Pozycja materiału w rankingach:
Studentka Politechniki Warszawskiej na wydziale Architektury zrezygnowała z gry i odpowiedzi na pytanie za milion złotych w teleturnieju "Milionerzy" emitowanym w stacji TVN. Gdy do wyboru zostały tylko dwie odpowiedzi z pośród, Paulina podziękowała za grę i wyszła ze studia z czekiem na 500 tys. zł.
Odcinek, w którym Paulina Kowalczyk przeszła jak burza przez jedenaście pytań, został wyemitowany w ubiegły weekend. Przed dwunastym, ostatnim pytaniem, do wykorzystania miała dwa koła ratunkowe - "50:50" oraz "pytanie do publiczności". "Telefon do przyjaciela" wykorzystała przy pytaniu o piłkarski pseudonim Ricarda Izecsona dos Santosa Leite. Paulinie pomógł jej chłopak. Zobacz także:
Artykuły
(91)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marlena Napierała 08.04.2008 19:37
Gggrrr...głupota, głupota i jeszcze raz głupota. Oczywiście mam na mysli pisanie takich bzdur. Faktycznie wydarzenie godne uwagi i wnikania w szczegóły. Jest tyle tematów, które watro poruszyć...
Bartłomiej Graczak 08.04.2008 16:03
Klaro, spójrz na licznik przeczytań :)
Grzegorz Jon 07.04.2008 10:39
A może panna Paulina "postawiła" się TVN i świadomie nie wybrała tej ZBYT oczywistej odpowiedzi? Kazali jej ściemniać przez pół godziny, a dziewczę zadziorne i jeszcze nasączone "misją" życiową, to się zgodziło na marketingowe rozgrywki, ale wzamian wypięło się na danie stacji satysfakcji z pochwalenia się największą wygraną. Odniosłem wrażenie, że Urbański był dosyć zawiedziony rezygnacją z tego posunięcia uczestniczki.
ps. nie wszystkie pytania były aż tak łatwe - były co najmniej dwa "chwasty", z którymi ja na przykład bym sobie nie poradził.
Arkadiusz Filipowski 07.04.2008 00:20
TVN swoją drogą, a plus dla autora swoją :)
Marika Przybył 06.04.2008 18:52
artzi - dziewczyna w obu odcinkach była inaczej ubrana ;-)
Dzisiejszy program to było coś - gracz, który zaczął wczoraj był naprawdę niezły. Szkoda, że poległ na pytaniu za pół miliona.
Michał Osienkiewicz 06.04.2008 17:31
"Natomiast z pewnością wyreżyserowane było to, że czas pierwszego programu skończył się tuż przed pytaniem za milion"
"Milionerzy" nie są teleturniejem nadawanym na żywo. Wystarczyło odpowiednio powycinać nagranie i - voila - odcinek zakończył się na 500 tys. zł. Nie dziwię się, że tak uczyniono i nie widze w tym żadnego dziejowego spisku :D.
Marika Przybył 06.04.2008 10:55
Pastele Tłuste - się zgadzam!
Dziewczę miało tak banalne pytania (nie licząc powiedzmy tego, w którym podane było pełne imię i nazwisko brazylijskiego piłkarza [notabene wiedziałam, że o Kace mowa, ale powiedzmy, że przeciętna 21-latka odpowiedzi na podobne pytanie znać nie musiała]).
Aż niesmak taki jakiś pozostał, no...
Marek Iwaniszyn 06.04.2008 10:31
Pół miliona złotych za taką reklamę to chyba nie było za drogo dla TVN-u? :)
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)