Facebook Google+ Twitter

Potrafi mnie zainspirować wszystko

Współautorzy: Mira Giza

W dniu 29 października we włocławskiej restauracji "Portofino" słynącej z promocji kultury i sztuki, odbył się finisaż wystawy malarstwa Adama Zapory, artysty z Włocławka.

Plakat z wystawy / Fot. Leszek LubickiW uroczych restauracyjnych zakamarkach mogliśmy obejrzeć kilkanaście obrazów malarza, które jak sam mówi, są odzwierciedleniem jego spojrzenia na rzeczywistość. Barwne, uproszczone formy ukazują pejzaże, postaci czy sceny, które bliskie są doświadczeniom polskiego formizmu jak i wariacji kolorystycznych, którymi Adama Zaporę zafascynowała Ameryka Łacińska.

Korzystając z okazji tego spotkania poprosiliśmy artystę o kilka słów na temat życia, sztuki, historii i tego wszystkiego, co umiłował.

Twoja pierwsza miłość to historia czy malowanie?
Najpierw było malowanie, które tak na dobrą sprawę istniało w moim życiu od zawsze. Ukończyłem Liceum Plastyczne we Włocławku, gdzie historią sztuki zaraził mnie pan Grzegorz Budnik, także historyk sztuki i pracownik Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej. Prowadził on w tak interesujący sposób zajęcia, że lekcje z nim były jak kolejne odcinki serialu sensacyjnego, na które czekało się z niecierpliwością, by dowiedzieć się znowu czegoś nowego i ciekawego. To właśnie od niego złapałem bakcyla do historii sztuki. Muszę przyznać, że nie żałuję, iż zamiast na Akademię Sztuk Pięknych poszedłem na Historię Sztuki, bo obecnie robię i jedno, i drugie, z obydwu dziedzin czerpiąc satysfakcję. Pracuję w Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej, natomiast w wolnym czasie poświęcam się swojej pasji jaką jest malowanie.

Adam Zapora przy jednej ze swoich prac / Fot. Leszek LubickiW jaki sposób powstają twoje prace? Są to spontaniczne wizje artysty czy raczej przemyślane dzieła?
Inspiracją dla mnie może być tak naprawdę wszystko. To jest tylko kwestia dostrzeżenia w danym momencie formy, koloru czy czegokolwiek innego, co potrafi zainspirować, a co na pozór jest mało ciekawe czy szare. Może to być zarówno dobre ciacho z kawą, muzyka czy choćby zwiędnięty liść. Natomiast jest dla mnie bardzo istotne w jakiej sytuacji dana praca powstaje, szczególnie jeśli chodzi o emocje. Im trudniejsze warunki, tym praca dla mnie cenniejsza, bo jest to w jakimś sensie sposób na odreagowanie i wyrzucenie z siebie tego co czuję w środku.

Czytaliśmy na twojej stronie internetowej, że wiele twoich obrazów i dzieł znajduje się w prywatnych zbiorach zarówno w kraju jak i za granicą, w Niemczech, USA czy Irlandii. W jaki sposób się to odbywa? Czy wykonujesz prace na zlecenie czy raczej wyłuskiwane są one przez koneserów sztuki na wystawach?
Część obrazów powstała na zamówienie, szczególnie te, które znajdują się za granicą. Zostały one przede wszystkim zakupione na targach sztuki w Dublinie bądź prosto z galerii. Także moja długoletnia współpraca z dublińską Gerard O'Grady Art Gallery zaowocowała tym, że obecnie sporo moich prac znajduje się w wielu zbiorach w Irlandii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobrze napisany artykul, ale przede wszystkim promocja
Pozdrawiam Bogdan Wegrzynek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.