Facebook Google+ Twitter

"Potęga kobiecości". Helen Andelin podpowiada jak być szczęśliwą

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-11-13 23:31

"Potęga kobiecości" to poradnik dla wszystkich, którzy pytają: "Jak być szczęśliwą/ym". Uprzedzam: gotowej recepty tu nie znajdziemy, ale najważniejsze są poszukiwania, w których pomoże Helen Andelin.

 / Fot. Marcin Lipiński - projekt okładkiDlaczego napisałam, że jest to poradnik dla wszystkich? Ponieważ zarówno panie, jak i panowie, mają możliwość obiektywnego spojrzenia na wiele spraw: jedna strona uczy się co zmienić w swoim postępowaniu/zachowaniu/myśleniu, natomiast druga może odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania, dotyczące kobiet. Panie powinny książkę przeczytać przede wszystkim z tego względu, że panowie mogą po nią sięgnąć.

Potęga kobiecości wnosi nowy, świeży powiew do współczesnych relacji damsko-męskich. Helen Andelin w skuteczny sposób zwraca uwagę na problemy dzisiejszego świata, poprzez subiektywną ocenę związków. Rola nauczycielki może trochę razić czytelnika, bo teoria znacznie odbiega od codziennej praktyki, szczególnie we wspólnym życiu obojga ludzi.

Książka dostarcza wielu wewnętrznych wzruszeń. Warto poznać jej sposób oddziaływania na czytelnika, dlatego pozwolę sobie zacytować fragment wspomnianej już akceptacji partnera:
Akceptując męża przyjmujesz go takiego, jakim jest, nie próbując dokonywać w nim zmian. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jego postępowanie mogłoby być lepsze, lecz to on sam ma się zmieniać. (...) Być może nie pochwalasz jego zainteresowań, marzeń, lub braku marzeń, lecz pozwól mu dążyć do nich na swój własny sposób. Akceptując go, szanujesz jego prawo do bycia sobą, na dobre i na złe. Aprobata nie oznacza zgody na wszystko. Akceptując go nie oszukujesz siebie samej sądząc, że jest on doskonały wtedy, kiedy wcale tak nie jest.

Autorka przede wszystkim opisuje pewną sytuację, wkracza poniekąd do naszych kobiecych umysłów, mocno zarysowuje i podkreśla istniejący problem, a dopiero potem staje się naszym "drogowskazem". Często posługuje się przykładem lub historią z życia innych kobiet, dając przy tym do zrozumienia, że wyszczególnione przez nią sprawy i problemy dzieją się po prostu w każdym, nawet bardzo przykładnym związku.

Choć jesteśmy różne, mamy inne usposobienia, marzenia, nawyki, to jedną rzecz posiadamy wspólną - kobiecy mózg. Nie, nie jest to w żaden sposób objaw feministyczny lub fanatyczny. Kobiece myślenie to po prostu wspaniały przymiot, charakterystyczny tylko dla naszej płci. Często poddajemy się grze na uczuciach, ufamy wszystkim bliskim nam osobom (w tym kochającym nas), jesteśmy otwarte na nowe znajomości (nawet, jeśli nieśmiałe, to skala zawierania nowych kontaktów tworzy głęboką przepaść między nami a mężczyznami), a przede wszystkim - rzadko się zdarza, żebyśmy miały odmienne podejścia do związków partnerskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.