Facebook Google+ Twitter

Potomek niemieckiego generała pozwie Muzeum Powstania Warszawskiego? Twierdzi, że jego krewny nie był zbrodniarzem

Muzeum Powstania Warszawskiego otrzymało pismo, w którym krewny generała Reinera Stahela, komendanta wojskowego Warszawy podczas powstania, domaga się zaprzestania nazywania oficera zbrodniarzem wojennym. Dyrektor MPW zapewnia, że placówka jest w stanie udowodnić swoje racje w sądzie.

 / Fot. Bundesarchiv, Bild 101I-695-0411-01A / Gutermann / CC-BY-SA [CC-BY-SA-3.0-de (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/de/deed.en)], via WikimediProfesor Christoph Broszies z Uniwersytetu Goethego, potomek generała Reinera Stahela, wysłał do dyrekcji Muzeum Powstania Warszawskiego list, w którym domaga się wycofania słów, że jego krewny był zbrodniarzem wojennym. Grozi on skierowaniem sprawy do sądu w przypadku odmowy. Chodzi o wystawę w Muzeum Topografii Terroru w Berlinie, która odbyła się z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania. Generał został nazwany na niej zbrodniarzem wojennym. Zdaniem Brosziesa godzi to w jego pamięć, bo nie został skazany przez sąd.

"Nie boimy się procesu, jesteśmy do niego przygotowani i możemy udowodnić to w sądzie" - powiedział Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, cytowany przez serwis rp.pl. Powołuje się dokumenty, które mają dobitnie świadczyć, że był on współodpowiedzialny za zbrodnie w czasie powstania warszawskiego.

Na stronie Instytutu Pamięci Narodowej możemy znaleźć protokoły przesłuchania i zeznania generała z kwietnia i sierpnia 1945 r.

"Nie byłem w stanie kontrolować działania niemieckich jednostek, lecz uważam, że śmierć wielkiej liczby cywilnych mieszkańców Warszawy to naturalny rezultat walk ulicznych, dlatego nie widzę w tym nic szczególnego, że w szeregu przypadków cierpiała ludność cywilna" - mówił m.in. Stahel podczas przesłuchania w Moskwie 25 sierpnia 1945 r. "Muszę przyznać, że zezwoliłem na grabienie ludności cywilnej Warszawy, gdyż uważałem, że tak czy inaczej żołnierzy niemieckich nie da się przed tym powstrzymać" - powiedział również.

Czytaj także: Eksterminacja Rosjan w polskich obozach jenieckich? MSZ publikuje dokumenty


Według profesora Andrzeja Żbikowskiego potomek nazisty może wygrać proces przed sądem, bo Stahel nie został formalnie uznany za zbrodniarza wojennego. "Jednak to nie znaczy, że zbrodniarzem nie był" - twierdzi historyk.

Generał Reiner Stahel został mianowany komendantem wojskowym Warszawy 27 lipca 1944 r. Był on wcześniej dowódcą garnizonu w Rzymie i Wilnie. Jak twierdzi Alexandra Richie w książce "Warszawa 1944. Tragiczne powstanie" generał należał do grona ulubieńców Adolfa Hitlera. Przywódca III Rzeszy postawił przed nim zadanie zatrzymania "wstydliwego odwrotu" Wehrmachtu z Warszawy. Stolica Polski miała stać się miastem-twierdzą. 2 sierpnia 1944 r. dowództwo sił niemieckich na terenie Warszawy z rozkazu Heinricha Himmlera objął Erich von dem Bach. Tym samym pacyfikacja powstania stała się największą operacją wojskową prowadzoną przez SS podczas II wojny światowej.

Stahel został aresztowany przez NKWD we wrześniu 1944 r. w Rumunii. Zmarł w 1952 lub, według innych źródeł, w 1955 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Proces sądowy byłby okazją do wyjaśnienia niemieckiego fenomenu.
Biorąc pod uwagę liczbę ofiar i osądzoną liczbę katów ieodpartym jest wniosek, że Niemcy to nadludzie i superbohaterowie.
Parafrazując pewnego Anglika - nigdy wcześniej nie zdarzyło się, żeby tak niewielu zabiło tak wielu... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś mi tutaj nie pasuje... Z nazwiska tego typa nie wynika, aby to był potomek. Natomiast krewny chyba nie ma prawa, aby występować o obronę dobrego imienia jakiegoś członka swojej dalszej rodziny? Ale może się mylę.

Zresztą, po tylu latach miksowania historii na dowolne zlecenia cały świat już wie, że był tylko jeden bandyta niemiecki - Hitler. Reszta przecież wykonywała tylko rozkazy...

Poza tym wie kogo skarżyć. Niech spróbuje się wziąć za bary z innym, niedawno otwartym muzeum... Muzeum Historii Żydów Polskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No? Jestem ciekaw jak potoczy się proces?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.