Facebook Google+ Twitter

Potyczki Kabaretowe - potężna dawka humoru w jeden wieczór

Dziewięć kabaretów, sześćdziesiąt dwa skecze, sześć bitych godzin siedzenia w studiu Polskiego Radia na al. Karkonoskiej. Tak wyglądał pierwszy dzień festiwalu WROCEK.

 Kabaret Widelec - piosenka pt. W pierwszy dzień Kabaretowego Międzynarodowego Festiwalu WROCEK o miano najlepszego młodego kabaretu w Polsce rywalizowało w sumie dziewięć zespołów. W niedzielę dowiemy się, który kabaret najbardziej spodobał się publiczności. Każdy z widzów mógł głosować na jeden kabaret, wpisując jego nazwę na bilecie.

Jak się tam znalazłem? Wszystko zaczęło się od emaila od Doroty Pardeckiej. „Witaj Potworze” – pisała pieszczotliwie nasza redaktorka – „Obsłużysz to wydarzenie?”. „Witaj Wiedźmo” – odpisałem – „Obsłużę, ale jeśli załatwcie mi darmowe wejściówki, bo ja praktycznie już jestem na głębokim debecie”. „Załatwione” – dostałem odpowiedź na następny dzień, ale... – „Obiecałam, że zrobimy fajny materiał. Jak nie zrobimy, pofatyguję się do Wrocławia i zginiesz w męczarniach z mojej ręki”. Brzmiało obiecująco, ale nie udało mi się dowiedzieć o szczegółach tych tortur, więc na wszelki wypadek postanowiłem nie skrewić.

Najpierw udałem się za kulisy i tam obserwowałem, jak artyści zajadają chińskie żarcie z plastikowych tacek lub przygotowują się do występu. Panowie z telewizji filmowali jedzących i prosili tańczących, żeby powtarzali taniec, bo chcą to nakręcić. Jednego z zajadających zapytałem, z jakiego jest kabaretu. „Z Widelca” odpowiedział, nabierając plastikowym sztućcem kolejną porcję ryżu.

Przeprowadziłem swój własny ranking, oceniając każdy skecz w skali 1-10. Jeśli wyciągnąć średnią, to najwyższe noty otrzymał ode mnie Czesuaf – 7,7 punktów. Zaraz potem uplasowali się Paranienormalni – 7,5 punktów. Wysokie noty otrzymali KSM (Kabaret Skeczów Męczących) – 6,6 punktów, KMP (Kabaret Młodych Panów) – 6,5 punktów, Smile – 6 punktów i Widelec – 6 punktów. Pozostałe zespoły – Weźrzesz, Waganci i Cegła – muszą jeszcze popracować nad swoim repertuarem.

Czesuaf ma w swoim repertuarze dwa skecze, za które otrzymał w moim rankingu 10 punktów, najwyższą możliwą ocenę. Jeden z nich jest o dziennikarzach, którzy starają się wymyślić temat na pierwszą stronę. Debatują: To może o tym zboczeńcu? Nie, o nim pisaliśmy już 9 razy i teraz występuje w „Tańcu z gwiazdami”. To co się ostatnio wydarzyło? Hmm, u mojego sąsiada pies nasikał na dywan. I co? Sąsiad się poślizgnął i wywinął orła. Orła? A na czym jest orzeł? Na fladze. A ten pies jakiej jest rasy? Owczarek niemiecki. No to mamy temat na czołówkę: „Erica Steinbach szcza na polską flagę”! Bo jak nic się nie dzieje, to trzeba stworzyć FAKT.

Drugi świetny skecz, to „Rosół”. Facet szaleje z nożem, leje wodę wszędzie, tylko nie do garnka, sypie całe opakowanie Wegety i atrapą kurczaka wali o kant stołu. Jakbym siebie widział w kuchni... Jeszcze tekst ze skeczu Czesuafa o operatorze koparki: „Jestem tak głupi, że nie umiem ułożyć jednokolorowej kostki rubika”. Popisowym numerem był „Casting” Paranienormalnych, w którym sparodiowani zostali zarówno Krawczyk, Mandaryna, jak i George Michael. No i genialna „Ewangelia Janasa” w wykonaniu kabaretu Widelec – kronika poczynań byłego trenera kadry narodowej jako kolejne księgi Starego Testamentu – 10 punktów!

Pod koniec dnia, po sześciu godzinach oglądania kabaretów, wszyscy byli zmęczeni. Niektórzy dopingowali się kawą, inni raczyli się piwem. Konferansjerom – Pawłowi Gołębskiemu i Krzysztofowi Janoś należy się pochwała, bo potrafili w przerwach między występami kolejnych grup zabawić publiczność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Obiecałam plusa, więc daję :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ah, jaka szkoda, że WROCEK nie odbył się w pierwszym zaplanowanym terminie. Teraz akurat też jestem na debecie i nie mogłam się pojawić, a baaardzo żałuję :( Fajny Ci wyszedł art, super pomysł z ocenianiem skeczy/kabaretów :) Szkoda tylko, że nie zdobyłeś komentarzy innych widzów, można było się pokusić o próbę przewidzenia wyników głosowania ;) Dam plusik, jak tylko dowiem się, jak to zrobić - nie wchodzą mi żadne oceny :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobny skecz do tego opisanego przez ciebie o dziennikarzach, ma Kabaret Moralnego Niepokoju (mój ulubiony). Plus za naprawdę fajny tekst :) Szkoda, że takie rzeczy to tylko we Wrocławiu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż tu pisać... Żałuję, że nie mieszkam we Wrocławiu - na pewno obejrzałabym ten fantastyczny kabarek. Ale cóż - nie tylko znakomitej rozrywki zazdroszczę wrocławianom!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.