Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8350 miejsce

Powolna śmierć absurdalnej ustawy o obronie koniecznej

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-11-20 02:25

Wszyscy wiemy jak ciężko jest obronić się przed zawziętym napastnikiem. Sytuacja się komplikuje, gdy go zranimy lub zabijemy. Stajemy się wtedy przestępcą winnym przestępstwa na przestępcy. Absurd? Nie, smutna prawda o polskim prawie.

czy broń bedzie łatwiej osiągalna dla zykłego obywatela? Byćmoże, o ile w myśl ustawy będą ją wydawały organa cywilne Każdy z nas pamięta głośne medialnie sprawy wytoczone osobom, które broniąc się przed napastnikiem zabiły go bądź zraniły. Zapewne zadawaliście sobie pytanie: - Co by było, gdybym to ja stanął oko w oko z oprawcą i musiał dokonać natychmiastowego wyboru – zaryzykować życiem swoim czy napastnika. Dlaczego my, ofiary, zmuszani jesteśmy do zastanawiania się nad swoim być albo nie być? Gdzie leży granica pomiędzy napaścią a obroną konieczną? W kodeksie karnym czy może w naszej psychice?

Dobrze jest znać metody obrony czy sztuki walki. ale czy to wystarczy? Zapisy obowiązującej ustawy mówią o możliwości obrony siebie jak i swych dóbr materialnych. Zakładają, że ofiara może bronić się środkiem współmiernym do zastosowanego przez napastnika. Jak to wygląda w praktyce? Do naszego domu wchodzi uzbrojony w nóż przestępca. Typ osiedlowego chuligana, 120 kg i kilka lat spędzonych na siłowni. Czy w takiej sytuacji przeciętny mężczyzna, nie mówiąc już o kobiecie, dałby radę oprawcy broniąc się gołymi rękami czy prawnie zezwolonym w tej sytuacji nożem? Jeśli w takiej sytuacji zastosowalibyśmy broń gazową czy palną, prokuratura mogłaby wszcząć przeciwko nam postępowanie, zagrożone karą uwarunkowaną skutkami naszej obrony. Czy nie stawia to zwykłego obywatela w sytuacji beznadziejnej?

W Polsce od kilku lat prowadzona jest debata wśród dziennikarzy i opinii publicznej na temat granic obrony koniecznej. W sierpniu 2003 poseł Robert Smoktunowicz zgłosił projekt nowelizacji ustawy kodeksu karnego i ustawy o broni i amunicji. Był to milowy krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa dzięki zwolnieniu z odpowiedzialności karnej osoby skutecznie broniącej się przed napastnikiem. Niestety, skończyło się na dobrych chęciach i zamiarach ustawodawcy. Projekt nigdy nie wszedł w życie. Pozostała stara wersja ustawy.

Po uchwaleniu nowelizacji będziemy mieli takie prawa jak np. policjant czy agent ochrony

Ostatnio znów powstają podwaliny pod nowelizację kodeksu karnego, opisujące zasady obrony przed napastnikiem. Według zapowiedzi ministerstwa sprawiedliwości, nowy projekt zakłada większą swobodę w stosowaniu środków obronych. Najważniejszym jego punktem ma być praktycznie nieograniczona możliwość obrony miejsca zamieszkania (dom, mieszkanie, posesja), oraz rezygnacja z punktu o stosowaniu środka współmiernego, czyli nakazu obrony za pomocą tego, czym przestępca atakuje nas.

Wokanda odpocznie od spraw absurdalnychCzy zbliżają sie zatem gorsze czasy dla przestępców? Jak na razie ustawa jest w fazie projektu. Niebawem rozpocznie się zapewne debata sejmowa i sprzeczki wśród posłów o szczegóły. Polska potrzebuje tej nowelizacji. Jesteśmy daleko w tyle za krajami zachodnimi, które bronią swoich obywateli, ustawowo zezwalając na możliwość bronienia się przed napastnikiem.

Fot. Archiwum policyjne
Fot.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Max
  • Max
  • 12.09.2012 06:31

Czas płynie, ustawa nadal obowiązuje. Karane są ofiary napadów a nie ich sprawcy. I tak będzie dalej, bez zmian. Nie mamy szans na prawo do obrony. Wbrew naturze, zdrowemu rozsądkowi i konieczności zmian w przpisach będziemy nadal narodem bez prawa do obrony. Marazm i niemoc rządzących jest zatrważający.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście (+) dla autora tego materiału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, chyba masz pan racje, panie Marcinie... Ani na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (http://www.ms.gov.pl/projekty/projekty.shtml), wśród wymienionych tam 110 projektów wnoszonych zmian, ani na stronie Sejmu (http://orka.sejm.gov.pl/projustall5.htm) - nogdzie nie znalazłem żadnej informacji o tym, aby cokolwiek się działo w sprawie zmiany tej tak oburzającej ustawy.
To był i jest SKANDAL, przy całym szacunku i podziwie do wysiłków i starań ministra Ziobro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.