Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70198 miejsce

Potencjalne oczarowania sezonu WTA 2009

4 stycznia 2009 roku startuje nowy sezon WTA w zmienionej formule. Przyjrzymy się młodym tenisistkom, które mogą być jego objawieniami.

Urszula Radwańska


Urszula Radwańska obecnie znajduje się na 146. miejscu. Polka 7 grudnia skończyła 18 lat, przestały ją zatem obowiązywać limity występów w turniejach WTA. Teraz może sobie dowolnie wybierać turnieje, w których zechce wystartować. Oczywiście spośród tych niższej rangi, które pozwolą jej szybko poprawić swój ranking. Dlaczego rozpocząłem od Uli? Młoda przebojowa tenisistka z Krakowa podobno jest jeszcze bardziej utalentowana od swojej starszej siostry Agnieszki. Jeżeli wziąć pod uwagę ich juniorskie osiągnięcia to wychodzi na to, że w obu drzemie olbrzymi potencjał. Ula to mistrzyni Wimbledonu 2007 oraz finalistka US Open 2007. Poza tym może się pochwalić deblowymi triumfami we French Open, Wimbledonie i US Open (wszystkie 2007), a w tym samym roku zanotowała także finał Australian Open. Agnieszka to mistrzyni Wimbledonu 2005 i French Open 2006 w singlu oraz finalistka French Open 2006 w deblu. Ula jednak znacznie wolniej wchodzi do dorosłego tenisa. Wypada jej życzyć, by w 2009 roku, w którym nie będą jej przeszkadzały limity startów, zdołała awansować do czołowej 100 rankingu. Z pewnością każdy z kibiców marzy, by siostry Radwańskie wiodły prym w światowych rozgrywkach, tak jak to miało miejsce w przypadku sióstr Williams. Do tego oczywiście daleka droga, ale Urszula w końcu powinna pokazać w pełni swoje nieprzeciętne możliwości. Czas najwyższy, by awansowała do czołowej 100 rankingu. Jeden wygrany turniej deblowy na swoim koncie ma, może teraz uda się jej wygrać jakiś mniejszy turniej singlowy.

Michelle Larcher de Brito


O niespełna 16-letniej Portugalce usłyszeli wszyscy fani tenisa w Polsce w kwietniu, gdy w drugiej rundzie prestiżowego turnieju w Miami pokonała Agnieszkę Radwańską. Później jeszcze doszła do trzeciej rundy innego turnieju I kategorii w Montrealu. W październiku w Taszkiencie (IV kategoria) zaliczyła swój pierwszy ćwierćfinał. W ciągu roku awansowała w rankingu z 312. na 124. miejsce. W styczniu powalczy o prawo gry w Australian Open, co było by jej wielkoszlemowym debiutem. Brito to mistrzyni świata juniorek z 2007 roku. Jest wychowanką Szkoły Tenisowej Nicka Bolletieriego w Bradenton na Florydzie. W internecie można znaleźć wiele filmów przedstawiających sylwetkę tej zawodniczki i prezentujących jej możliwości. Zdaniem wielu ekspertów to jeden z największych talentów, jaki się pojawił w ostatnim czasie w tenisie kobiecym. Te wszystkie opinie oczywiście zrewidują najbliższe lata. Wydaje się jednak, że dziewczyna, która w wieku 12 lat wygrywa prestiżowe mistrzostwa U-16 im. Eddie Herr i mając niespełna 15 lat zostaje drugą najmłodszą triumfatorką Orange Bowl U-18 musi mieć talent. Tylko, że to nie zawsze później przekłada się na dorosłą karierę. Tą najmłodszą mistrzynią świata juniorek jest Nicole Vaidisova. Czeszka swoją dorosłą karierę rozpoczęła z wielką pompą, bardzo szybko wdarła się do czołowej 10. Nie potrafiła się jednak w niej utrzymać. Po pierwsze nie wytrzymała ciśnienia. Spontaniczną, nie czującą żadnych kompleksów dziewczynę przerosły oczekiwania. Do tego pojawiły się zawirowania miłosne (Czeszka jest zaręczona z Radkiem Stepankiem, znanym w światku tenisowym playboyem). Miłość nie idzie w parze z postawą na korcie. Nicole cały sezon miała fatalny z małą przerwą na Wimbledon, w którym doszła do ćwierćfinału. Nie bez powodu ukazuję przebieg kariery Czeszki. Michelle Larcher de Brito musi wiedzieć, że pojawią się przed nią różne niebezpieczeństwa, pokusy związane z byciem rozpoznawanym, popularnym. Musi być na to przygotowana. Vaidisova nie była i dlatego sezon 2008 był w jej wykonaniu totalną klapą.

Ioana Raluca Olaru


19-letnia Rumunka ubiegły sezon ukończyła na 56. pozycji. W tym roku wypadła z czołowej 100, ale ta dziewczyna ma spory potencjał, o czym świadczą półfinały i ćwierćfinały turniejów WTA. W 2007 roku w swoim wielkoszlemowym debiucie doszła do trzeciej rundy French Open, później już tego osiągnięcia nie powtórzyła. W tym roku przekonała się, jak dużo czeka ją pracy, by nie tylko utrzymać się w czołowej 100, ale również przebić się wyżej. Jeżeli dobrze przepracuje okres między sezonami to powinna wrócić do poziomu, jaki prezentowała w 2007 roku. W 2005 roku doszła do finału juniorskiego French Open, jednak swój największy sukces w dorosłej karierze zanotowała na kortach twardych w Memphis, gdzie jako kwalifikantka doszła aż do półfinału. Jej najmocniejszym atutem jest bekhend wzdłuż linii. Jest to dziewczyna bardzo ambitna, która z pewnością w trakcie sezonu 2009 nie raz nas pozytywnie zaskoczy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Miałem okazję widzieć jej grę w juniorskim Wimbledonie i na pierwszy rzut oka widać, że ta dziewczyna ma znakomitą technikę i dużą moc, jak na tak młody wiek, stara się uderzać piłki bardzo mocno i blisko linii i dlatego ma dużo uderzeń kończących, ale i popełnia sporo niewymuszonych błędów. Brytyjka ryzykuje również przy serwisie, o czym świadczy 31 asów w sześciu meczach podczas tego Wimbledonu, ale i 39 podwójnych błędów. Moim zdaniem będą z niej ludzie, bo dziewczyny, które wygrywały turniej im. Eddie'go Herra później bardzo często sprawdzały się w dorosłym tenisie, niektóre potrzebowały na to więcej czasu, a inne mniej. Turniej ten w różnych kategoriach wiekowych wygrywały w przeszłości chociażby Maria Szarapowa (G-16), Jelena Jankovic czy Ana Ivanovic, w 2005 roku Dominika Cibulkova, w 2006 roku Urszula Radwańska (wszystkie G-18). Słowaczka już jest w czołowej 20, miejmy nadzieję, że Polka w nadchodzącym sezonie zdoła awansować do pierwszej 100. Oczywiście to, że ktoś wygrywa ten turniej nie oznacza, że sprawdzi się w dorosłym tenisie, bo to zależy od bardzo wielu czynników. Laura Robson w 2006 roku wygrała kategorię G-12, a w ubiegłym roku G-14. To tylko oznacza, że ta dziewczyna ma talent, czy go wykorzysta to się dopiero okaże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, fajnie że próbujesz poszukiwać talenty wśród dziewczyn, ale piszesz o Robson - "Robson gra bardzo odważnie, na dużym ryzyku. Notuje dużo uderzeń kończących, ale i popełnia sporo niewymuszonych błędów". Mam pytanie wobec tego gdzie widziałeś jakikolwiek mecz z udziałem Robson ? . A może widziałeś takich meczy kilka dzięki którym można poznać styl gry tenisisty czy tenisistki ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto zatrzymac ten artykuł i sprawdzić za jakiś czas jak radzą sobie dziewczyny:) plus za wnikliwą analizę największych talentów w kobiecym tenisie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.