Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31697 miejsce

Powoli, ale do celu - rozmowa z zespołem "Duży Ptak"

Rozmowa z młodym, polskim zespołem "Duży Ptak", który właśnie wydał debiutancką płytę.

Okladka plyty fot. Piotr Balkus / Fot. Materialy zespolu
Piotr Balkus, Wiadomości24.pl: Myślę, że swoją muzyką wypełniacie w Polsce lukę po takich zespołach, jak Perfect czy Lady Pank. Jaki jest wasz stosunek do wyżej wymienionych zespołów i do tradycji rock'n'rolla w Polsce?
"Duży Ptak": Na początku dziękujemy za ustawienie nas wśród zespołów z pierwszej ligi, to bardzo miłe. Czerpiemy z tradycji muzyki rockowej i okołorockowej lat 60. i 70., choć to oczywiście inna rzeczywistość, w której żyjemy i ta muzyka nie jest już tak popularna, ale staramy się być propagatorami tej "muzy", bo ja po prostu lubimy. Jeżeli chodzi o Perfect i Lady Pank, to oczywiście bardzo mocno szanujemy te zespoły za to, że tak wiele zrobiły dla polskiej muzyki rockowej.

Tradycje rocka i rock'n'roll'a w Polsce są dla nas ważne, począwszy od
Czesława Niemena poprzez SBB, Test, aż po właśnie Perfect czy Lady Pank.
Oczywiście moglibyśmy wymienić więcej zespołów, które tworzyły ten styl, ale
nie o to chodzi. Rock'nroll u nas ma się dobrze, zarówno jeśli chodzi o koncerty, jak i odbiór publiczności. Natomiast teraz w mediach nie ma go prawie w ogóle, niestety.

Ale też wiem, że przynajmniej niektórzy z was są zapatrzeni w Led Zeppelin (np. gitarzysta). Czy trudno jest polskiemu, młodemu zespołowi grać w stylu Led Zeppelin?
Nie jest to zapatrzenie, a czerpanie z najlepszych wzorców. Nasza
muzyka brzmi na pewno inaczej niż w Led Zeppelin, i nawet nie staramy się,
nie mamy czelności, a powiem więcej, nawet byśmy chyba tak nie potrafili grać. Led Zeppelin byli jedyni w swoim rodzaju i niech już tak zostanie. U nas mieszają się różne barwy, gdyż każdy z członków zespołu ma swoje fascynacje w różnych odmianach rocka. Staramy się łączyć to w jedną całość.

Gracie blues rocka zainspirowanego latami 60. i 70. Dlaczego blues jako gatunek wciąż w XXI wieku jest warty kultywowania i słuchania?
Bo to muzyka grana z serca i duszy, nie jest sztuczna, niestworzona gdzieś w pamięci komputera, czy innego elektronicznego urządzenia - jak to bywa obecnie z muzyką. Jest to muzyka bardzo szczera, ekspresyjna, a przede wszystkimi grana na żywo. Dlatego warto z nią obcować, bo daje dużo radości i pozytywnej energii.

Wadowice, skąd pochodzicie, nie są dużym miastem. Czy macie trudności z przebiciem się do mainstreamu, jeśli tak to jakie?
Fakt, Wadowice to bardzo małe miasto, ale są instytucje odpowiadające
za kulturę i promujące ją. Nasi fani i lokalne media bardzo nas wspierają w tym co robimy, i to jest super!

Na płycie śpiewacie też po angielsku. Po co? Chcecie "wypłynąć" na szersze wody?
Na płycie jest jeden utwór po angielsku, ale powstał ze zwykłego jam session. Wokalista wyśpiewywał nic nieznaczące, brzmiące w tym języku słowa, które miały pasować do melodii, a kiedy nam to się zgrało w jedną całość, poprawiliśmy tekst i tak powstał utwór. Przez myśl nam nie przeszło, żeby gdziekolwiek "wypływać". Duży Ptak nie potrafi pływać. Pewnie że chcielibyśmy, jak to ładnie nazwałeś, przebić się do mainstreamu. Po to nagraliśmy płytę, żeby zaprezentować szerszej publiczności naszą twórczość. W obecnych czasach wszechobecnej informacji elektronicznej, jest o wiele prościej, niż np. 15 lat temu. Czas pokaże, jak będzie. Powoli, ale do celu.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.