Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

160453 miejsce

Powołanie zawodowej armii opóźni się, bo brakuje chętnych

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-11-17 08:49

Wprowadzenie armii zawodowej może się znacznie opóźnić. W grudniu do wojska miało zostać wcielonych 1200 ostatnich żołnierzy z poboru. Potem w kamasze szliby już tylko ochotnicy - armia od 2010 r. byłaby w pełni zawodowa i powinna liczyć 120 tys. żołnierzy.

Za dwa lata w polskim wojsku ma być 120 tys. żołnierzy zawodowych. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie chętnych. / Fot. Witold Chojnacki/PolskapresseJednak niedobór ochotników na zawodowych żołnierzy sprawi, że jeszcze w przyszłym roku armia najpewniej sięgnie po poborowych. W naszych siłach zbrojnych już teraz brakuje żołnierzy, a armia nie ma pomysłu, jak przyciągnąć do wojska. Aż jedna trzecia żołnierzy pochodzi z poboru. Gdy ostatni z nich opuszczą koszary, w siłach zbrojnych pojawi się potworna luka. Do tej pory zaciągnęło się do armii 78 tys. osób. - Szanse, by w ciągu dwóch lat udało się skusić 42 tys. ochotników, są mało realne - uważa Aleksander Szczygło, były szef resortu obrony narodowej.

Oficjalnie przedstawiciele rządu i PO mówią, że na grudniowym poborze się skończy, nieoficjalnie przyznają, że niekoniecznie: - Do końca roku blisko, nie wiem, czy zdążymy z reformą - mówi "Polsce" jeden z prominentnych posłów PO. Na dodatek Bogdan Klich, szef MON, zostawił sobie furtkę, by w razie potrzeby do poboru wrócić. - Gdyby bezpieczeństwo naszego kraju zostało zagrożone, będzie odwieszenie poboru - mówił kilka miesięcy temu Klich.

Młodzi ludzie kończący 18. rok życia nadal będą stawać przed komisją poborową, która określi ich kategorię zdrowia i przydatność dla armii. W projekcie nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony nie ma zapisu, który mówiłby o zniesieniu poboru bądź powołań i wcieleń do armii. A zatem w każdym momencie rząd może ponownie sięgnąć po taką możliwość.

Uzawodowienie polskiej armii przeprowadzane według planu Platformy Obywatelskiej do 2010 r. doprowadziłoby do jej poważnego osłabienia. W naszych siłach zbrojnych zabraknie ochotników, którzy zastąpią wojsko poborowe. Wojskowi próbują szukać ochotników, gdzie się da. Skutek jest marny. Dlatego reforma może się opóźnić nawet dwa lata, a na własnej skórze odczują to poborowi.

Cały artykuł przeczytasz na stronach polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

to było do przewidzenia... POpaprańcy naobiecywali kokosów i reform WP że każdy młody polak poszedł na nich głosować żeby nie iść do armii, to teraz powiem że w następnych wyborach PO nie będzie miała ani 1% poparcia z żadnej strony.... obiecali i obietnicy nie dotrzymali... na słowach i cudach których wciąż nie widać się skończyło... w sumie sami sobie POrażkę zgotowali... szkoda pisać i się nad nimi użalać, kto nie chce iść do armii no to znajdzie sposób...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś napisałem artykuł na ten temat na łamach Wirtualnej Polski: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Niedobor-kadry-w-Wojsku-Polskim,wid,10361999,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.