Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30938 miejsce

Powieść szpiegowska kocha Zimną Wojnę

Kiedy runął Mur Berliński, powieści szpiegowskie miały już nigdy nie być takie jak kiedyś. Był to czas, kiedy ich autorzy winni byli znaleźć nowych wrogów, jak pisze Jane Ciabattari dla BBC.

Mat. Ilustr. http://www.yalsa.ala.org/thehub/2013/03/21/not-undercover-superb-spy-fiction/ / Fot. yalsaKiedy runął Mur Berliński, powieści szpiegowskie miały już nigdy nie być takie jak kiedyś. Był to czas, kiedy ich autorzy winni byli znaleźć nowych wrogów, jak pisze Jane Ciabattari dla BBC.

Zimna wojna oferowała idealne tło dla książki szpiegowskiej. Mistrzowie w swoim fachu jak James Bond stworzony przez Iana Fleminga, George Smiley autorstwa Johna le Carré i Harry Palmer pióra Lena Deightona, stawali przeciwko swoim komunistycznym przeciwnikom w globalnej partii szachów z wysoko kalkulowanymi posunięciami, oczywistymi celami, ryzykiem i korzyścią. Zdrady i oszustwa komplikują sprawę, ale wrogowie pozostają zawsze wyraźnie jednoznaczni. Oficer brytyjskiego wywiadu Smiley przeciwko swojej kopii z KGB imieniem Karla [w zbiorze opowiadań le Carre'a "Smiley Versus Karla" - przyp. aut.]. My przeciwko nim. "W czasie trwania Zimnej Wojny, jakikolwiek czytelnik otwierał powieść szpiegowską, już wiedział jakie możliwe konflikty może tam znaleźć" - mówi autor książek spy fiction, Olen Steinhauer - "Mógł być Wschód kontra Zachód, albo superbohater przeciwstawiający się korupcji politycznej, gdzie pazerni ludzie Zachodu niszczą swój własny system."

Czytelników szpiegowskiej powieści czasu Zimnej Wojny przyciągały postaci podwójnych agentów (jak w "Czwartym Protokole" Fredericka Forsytha) i fantazjowanie na temat skutków kontrolowania umysłu ("Towarzystwo prania mózgu" Deightona). Przedstawiano nam szpiegowskie rzemiosło na miarę możliwości człowieka. Bez inwigilacji satelitarnej i systemów podsłuchujących telefony komórkowe, wszystkich tych dzisiejszych thrillerów zaawansowanej technologii.

Bębenek rewolweru Jamesa Bonda. http://uncyclopedia.wikia.com/wiki/File:Bond_gun_barrel.jpg / Fot. uncyclopediaBohaterowie byli umęczeni psychicznie nie mniej niż fizycznie. James Bond znajduje się na krawędzi załamania nerwowego kiedy ginie jego nowa dziewczyna w "Żyje się tylko dwa razy." "Ze śmiertelnego zimna" [Johna le Carre - przyp. aut.] kończy się druzgocącym obrazem. To efekt wielu lat działalności dwulicowych agentów, którzy usprawiedliwiają swoje postępowanie zgodnie z własnym systemem wartości. Były też przyjemności jak przyjęcia w znakomitych restauracjach, romantyczne flirty, wizyty w dalekich stronach świata, będących poza zasięgiem większości czytelników, wliczając kraje zza Żelaznej Kurtyny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.