Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22016 miejsce

Potrzebna komisja śledcza w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały

Wyjaśnienie i zakończenie w sprawie zabójstwa generała Marka Papały, wciąż wydaje się być poza możliwościami śledczych. Przyczyniły się do tego liczne nieprawidłowości i rozgrywki polityczne. Tym wszystkim może zająć się komisja śledcza.

 / Fot. Marek Zakrzewski/PolskapressePo 16 latach od dnia śmierci komendanta głównego policji Marka Papały narastają wątpliwości, mnożą się pytania i przybywa niewiadomych. O ile nieprawdopodobnie szeroko zakrojone śledztwo przyniosło obfity plon wykrywając przypadkowo mnóstwo innych przestępstw, o tyle samo wyjaśnianie zdarzeń z dnia 25 czerwca 1998 roku może kojarzyć się tylko z mnóstwem zmarnowanego czasu, sił i środków. Nie bez powodu sprawa jest często nazywana "porażką śledczych" czy wręcz "klęską wymiaru sprawiedliwości". Zaś komunikat z ostatnich dni o umorzeniu postępowania przeciwko jednemu z podejrzanych o nakłanianie do zabójstwa generała, jawi się niczym potwierdzenie niepochlebnych opinii. "Nie ma wiarygodnych dowodów, że polonijny biznesmen Edward M. podżegał w 1998 roku do zabójstwa gen. Marka Papały" - w ocenie Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi. Z kolei przed warszawskim sądem uniewinnienia doczekali już w lipcu ubiegłego roku Ryszard Bogucki i Andrzej Z. (ps. "Słowik"). Im również zarzucano nakłanianie do zabójstwa Marka Papały. Sędzia Paweł Dobosz nie podzielił zdania oskarżenia i uznał, że dowody w sprawie były "kruchymi, rozrzuconymi ogniwami, które tylko w swoim przekonaniu prokurator zestawił w mocny łańcuch". Najczęściej wskazywano właśnie na "naciąganie dowodów" i przyjmowanie za priorytet wersji do której można dopasować odpowiednie zeznania. Przykładów jest bez liku.

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Leszek Miller przyznaje w wypowiedzi dla TVN24: "Jest to temat na komisję śledczą, która mogłaby zbadać brak efektywności postępowania organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości." Za właściwy model takiej instytucji uznaje komisję, która zajmowała się okolicznościami porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika. Uważa, że należy już dzisiaj rozpocząć konsultacje, by rozpocząć prace po najbliższych wyborach. Całokształt sprawy wymaga wnikliwego rozpatrzenia i szczegółowych analiz wszystkiego, poczynając od dnia zabójstwa, czyli działań kolejnych ministrów sprawiedliwości, postępowania dwóch prokuratur i policji. Warto przypomnieć, że do 2010 roku, czyli do czasu rozdziału urzędu ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego, swoją tekę obejmowało 11 ministrów, którzy mogliby być świadkami, tj: Hanna Suchocka, Lech Kaczyński, Stanisław Iwanicki, Barbara Piwnik, Grzegorz Kurczuk, Marek Sadowski, Andrzej Kalwas, Zbigniew Ziobro, Zbigniew Ćwiąkalski, Andrzej Czuma, Krzysztof Kwiatkowski.

Powołanie komisji ponad podziałami nie jest niemożliwe, tym bardziej, że charakter instytucji dla danej sprawy zdaje się wykluczać możliwość rozliczeń między partiami jak też walki politycznej z rządem. Mariusz Antoni Kamiński z Prawa i Sprawiedliwości zauważa: "Myślę, że ważne jest, aby państwo polskie nigdy nie zapomniało o tej śmierci, aby ta sprawa toczyła się do samego końca." Swoją refleksję przedstawia też Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej: "Ze śmiercią generała Papały państwo polskie sobie nie radzi od wielu, wielu lat."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.