Facebook Google+ Twitter

Powiedzmy otwarcie - będzie miał szersze poparcie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-05 09:52

Krytyki trzech niestosownych, wręcz obrzydliwych słów Biedronia, najbardziej chyba nie mógł znieść nieobliczalny w słowach, poseł Stefan Niesiołowski, ale też posłanka znana z nieznanej walki z korupcją, Julia Pitera. Byli mocno oburzeni...

Spośród 460. przedstawicieli narodu, w nowej kadencji polskiego parlamentu, bodaj największe zainteresowanie budzi poseł Robert Biedroń. Nie z powodu przynależności do Ruchu Palikota, ani z niezwykłej inteligencji czy wiedzy osobistej, lecz z preferencji seksualnej, jakiej jest przedstawicielem. Tenże poseł, młodego pokolenia, zrobił wszystko, aby dać o sobie znać już podczas sesji inauguracyjnej Sejmu. Zasłynął trzema słowami na mównicy sejmowej: "zachowanie poniżej pasa". Wprowadził nimi w rozbawienie wszystkich bez wyjątku posłów. Chichotali, aż o mało co się nie zsiusiali, w ławach poselskich. Niektórzy wkrótce po wspólnym rechocie, wygłaszali oburzenie, że ktoś taki jak Biedroń mógł coś tak ohydnego wykrztusić w Sejmie.

Krytyki trzech niestosownych, wręcz obrzydliwych słów Biedronia, najbardziej chyba nie mógł znieść nieobliczalny w słowach, poseł Stefan Niesiołowski, ale też posłanka znana z nieznanej walki z korupcją, Julia Pitera. Byli mocno oburzeni, bo jak ten świntuch inaczej kochający, mógł użyć na mównicy, paskudnych słów o "zachowaniu poniżej pasa". Najpierw oboje go wyśmiali, potem po przemyśleniach swego zachowania i reakcji, przeszli do krytyki. Czy dlatego, że jest gejem? Czy śmialiby się, gdyby tych słów użył jakikolwiek inny poseł? Czy gdyby to powiedział, znany z ostrych odzywek poseł Niesiołowski, nie byłoby śmiechu? Pewnie nie, bo to dobrze znana zbitka słów.

Stefan Niesiołowski mówił dziennikarzom, że Biedroń prowokował posłów. Na drugi dzień po sejmowym wystąpieniu posła Biedronia, oburzona Julia Pitera, w Radiu TOK FM mówiła: "Ja jestem trzecią kadencję posłem i sobie nie życzę, by tego typu teksty padały z trybuny sejmowej! Chodziły teksty ostre, ludzie się krytykują a czasem nawet obrażają. Ale to przekroczyło wszelkie możliwe granice!" Robert Biedroń w "Kropce nad i" u Moniki Olejnik, ripostował: "Nie ma absolutnie nic seksualnego w słowach, "zachowanie poniżej pasa". A drugi gość tej audycji, Julia Pitera powiedziała, że Biedroń kojarzy jej się tylko z wystąpieniami dotyczącymi seksualności, dodając, że "dość monotematyczny jest poseł Biedroń".

Krótką pamięć posłów z poprzedniej kadencji, wypada odświeżyć kilkoma faktami. Otóż o "chwytach poniżej pasa" mówili posłowie wszystkich partii i w bardzo różnych kontekstach. Wtedy nikt się nie śmiał. Konkretnie, stwierdzenia "chwyt poniżej pasa" użyło pięciu posłów, m.in. mówiąc o wzroście cen, budżecie państwa i katastrofie smoleńskiej. Można to znaleźć w stenogramach Sejmu. Pierwszy, w minionej kadencji Sejmu użył określenia "poniżej pasa", poseł PiS Tadeusz Cymański (w dyskusji o wzroście cen żywności, w 2008). O "chwytach poniżej pasa" mówił też minister obrony narodowej Bogdan Klich z PO, podczas dyskusji nad wnioskiem o wotum nieufności wobec jego osoby. A o "argumentacji poniżej pasa" w czasie debaty o ustawie hazardowej mówił minister z kancelarii premiera, Michał Boni.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.