Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175882 miejsce

Powrót do korzeni dziennikarstwa obywatelskiego

Założyłem forum dyskusyjne swojej wspólnoty mieszkaniowej. Także i wy możecie wykorzystać internet dla wspierania inicjatyw obywatelskich! Zacznijcie od własnej ulicy, klatki schodowej. Musi się znaleźć ktoś, kto pierwszy kliknie!

Różnie bywa z aktywnością obywatelską w mojej wspólnocie mieszkaniowej. Najlepiej widać to na zebraniach, na które przychodzi niecała połowa uprawnionych do głosowania, a więc podejmowania decyzji – często ważnych dla mieszkańców osiedla.

Ludzie są zapracowani i nie mają czasu. A nawet jak mają, to nie myślą go poświęcać na jakąkolwiek działalność obywatelską. Słowo „obywatel” kojarzy się chyba wciąż zbyt mocno z apelami i rozporządzeniami w czasach, kiedy o społeczeństwie obywatelskim można było co najwyżej przeczytać w drugim obiegu. Obywatel, mówiąc już całkiem wprost, to był ten, który służył uczciwie i na miarę swoich możliwości umacnianiu socjalizmu w Polsce Ludowej.

Jednak słowa pozostają słowami, a czyny czynami. Jeśli połowa z obecnych na sali czterdziestu procent członków wspólnoty zadecyduje, że stawiamy pomnik prezydenta Dutkiewicza na dziedzińcu, to ta decyzja będzie wiążąca. A jednak można się domyślić, że w takim wypadku głosy oburzenia płynęłyby głownie od tych, których na zebraniu nie było. Mówiąc poważnie, tu się decyduje o tym, jak się wyda nasze pieniądze, ot, choćby taką nadwyżkę z rocznego rozliczenia finansowego. A przecież to samo odnosi się do władz krajowych. To my ich wybieramy i to oni ustalają budżet i decydują, na co przeznaczone będą pieniądze, które my wnosimy.

Moja wspólnota jest częścią nowego, zbudowanego w latach 2003-2004 osiedla, w którym zamieszkuje, ogólnie rzecz biorąc, tzw. klasa średnia, w różnych przedziałach tej średniej umieszczona. Z pewnością większość (może nawet ponad 90 procent) mieszkań jest wyposażonych w internet. Wobec tego jedną z prostszych rzeczy, jakie można zrobić na rzecz polepszenia komunikacji wewnątrz wspólnoty (a jest z nią dość kiepsko) to założyć forum dyskusyjne. Zobaczymy, czy to coś zmieni. W końcu siedząc w domu, przy komputerze, łatwiej dzisiaj się ludziom porozumiewać, choćby osoba, z którą dyskutujemy mieszkała drzwi obok.

Wykorzystujmy internet dla wspierania inicjatyw obywatelskich! Zacznijmy od własnej ulicy, domu, klatki schodowej. To proste, ale musi się znaleźć ktoś, kto pierwszy kliknie! Opiszmy potem nasze działania w Wiadomościach24.pl. Polska szybko goni Europę - obyśmy jako obywatele nie zostali z tyłu, bo będziemy się czuć tu tak obco, jak bezdomny, który nagle otrzymał w spadku pałac.

Adam Degler

Zobacz działania dziennikarzy obywatelskich:
Samowola w Wesołej, czyli właściciel kontra urząd
Zabezpieczone niebezpieczne huśtawki w Opolu
Kto skończy z terrorem smrodu - pytają mieszkańcy wsi Krępa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

W mojej wspólnocie strona i forum powstały w listopadzie, po początkowym okresie burzy i aktywności trochę entuzjazm opadł, i już ruch na forum mniejszy. Ale od czasu do czasu ktoś się odezwie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomysł z internetem jest dobry ale proponuję też ulotki ... chociażby reklamujące np. z adresem strony www. i opisem celu działania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst i ważny problem. Plus oczywisty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U nas bylo troszke inaczej: maz zjezdzal w dol po trasie dla rowerow. Z naprzeciwka jechal inny rowerzysta, ktorego moja druga polowa chciala gladko minac, wobec czego zjechal na bok i uderzyl w kraweznik. Potem maz ma przerwe w pamieci - nastepnym wspomieniem jest sytuacja w ktorej stoi w pobliskim hipermarkecie a mijany rowerzysta, ktory pomogl mu tam dojsc pyta czy wszystko ok :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, że chcę. I mąż też pewnie się ucieszy:) Sam zasuwam codziennie na rowerku do i z pracy i raz jeden palant mi wyjechał przed kierownicę, ledwo wykręciłem, ale sobie obilem bok o tył jego wypolerowanej bryczki. Dziad wysiadł i zaraz pobiegl oglądać dupsko tego swojego auta. Po miłej wymianie zdań z częstymi przerywnikami, powiedziałem mu, żeby już wsiadł do tej swojej bryczki, która jest dla niego ważniejsza niż człowiek. Precz z samochodami w centrum miasta!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, to Ci sie udalo - od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem stworzenia cyklu ok. 3 artykulow o NH. Poki co musze planowac, bo nawet opowiesc o realiach wymagalaby kilku fotek - a ja jestem od jakiegos czsu przykuta do mieszkania. Jesli chcesz, moge opisac reala zycia z mezem polamanym po wypadku na rowerze i dwoma kotami ktore po nim brykaja:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ Adamie, ja zrezygnowałam z aktywności TYLKO na forum, nie z w24 jako całości. Byłam na urlopie w Bieszczadach i właśnie z niego wróciłam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato, chętnie bym przeczytał o realiach życia w sercu Nowej Huty! OK?
Kabaret Chatelet mówi o sobie: Hutasy :)
Ewo, cieszę się, że też zrobiłaś mały come back:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Hmm, chyba rzeczywiście Ewa powstała z adamowego żebra ! W każdym razie myślimy Adamie tak samo (przynajmniej w tej kwestii). Pozdrawiam - Ewa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, samo serce Nowej Huty :-) Wiec do Gierka troche mu zostalo :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.