Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38484 miejsce

Powódź na Dolnym Śląsku. Blisko a jednak daleko...

W województwie dolnośląskim pod wodą znalazł się nie tylko Kozanów. Próżno jednak szukać informacji na temat innych zalanych miejscowości.

Minął już ponad tydzień od kiedy zalało wrocławski Kozanów i fala kulminacyjna poszła "dalej w Polskę". Nikt jednak nie zainteresował się tym, co się dzieje w innych miejscowościach województwa dolnośląskiego, takich jak: Wąsosz, Korzeńsko, Ścinawa.

W Wąsoszu rzeka Barycz wylała na kilkadziesiąt hektarów pól, wąsoski amfiteatr i podmywa domy, które są położone blisko rzeki. Władze gminy nawet nie zainteresowały się tym, że mieszkańcom są potrzebne worki z piaskiem aby zabezpieczać swój dobytek.

W wioskach położonych koło Ścinawy zalało kilka domów. Sam most, który pozwala na dojazd do miasta został zamknięty po tym jak w 1997 r. fala wody przesunęła go o kilka-, kilkanaście centymetrów. Powstał objazd. Nikt nie poinformował także o poważnym stanie alarmowym w Korzeńsku.

Media podały informacje o tym co się dzieje w powyższych gminach, jednak było to tylko jedno krótki zdanie, które i tak nic nie przekazywało bo nadal wracało się do Wrocławia czy Warszawy. Ktoś, kto nie ma telewizora nie miał szansy dowiedzieć się co się dzieje w innych, zapomnianych, rejonach Polski. Mimo że to małe mieściny ich mieszkańcy również mogą się znaleźć w ciężkiej sytuacji i bez pomocy. Ciekawe czy wtedy, gdy już dojdzie do tragedii, ktoś się tym zainteresuje?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.