Facebook Google+ Twitter

Powietrze w krakowskich mieszkaniach skażone tak jak na zewnątrz

W okresie grzewczym powietrze w mieszkaniach krakowian jest tak samo, a czasami nawet bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz – wynika z analiz specjalistów.

 / Fot. By Jakub Hałun (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-4.0-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0-Wszystko przez wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które powstają w warunkach niezupełnego spalania węgla kamiennego, oleju napędowego, drewna i gazu.

WWA są bardzo groźne dla zdrowia. Mogą powodować nowotwory, uszkadzać układ odpornościowy, powodować bezpłodność, a nawet przyczyniać się do wad płodów.

Zobacz też: Kraków najlepszym turystycznym miastem w Europie

Według badań w sezonie letnim poziom węglowodorów aromatycznych – zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków – jest na bardzo niskim poziomie i nie zagraża zdrowiu. Za to w okresie grzewczym przekracza 20-krotnie normy - podaje gazetakrakowska.pl za PAP.

Najgroźniejszy jest benzoapyren, którego krakowianie w ciągu roku mogą wdychać nawet 2,5 nanogramów na metr sześcienny. Dla porównania: w Wielkiej Brytanii stężenie benzoapyrenu wynosi 0,25, a w Holandii i Belgii - 0,5.

Groźne substancje nie powstają wewnątrz budynku, ale dostają się do środka z zewnątrz.

Badania w krakowskich mieszkaniach naukowcy prowadzili od 12 lat. Ich wyniki przedstawił prof. Wiesław Jędrychowski z Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Collegium Medicum UJ.

Zobacz także: Kraków 11. miastem świata. Stolica Małopolski wyróżniona przez "Conde Nast Traveler"

PAP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.