Facebook Google+ Twitter

Powietkin z łatwością pokonał Wawrzyka. Polak walczył trzy rundy

Andrzej Wawrzyk stanął dziś do walki z Aleksandrem Powietkinem. Rosjanin posłał trzykrotnie rywala na deski i w trzeciej rundzie odniósł zwycięstwo nad Polakiem. Stawką pojedynku było mistrzostwo świata WBA w wadze ciężkiej.

 / Fot. EPA/YURI KOCHETKOV Andrzej Wawrzyk podczas dzisiejszej gali w Moskwie stanął przed szansą zostania mistrzem świata w wadze ciężkiej federacji WBA. Do tej pory sztuka ta nie udała się Andrzejowi Gołocie, Albertowi Sosnowskiemu, Tomaszowi Adamkowi i Mariuszowi Wachowi. Na drodze 25-latka z Krakowa stanął doświadczony Rosjanin Aleksander Powietkin.

"Jedziemy do Rosji walczyć z człowiekiem, który był mistrzem olimpijskim i świata jako amator, a na zawodowstwie jeszcze nie przegrał. Aleksander Powietkin to top wagi ciężkiej, ale ja dobrze widzę tę walkę" - mówił przed pojedynkiem Fiodor Łapin, trener Wawrzyka. Optymistycznie nastawiony był również sam pięściarz, który zapowiadał, że da z siebie wszystko, aby zwyciężyć.

Bukmacherzy przed walką nie dawali jednak Polakowi żadnych szans. Za postawiona złotówkę na Powietkina można było zarobić jedynie 6 groszy. Kurs na wygraną Wawrzyka wynosił 8 zł, a na remis 35 zł. Zdaniem wielu ekspertów Andrzejowi brakowało walk z doświadczonymi rywalami pokroju Powietkina.

Jako pierwszy do ringu wszedł pretendent do tytułu mistrza świata. Po Polaku nie było widać zdenerwowania, a duże skupienie. Tuż za nim przy dużym aplauzie publiczności wkroczył Alexander Powietkin. Po wysłuchanie hymnów narodowych, pięściarze ruszyli do boju.

Obaj pięściarze rozpoczęli bardzo ostrożnie. "Rosyjski wojownik", bo taki przydomek ma Powietkin zaatakował w drugiej rundzie. Szybki prawy krzyżowy położył na deski Polaka. Tuż po tym Wawrzyk mógł się tylko bronić. W ringu zrobiło się bardzo nerwowo, a Rosjanin konsekwentnie obijał Wawrzyka. W trzecim starciu Polak po lewym sierpowym musiał być liczony po raz drugi. Niestety, po kolejnych ciosach Wawrzyk pada na deski po raz trzeci. Sędzia przerwał pojedynek. Powietkin obronił tytuł mistrza świata organizacji WBA, a Wawrzyk odniósł pierwszą porażkę na zawodowym ringu.

Dla Powietkina walka z Polakiem była jedynie wstępem do prawdziwej wojny w ringu. 5 października w Moskwie ma zmierzyć się w wartym 23 miliony dolarów pojedynku z Władimirem Kliczką.

Zarejestruj się i napisz artykuł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zobaczymy w której rundzie .? Ja osobiście nie byłbym niczego pewnym, Kliczko też musi kiedyś przegrać , a może właśnie z Powietkinem. ? Pożyjemy zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz z Powietkinem to samo zrobi Kliczko :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.