematyka ta wymaga od autora olbrzymiej wiedzy z zakresu socjologii oraz psychologii. Porwalas sie troszke z motyka na slonce :))) Pozdrawiam i bez urazy, ok?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.