Facebook Google+ Twitter

Powoli na drodze znaczy bezpieczniej

W 2007 na drogach Unii Europejskiej zginęło 43 tys. osób, w tym blisko 6 tys. tylko w Polsce. Przekraczanie dozwolonej prędkości jest najczęstszą przyczyną wypadków. Stąd pomysł na ogłoszenie dnia 13 października Europejskim Dniem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Logo kampanii / Fot. materiały prasowe Dzień 13 października Komisja Europejska ogłosiła Dniem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Główne obchody odbywają się w Paryżu, a przewodnim hasłem jest "Bezpieczeństwo w naszych miastach". W Polsce problem śmiertelności na drogach jest jednak na tyle duży, że od dnia 12 do 19 października obchodzimy Tydzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Droga hamowania drastycznie się wydłuża wraz ze zwiększeniem prędkości. / Fot. materiały prasowe
Celem kampanii jest zmniejszenie liczby zabitych wypadkach drogowych. Na podstawie światowych danych dotyczących wypadków drogowych wyodrębniono pięć najważniejszych zagrożeń. Są wśród nich:
-
przekraczanie dozwolonej prędkości,
- nietrzeźwość kierowców,
- niezapinanie pasów,
- słaba widoczność pieszych
- nieużywanie kasków przez rowerzystów.
Według danych KE jedną trzecią ofiar wszystkich wypadków stanowią osoby niechronione karoserią samochodu (czyli piesi i rowerzyści). Szanse przeżycia pieszych wraz ze wzrostem prędkości dramatycznie spadają. Tak więc przy prędkości 30 km/h (w obszarze zabudowanym) szanse na uniknięcie śmierci ma 9 na 10 pieszych, natomiast przy prędkości 50 km/h taką szansę ma już tylko trzech.

 / Fot. materiały prasowe
W dniu, kiedy UE skupia swoją uwagę na bezpieczeństwie ruchu drogowego, w Polsce rozpoczyna się kampania "Ograniczenia prędkości ratują życie". Patronat nad kampanią objęło Ministerstwo Infrastruktury, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego i Komenda Główna Policji. Organizatorzy zadbali o rozgłos, dzięki czemu kampania dotrze do dużej liczby odbiorów, a w szczególności do ludzi młodych, gdyż kampania będzie obecna w kinach, telewizji, radiu, Internecie czy na billboardach.

 / Fot. materiały prasowe
- Prędkość jest głównym czynnikiem mającym wpływ na tragiczne skutki wypadków drogowych. Kampania „Ograniczenia prędkości ratują życie” ma uzmysłowić wszystkim, że poprawa bezpieczeństwa drogowego w Polsce może nastąpić dopiero wtedy, gdy zmieni się świadomość wszystkich użytkowników dróg, a kierowcy zrozumieją, że wypadek jest konsekwencją naszych osobistych decyzji - mówi Andrzej Grzegorczyk, dyrektor sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Nie wszystkich wypadków da się uniknąć, ale zdejmując nogę z gazu możemy ograniczyć ich konsekwencje i zwiększyć szanse na przeżycie własne i innych - dodaje Grzegorczyk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wszystko pięknie, ładnie, gdy jadę do pracy i ograniczając prędkość ryzykuję co najwyżej 10-minutowym spóźnieniem.
Ale gdy mam do pokonania 600 km "polskich dróg", to jest różnica, czy przejadę je w 10 czy 15 godzin, prawda? Czy wypadek spowodowany pod wpływem zmęczenia jest lepszy od wypadku spowodowanego pod wpływem nadmiernej prędkości?
Ile km autostrad twórcy tego programu planują oddać w najbliższym czasie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.