Facebook Google+ Twitter

Potężne powodzie pustoszą południową Azję

Północne Indie, Nepal i Bangladesz znajdują się dosłownie pod wodą. Śmierć poniosło już 1400 osób, a blisko 25 milionów ludzi musiało zostawić swoje domy i cały dobytek, aby ratować życie. Na jak długo?

Kobieta ratuje dobytek, płynąc w wodzie, jaka zalała rejon Bogry, 31 bm. Monsunowe deszcze spowodowały katastrofalne powodzie w Indiach i Bangladeszu, które pozbawiły dachu nad głową blisko 5 mln osób. (pmb) / Fot. PAP/EPA/ABIR ABDULLAHJak donosi korespondent BBC dla TVN24 z południowej Azji, deszcze monsunowe w jej środkowej części padają bez przerwy od ok. 20 dni, co sprawiło, że poziom w niektórych rzekach podniósł się nawet o 10 metrów. Wody spływające z Himalajów wylewają się z koryt rzek. W związku z tym zaistniała groźba katastrofy ekologicznej, gdyż wody zalewają skażone przemysłowo przybrzeżne tereny, unosząc zanieczyszczenia.

Ponad 1400 osób zmarło z powodu monsunu, jaki utrzymuje się tam od czerwca, a ponad 5 milionów hektarów ziemi zostało zalanych. Prognozy mówią, że środkowe Indie, które jak na razie nie ucierpiały, również zostaną nawiedzone przez silne opady deszczu.

Na terenach dotkniętych przez żywioł zaczyna panować anarchia. Ludzie łamią prawo, aby tylko zdobyć trochę jedzenia, leki i jakieś schronienie. Ponad sto obozów pomocy dla ofiar, jakie zostały założone, to wciąż za mało jak na taką liczbę poszkodowanych, a i tu z powodu padającego deszczu zaczynają pojawiać się poważne kłopoty. Zrzuty żywności zorganizowane przez rząd Indyjski są niewystarczające, bowiem tysiące ludzi umiera z głodu. Na zalanych terenach już pojawiły się pierwsze ogniska tropikalnych chorób: malarii i czerwonki.

Bangladesz światową stolicą klęsk żywiołowych



Można powiedzieć, że Bangladesz to światowa stolica klęsk żywiołowych. Na bardzo małej powierzchni kraju, którą w połowie zajmują delty takich rzek, jak Brahmaputra, Ganges, czy Meghna żyje blisko 151 mln ludzi. Gęstość zaludnienia wynosi tam nawet 1124 osób na km kw. Mało tego, większa część powierzchni kraju jest równinna z niewielkimi wzniesieniami nad poziom morza. Na południu średnie wysokości to 1-2 m n.p.m. Te wszystkie czynniki sprawiają, że rokrocznie kraj cierpi z powodu licznych powodzi i cyklonów, które zabijają tysiące mieszkańców. Dowodem może być cyklon, który w 1970 roku zabił około 500 tysięcy ludzi, natomiast inny cyklon w roku 1991 pochłonął około 100 tysięcy istnień ludzkich. Kraj ten każdego roku z niepokojem patrzy na zbliżający się w czerwcu monsun oraz na tajfuny, które szczególnie latem i jesienią mają tendencje do powstawania nad wodami Oceanu Indyjskiego.

Niestety Bangladesz jest zbyt biedny, aby mógł się w jakikolwiek sposób bronić przed atakami natury. Wielu ludzi zmuszonych jest żyć i uprawiać ziemię na terenach zalewanych przez wody powodziowe. Istnieje bardzo ograniczony dostęp do wody pitnej, czego konsekwencją jest występowanie częstych chorób wynikłych ze spożycia skażonej wody. Jeżeli tym krajom nie zostanie udzielona pomoc, a malaria i czerwonka zaczną zbierać żniwo, to skutków tego raczej nie trzeba opisywać. Niestety pora deszczowa kończy się dopiero w październiku więc tak naprawdę wszystko jeszcze przed nami.

Czym jest monsun?



Monsun / Fot. wikipedia.pl, public domainMonsun jest to zjawisko sezonowe. Układ wiatrów, który go tworzy zmienia swój kierunek na przeciwny w zależności od pory roku co ściśle jest także związane ze zmianami ciśnienia. Wyróżniamy monsun letni (morski), który panuje obecnie, i który przynosi bardzo obfite opady deszczu nad południową Azję, gdzie wiatr wieje znad Oceanu w stronę lądu. Natomiast podczas monsunu zimowego (lądowego), panują susze, a wiatr wieje znad lądu w kierunku Oceanu. Niestety nam trudno jest pojąć jak wielką ilość wody potrafi przynieść monsun morski. Można porównać to w ten sposób, że w ciągu trzech dni na jedno z miast np. w Bangladeszu może spaść tyle wody ile przez cały rok w stolicy naszego kraju. Niestety z roku na rok monsuny letnie przybierają na sile przynosząc większe opady deszczu niż w roku poprzednim, co w konsekwencji powoduje znacznie większe katastrofy, które pochłaniają jeszcze więcej ofiar. A to wszystko ma ścisły związek ze zmianami klimatycznymi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Maja... przechlapane :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

To był artykuł pisany że tak powiem "z ostatniej chwili", wczoraj wieczorem się dowiedziałem o tym i wczoraj napisałem. Znając jednak realia i hisotię poprzednich powodzi to w Polsce to raczej nikt nie będzie zbierał pomocy dla nich...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) bo temat ważny. Ale skoro już przygotowujesz taki artykuł, to dobrym pomysłem byłoby dodanie informacji, które z naszych organizacji charytatywnych zbierają pomoc dla ofiar.

Komentarz został ukrytyrozwiń

coraz więcej miejsc gdzie Matka Natura zbiera swoje żniwo :(
oczywiście plus za artykuł :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.