Facebook Google+ Twitter

Powódź w Australii. Zginęła jedna osoba

Zalane zostały miasta, lotniska, kopalnie, zniszczona infrastruktura. Tysiące ludzi musiały opuścić swoje domy, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. To skutki powodzi, która dotknęła Australię.

 / Fot. PAPPowódź dotknęła stan Queensland, a zalany obszar jest większy niż powierzchnia Niemiec i Francji razem wziętych. Co najmniej sześć rzek wystąpiło z brzegów. Skutki powodzi dotknęły przeszło 200 tysięcy osób. Ponad dwadzieścia miast zostało odciętych od świata, zaopatrzenie dostarczane jest przy pomocy śmigłowców. Do wielu osób skierowano
ostrzeżenia, że mogą zostać uwięzione w swoich domach przez co najmniej dziesięć dni.

Niektóre miasta, m.in Condamine czy Theodore, zostały całkowicie ewakuowane. Władze przygotowały 17 centrów dla pozbawionych dachu nad głową (szacuje się, że schronienie mogło w nich znaleźć nawet cztery tysiące osób), ostrzegły też przed wężami i krokodylami, które mogły dostać się do zalanych budynków. Wiele osób nie chciało opuścić domów w obawie przed złodziejami, w związku z tym na ulice wysłano dodatkowe oddziały policji.

Pierwszą ofiara powodzi jest 41-letnia mieszkanka miasta Mount Isa, która utonęła w samochodzie podczas próby przekroczenia rzeki Leichhardt. Pozostałym pasażerom samochodu nic się nie stało. Dwie inne osoby uznano za zaginione. Zalane tereny wizytowała już premier Australii Julia Gillard, która wraz z premier stanu Anną Bligh spotkała się z ewakuowanymi ludźmi.

Zamknięte zostały kopalnie węgla, porty przeładunkowe, deszcz zniszczył też połowę upraw pszenicy.

Koszty tej powodzi będą wielkie. Odbudowa dróg i zniszczonej infrastruktury czy wypłata zasiłków poszkodowanym rodzinom, stracimy też dochody z górnictwa, rolnictwa i turystyki ( przy wybrzeżach tego stanu leży Wielka Rafa Koralowa, na terenie stanu znajduje się m.in. Środkowo-Wschodni Rezerwat Lasów Deszczowych). To katastrofa biblijnych rozmiarów- twierdzi skarbnik stanu Andrew Fraser.

Do akcji pomocy powodzianom włączają się sportowcy. Australijska tenisistka Samantha Stosur przekaże sto dolarów na pomoc dla powodzian, za każdego asa zaserwowanego w tym tygodniu. Amerykanin Andy Roddick, była gwiazda światowego tenisa również włączył się do akcji.

Queensland jest rodzinnym stanem Samanthy, a sama tenisistka także doświadczyła powodzi.

"Pamiętam tylko kilka rzeczy z tego, co przydarzyło się mojej rodzinie w 1987 roku, ale powódź wywróciła nasze życie do góry nogami. Straciliśmy wtedy wszystko; fotografie, meble, cały nasz dobytek, poza tym, co mieliśmy na sobie. Mogło skończyć się gorzej, łóżeczko mojego młodszego brata znalazło się pod wodą, ale tamtej nocy na szczęście spał razem z moimi rodzicami. Pamiętam też, że mój drugi brat nurkował w poszukiwaniu obrączki ślubnej mojej mamy, i znalazł ją" wspomina tenisistka.

Guardian
Brisbane Times
WTA

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niektóre strony podają nawet liczbę 10 osób; do tego miasto Rockhampton zostało odcięte od świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To był news poranny, informacje o 14:00 podawały 8 osób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.