Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Powolna śmierć absurdalnej ustawy o obronie koniecznej

Pozycja materiału w rankingach:

29271 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 10pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Powolna śmierć absurdalnej ustawy o obronie koniecznej


Wszyscy wiemy jak ciężko jest obronić się przed zawziętym napastnikiem. Sytuacja się komplikuje, gdy go zranimy lub zabijemy. Stajemy się wtedy przestępcą winnym przestępstwa na przestępcy. Absurd? Nie, smutna prawda o polskim prawie.

czy broń bedzie łatwiej osiągalna dla zykłego obywatela? Byćmoże, o ile w myśl ustawy będą ją wydawały organa cywilne Każdy z nas pamięta głośne medialnie sprawy wytoczone osobom, które broniąc się przed napastnikiem zabiły go bądź zraniły. Zapewne zadawaliście sobie pytanie: - Co by było, gdybym to ja stanął oko w oko z oprawcą i musiał dokonać natychmiastowego wyboru – zaryzykować życiem swoim czy napastnika. Dlaczego my, ofiary, zmuszani jesteśmy do zastanawiania się nad swoim być albo nie być? Gdzie leży granica pomiędzy napaścią a obroną konieczną? W kodeksie karnym czy może w naszej psychice?

Dobrze jest znać metody obrony czy sztuki walki. ale czy to wystarczy? Zapisy obowiązującej ustawy mówią o możliwości obrony siebie jak i swych dóbr materialnych. Zakładają, że ofiara może bronić się środkiem współmiernym do zastosowanego przez napastnika. Jak to wygląda w praktyce? Do naszego domu wchodzi uzbrojony w nóż przestępca. Typ osiedlowego chuligana, 120 kg i kilka lat spędzonych na siłowni. Czy w takiej sytuacji przeciętny mężczyzna, nie mówiąc już o kobiecie, dałby radę oprawcy broniąc się gołymi rękami czy prawnie zezwolonym w tej sytuacji nożem? Jeśli w takiej sytuacji zastosowalibyśmy broń gazową czy palną, prokuratura mogłaby wszcząć przeciwko nam postępowanie, zagrożone karą uwarunkowaną skutkami naszej obrony. Czy nie stawia to zwykłego obywatela w sytuacji beznadziejnej?

W Polsce od kilku lat prowadzona jest debata wśród dziennikarzy i opinii publicznej na temat granic obrony koniecznej. W sierpniu 2003 poseł Robert Smoktunowicz zgłosił projekt nowelizacji ustawy kodeksu karnego i ustawy o broni i amunicji. Był to milowy krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa dzięki zwolnieniu z odpowiedzialności karnej osoby skutecznie broniącej się przed napastnikiem. Niestety, skończyło się na dobrych chęciach i zamiarach ustawodawcy. Projekt nigdy nie wszedł w życie. Pozostała stara wersja ustawy.

Po uchwaleniu nowelizacji będziemy mieli takie prawa jak np. policjant czy agent ochrony

Ostatnio znów powstają podwaliny pod nowelizację kodeksu karnego, opisujące zasady obrony przed napastnikiem. Według zapowiedzi ministerstwa sprawiedliwości, nowy projekt zakłada większą swobodę w stosowaniu środków obronych. Najważniejszym jego punktem ma być praktycznie nieograniczona możliwość obrony miejsca zamieszkania (dom, mieszkanie, posesja), oraz rezygnacja z punktu o stosowaniu środka współmiernego, czyli nakazu obrony za pomocą tego, czym przestępca atakuje nas.

Wokanda odpocznie od spraw absurdalnychCzy zbliżają sie zatem gorsze czasy dla przestępców? Jak na razie ustawa jest w fazie projektu. Niebawem rozpocznie się zapewne debata sejmowa i sprzeczki wśród posłów o szczegóły. Polska potrzebuje tej nowelizacji. Jesteśmy daleko w tyle za krajami zachodnimi, które bronią swoich obywateli, ustawowo zezwalając na możliwość bronienia się przed napastnikiem.

Fot. Archiwum policyjne
Fot.

Zobacz także:

Marcin Kochanowicz OFFline profil autora

Autor: Marcin Kochanowicz

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (3.43)

Wiek: 26 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Maciej G. Krasny 25.11.2006 12:04

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 32

Oczywiście (+) dla autora tego materiału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej G. Krasny 25.11.2006 12:03

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 26

Niestety, chyba masz pan racje, panie Marcinie... Ani na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (http://www.ms.gov.pl/projekty/projekty.shtml), wśród wymienionych tam 110 projektów wnoszonych zmian, ani na stronie Sejmu (http://orka.sejm.gov.pl/projustall5.htm) - nogdzie nie znalazłem żadnej informacji o tym, aby cokolwiek się działo w sprawie zmiany tej tak oburzającej ustawy.
To był i jest SKANDAL, przy całym szacunku i podziwie do wysiłków i starań ministra Ziobro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.