Pozycja materiału w rankingach:
Kibic żużlowy, który zginął potrącony przez nieoznakowany policyjny radiowóz miał we krwi 2,78 promila alkoholu. To wyniki badań przeprowadzonych przez biegłych na podstawie próbek pobranych od zmarłego mężczyzny - poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.
"Badaniom poddano cztery próbki, a w wyniki wykazały stężenie alkoholu między 2,6 a 2,8 promila. Biegli w swojej opinii przyjęli, że w momencie wypadku mężczyzna miał 2,78 promila alkoholu we krwi, czyli był pod znaczącym jego wpływem" - powiedział PAP rzecznik PO Grzegorz Szklarz.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Wuj Stach Ach 06.10.2011 09:26
Ten pan dziennikarz "Łukasz Brzezicki", to zdaje się, z meRdiów.
Pała na wała! 06.10.2011 09:09
Do ŁUKASZA BRZEZICKIEGO:
Jeżeli 2,78 wg ciebie oznacza, że "ledwo stal na nogach", to w jaki sposób WTARGNĄŁ na jednię?
No, mistrzu, wykaż się! Albo: "ledwo stał", albo: WTARGNĄŁ. Coś tu nie gra.
Stara Jędza 06.10.2011 08:48
Ile promili miał we krwi młody Wałęsa, bo o tym wciąż ani mru-mru?
A z jaką prędkością jechał radiowóz, że ciało kibica zostało odrzucone na około 25 m?
W jaki sposób, człowiek pijany w trupa "wtargnął" na jezdnię?
jasiu 06.10.2011 01:24
w raporcie jest, że
2,78 to miał kierowca tego samochodu.
Grzegorz Wink 05.10.2011 23:35
O proszę tutaj: policyjni.gazeta.pl/Policyjni/10,91135,10341375,_Pijani_na_motorowerze_cudem _unikneli_zderzenia_z.html - jest filmik z dwoma panami . Jeden z nich miał 2,5 a drugi 1,8 i jakoś nie widać żeby którykolwiek z nich miał problemy z chodzeniem.
Grzegorz Wink 05.10.2011 23:28
Przy takiej wartości to ludzie zupełnie spokojnie jeżdżą w Polsce samochodami. :)
ACAB Wrocław 05.10.2011 20:41
No to przy tej zawartości musiał biec z szybkością Ussaina Bolta . Radiowóz na interwencję zaś jechał z prędkością 5 km\h. Jednym słowem Krzysiek biegł zbyt szybko i roztrzaskał się z własnej winy o radiowóz .To było do przewidzenia.
Gerard Stenc 05.10.2011 19:00
Dziwne,jeszcze wbiegł pod furgon policyjny z pasa zieleni!
Łukasz Brzezicki 05.10.2011 19:00
Elektorat pewnej partii grzmi głośno, że "TUSK ZAMORDOWAŁ KIBICA!"
Politycy tejże partii zachowawczo nie komentowali tej sprawy.
Mieli rację - 2,78 promila oznacza, że ledwo stał na nogach.
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)