Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182145 miejsce

Powrót do Lwowa, ale nie sentymentalny

Jedna kobieta, dwóch mężczyzn, dwie ojczyzny i dziecko. Do tego trochę polityki, romans, zamach i wyprawa w nieznane. Tak w skrócie można opisać "Powrót do Lwowa" Marii Nurowskiej, drugi tom sagi zapoczątkowanej książką "Imię Twoje...".

"Powrót do Lwowa" to historia Elisabeth - kobiety, która choć jest amerykanką tak naprawdę czuje się silniej związana z Ukrainą. To stąd pochodzi jej adoptowany syn Alek oraz ojciec jej dziecka i ukochany – Andrew. Na Ukrainie zaginął mąż Elisabeth - Jeff i tu urodziła się jej córeczka Oksana. To tutaj mieszkają jej najbliżsi, ale też i wrogowie.

Rozpoczynając lekturę zastaniemy główną bohaterkę w dość trudnej sytuacji. Jej mąż zaginął na Ukrainie. Elisabeth w jednej chwili straciła ukochanego, ale jednocześnie zyskała jego... dziecko. Główna bohaterka obiecuje, umierającej w więzieniu kochance Jeffa – Oksanie, odebrać z rąk dziadków 10 - letniego Aleka. Zobowiązuje się też zabrać chłopca ze sobą do Stanów Zjednoczonych i tam wychować jak syna.

I choć dziadek chłopca - stary Krywenko wydawał się być osobą, która może udaremnić cały plan, Elizabeth udało się zamieszkać z Alekiem w jej kraju.

Możnaby sądzić, że kobieta i chłopiec będą od tej pory wiedli życie długie i spokojne. Jednak...

Elizabeth wciąż nie może pogodzić się ze stratą męża. Mimo, że planuje życie z nieco starszym od niej Andrew, mocno zaangażowanym w politykę na Ukrainie, to historia Jeffa tak bardzo nie daje jej spokoju, że mimo zaawansowanej ciąży postanawia wybrać się do Lwowa i raz jeszcze przeszukać miasto i jego okolice.

Dalej akcja toczy się jak w filmie sensacyjnym, począwszy od zamachu na życie Elizabeth, przez pomarańczową rewolucję, aż po samotną wyprawę w nieznaną i niezamieszkaną część Ukrainy.

"Powrót do Lwowa" Marii Nurowskiej zaskakuje na każdym kroku. Nigdy nie jesteśmy pewni dalszych losów Elizabeth i jej rodziny. Historia opisana w książce jest niezwykle ciekawa i nie pozwala oderwać się od czytania ani na chwilę. I co najważniejsze “Powrót do Lwowa” nie ma prawdziwego zakończenia. Każdy może sobie dopowiedzieć własne...




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.