Facebook Google+ Twitter

Potencjalny następca Pawła Janasa już szuka asystenta

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-07-06 18:02

Stefan Majewski składa propozycję Markowi Chojnackiemu - Reprezentacja Polski pod łódzkimi rządami?

To może być transferowy hit na rynku szkoleniowym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Stefan Majewski były szkoleniowiec Widzewa, a obecnie jeden z kandydatów do objęcia reprezentacji Polski, sondował, czy Marek Chojnacki zdecydowałby się zostać jego asystentem w kadrze. Oczywiście propozycja weszłaby w życie, gdyby Majewski wygrał w PZPN rywalizację z Leo Beenhakkerem.

Z naszej wiedzy wynika, że początkowo szkoleniowiec ŁKS myślał, że jego kolega po fachu żartuje. Kiedy okazało się, że Chojnacki jest najpoważniejszym kandydatem na współpracownika Majewskiego, zaczął się poważnie zastanawiać nad propozycją. Ostatecznie zdecydował, że gotów jest podjąć się takiego wyzwania.

Jednak w tej chwili Chojnacki skupia swoją uwagę wyłącznie na przygotowaniach drużyny ŁKS do nowego pierwszoligowego sezonu.

Nie jest to łatwe, bo nadal kadra ełkaesiaków jest daleka od ideału. Wczoraj umowę z klubem podpisał Adrian Świątek. Ostatnio był zawodnikiem trzecioligowej Stali Gosso Głowno. Wcześniej kontrakty z ŁKS zawarli Robert Kolendowicz, Mariusz Magiera, Ensar Arifović.

Wszystko wskazuje na to, że w ŁKS nie zdają sobie sprawy, że awansowali do ekstraklasy. System pozyskiwania zawodników jest całkowicie niewydolny i można odnieść wrażenie, że w klubie rządzą menedżerowie. Raz po raz przysyłają do klubu zawodników i szkoleniowiec zamiast skupić się na treningach musi prowadzić selekcję. Zastanawiające, dlaczego w ŁKS nie prowadzono jej przed rozpoczęciem przygotowań. Drużyna powinna podczas sparingów zgrywać się, a tak gry kontrolne będą przeznaczone na to, by stwierdzić, że ten czy inny zawodnik nie nadaje się do ŁKS.

Wczoraj na zajęciach pojawił się Gruzin Mamia Dżikija. Dość niespodziewanie okazało się, że trener Marek Chojnacki chce, by piłkarz został w ŁKS. Wielu już się zastanawia, czy funkcja szkoleniowca pierwszoligowej drużynie nie przerosła Chojnackiego. Człowiek wiedzący czego chce, nie może tak często zmienić koncepcji budowania drużyny.

W ŁKS został zatrudniony były piłkarz Witold Bendkowski. Ma się zajmować w klubie marketingiem a także wyszukiwać w niższych ligach zdolnych piłkarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.