Facebook Google+ Twitter

Powieść na dwa głosy, czyli "Miłość oraz inne dysonanse"

"Wierność sprowadzona do monogamii jest mrzonką, a monogamia jako taka jest absolutnie wbrew naturze. To że około pięćdziesięciu procent par dochowuje sobie wierności przez całe życie, jest aktem wyrzeczenia. Z obu stron" - przekonuje Janusz Leon Wiśniewski w swojej najnowszej książce, którą stworzył w duecie z Iradą Wownenko.

okładka / Fot. Wydawnictwo Znak"Miłość oraz inne dysonanse" to powieść pisana w trzech krajach - w Niemczech, Polsce i Rosji, z dwóch perspektyw - Anny i Struny. Bohaterowie choć nie wiedzą o swoim istnieniu, mają podobne problemy z życiem. 40-letnia Anna jest bezdzietną, niespełnioną aktorką, pracującą w Archiwum Państwowym w Moskwie. Żyje w nieudanym małżeństwie, bez miłości i nadziei na zmianę swojego losu. 44-letni Struna jest krytykiem muzycznym, który zawsze chciał być muzykiem, jednak mu się nie udało. Przebywa w szpitalu psychiatrycznym w Pankow w Berlinie, w którym próbuje pozbierać się po zdradzie żony i stracie córeczki. Zarówno Anna jak i Struna są bardzo samotni i nieszczęśliwi. Wydawać by się mogło, że tych dwoje ludzi nie ma szans się spotkać. Należą do dwóch różnych światów, są oddaleni o tysiące kilometrów. Jednak łaskawy los krzyżuje ich drogi...

Pewnego dnia Struna postanawia opuścić szpital i wyruszyć do Moskwy, by odnaleźć tam Darię - przyjaciółkę jednej z pacjentek szpitala, a tak naprawdę uciec od swojego dotychczasowego życia. Tam zamiast odnaleźć siebie, spotyka niezwykłą kobietę i odkrywa na nowo miłość. Oboje zdają sobie sprawę, że to miłość trudna, wprost niemożliwa, wbrew rozsądkowi i jakimkolwiek zasadom. Jednak nie potrafią i nie chcą się bronić.

Zaletą powieści jest to, że pisana jest na dwa głosy - męski i żeński. W przypadku głosu męskiego narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, w przypadku żeńskiego - w trzeciej i pierwszej. Możemy spojrzeć na te same wydarzenia, gesty, dotyki, wyznania z dwóch punktów widzenia - mężczyzny i kobiety. Wraz z bohaterami zwiedzamy Moskwę, którą obserwujemy ich oczami. Jest to niezwykłe przeżycie, ma się wrażenie jakby się było na miejscu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jak się postarasz, to może się uda w jeden wieczór. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajna musi być ta książka.. Ciekawe czy uda się ją przeczytać w jeden wieczór czy kilka? Bo jak od razu mi się nie uda, to synuś więcej już mi nie da ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki :) Musisz koniecznie przeczytać, szczególnie, że podobała Ci się "Samotność w sieci". ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna recenzja:) Od razu widać, że książka i podejście do tematu są niebanalne. Z pewnością po nią sięgnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.