Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67550 miejsce

Powiat człuchowski: Przeżyła swoją śmierć

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2010-02-18 18:54

W Debrznie lekarka pogotowia stwierdziła zgon u pacjentki, która jednak... nadal żyje. 80-letnia pani Helena przebywa obecnie w człuchowskim szpitalu, a całe Debrzno aż huczy o nietrafionej lekarskiej diagnozie.

- Cała jestem podenerwowana, nie mogę zapomnieć o tym, co spotkało tę biedną kobietę - mówi Grażyna Kitowska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Debrznie. - Znam tę panią od dziecka. To bardzo aktywna kobieta, przewodnicząca tutejszego związku emerytów i inwalidów.

W sobotę rano leżącą na podłodze panią Helenę znalazła jej sąsiadka. O godz. 9.35 zostało wezwane pogotowie ze szpitala w Człuchowie, oddalonego od Debrzna o około 20 kilometrów. Po 20 minutach zespół był na miejscu. Lekarka stwierdziła zgon kobiety. Okazało się jednak, że 80-latka żyła. O godz. 10.36 rodzina ponownie wezwała karetkę, mówiąc dyspozytorce, że starsza pani "rusza się i charczy". Na miejsce przyjechał ten sam zespół co za pierwszym razem.

Anestezjolog zweryfikowała swoją wcześniejszą diagnozę i zabrała kobietę do szpitala w Człuchowie. Stamtąd przewieziono ją na badanie tomografem komputerowym do Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach. U 80-latki stwierdzono pęknięcie tętniaka i rozległy wylew krwi do mózgu. Obecnie kobieta jest pod opieką lekarzy na oddziale intensywnej opieki medycznej w SP ZOZ w Człuchowie.
- Chcieli wpędzić do grobu żywą kobietę. Ja już jechałem po trumnę - mówi pan Bogdan, zięć pani Heleny. - Lekarze mówią, że teściowa jest nie do odratowania, że z tego nie wyjdzie. Wcześniej była zdrowa jak ryba.

Jak ustaliliśmy, kobieta mogła od piątku wieczora leżeć na zimnej podłodze, co tłumaczyłoby wyziębienie jej organizmu, gdy oglądała ją lekarka. Pani Helena codziennie około godz. 21 podawała bowiem choremu na chorobę Alzheimera mężowi lekarstwa. W piątek prawdopodobnie nie zdążyła tego zrobić.

Lekarka, która błędnie stwierdziła zgon, to Bożena W., doświadczona anestezjolog. Jest szefową anestezjologii w szpitalu w Szczecinku. W człuchowskim pogotowiu ma dyżury od około pół roku. Teraz nie będzie już wyjeżdżała do pacjentów, bo została zawieszona w czynnościach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • B P
  • 18.02.2010 19:29

Agnieszka Maciejewska: "Takie rzeczy możliwe są tylko w Polsce"

Nie tylko w Polsce:
1. http://dziennik.pl/swiat/article428656/Noworodek_ozyl_i_zaplakal_w_trumnie.html
2. http://deser.pl/deser/1,83453,5305565,45_latek_ozyl_na_stole_operacyjnym.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze że nie ocknęła się w trumnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.02.2010 19:12

Takie rzeczy możliwe są tylko w Polsce

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.