Pozycja materiału w rankingach:
Kiedy rodzinny dom w Zastowie Karczmiskim w gminie Wilków woda zalała do wysokości pierwszego piętra, Sebastian natychmiast postanowił ruszyć z pomocą. Pomyślał nie tylko o rodzicach, ale również o pozostałych mieszkańcach zalanych terenów.
Sebastian na co dzień pracuje w Orange w Lublinie. Tam też zorganizował zbiórkę rzeczy potrzebnych osobom poszkodowanym przez powódź. Na ten sam pomysł wpadł Piotr. Zatem panowie połączyli siły i wspólnie rozpoczęli akcję pomocy powodzianom. Już po kilku dniach odjechał niemal w całości załadowany bus. Zebrane rzeczy trafiły wówczas do szkoły podstawowej w Rogowie, gdzie zostały rozdzielone między potrzebujących.
Zniszczenia spowodowane przez powódź są trudne do opisania. Wiele gospodarstw jest ciągle podtopionych. W gorące dni woda intensywnie paruje. Nad okolicą unosi się delikatna mgiełka. Klimat obecnie przypomina ten znany z równika. Miejscami panuje fetor nie do zniesienia. Liście na zalanych drzewach i krzewach do poziomu fali powodziowej obumarły. Woda zmyła liczne uprawy chmielu. Zostały tylko konstrukcje, na których wspierały się rośliny. Na polach i w sadach długo nic nie urośnie. Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(74)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 34 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 04.06.2010 23:06
życzę powodzenia & pozdrawiam 5*
Mariusz Michalak 04.06.2010 09:30
Za bardzo dobry tekst stawiam zasłużoną piąteczkę i pozdrawiam.
Autor usunął profil 04.06.2010 09:03
Tomaszu, wspaniały artykuł, taki nie szablonowy - przybijam 5* :)
Ewa Krzysiak 04.06.2010 08:55
5* Bardzo dobry artykuł i zdjęcia (pokazują ogrom tragedii). Brawa dla Sebastiana i innych, że pomagają powodzianom.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)