Facebook Google+ Twitter

Powrót do normalności

Ostatnie wydarzenia w krakowskim teatrze oraz szereg innych zdarzeń skłaniają do zadania pytania, czy nie pora już na zasadnicze zmiany w naszych zachowaniach?

Moim zdaniem sporo z nas stało sie niewolnikami tak zwanej oficjalnej linii. Na przykład idę do kina czy też teatru i dany film czy spektakl ewidentnie mi się z różnych przyczyn nie podoba, to wyrażam swoją opinię i dzielę się nią z innymi. Jeżeli, moim zdaniem, przekroczono akceptowalne dla mnie granice, to wstaję i opuszczam kino czy teatr oraz żądam jeszcze zwrotu pieniędzy za bilet. Nie mają tu dla mnie znaczenia takie czy inne recenzje i zachwyty, ach jakie to wspaniałe, jaka głębia artystyczna, gra światłem cieniem i leżącym na scenie kamieniem itd. Ktoś tak napisał bo może jemu się to podobało albo z innych przyczyn (nie wyłamywać się z chóru piejącego na cześć), mnie natomiast się nie podobało i potrafię to uzasadnić oraz nie boję się zarzutu braku zrozumienia sztuki danego twórcy. Niech tenże twórca zadba o to żeby jego przekaz był zrozumiały i akceptowalny w formie oraz treści dla mnie jako widza.

Niestety czasy mamy takie, że najważniejsze to zaistnieć, zatem jak nie starcza talentu to trzeba sięgnąć po coś kontrowersyjnego, budzącego niesmak czy wręcz odrazę no i rozgłos zapewniony a i grono obrońców się zaraz uaktywni. Takie grono obrońców znajdzie w danym "dziele" treści, które twórcy w ogóle do głowy nie przyszły ale jak je już usłyszy to ochoczo potwierdzi, że właśnie o to mu chodziło.

Wszystko to wpisuje sie w ogólną sytuację takiego odejścia od normalności, rzeczy i sprawy oczywiste stały się dziwnie niejasne czy wręcz nabrały przeciwnych znaczeń. W życiu publicznym modne stały się na przykład słowa:
1. źle zinterpretowana wypowiedź czyli normalnie pisząc kłamstwo,
2. to jest bezpardonowy i niczym nieuzasadniony atak polityczny czyli złapano mnie na gorącym uczynku,
3. brak nowoczesności, ciemnogród i wstecznictwo czyli piętnowanie ludzi, którzy mają jeszcze jakieś zasady,
4. brak tolerancji czyli nie można mieć innego zdania niż dana wojująca grupa,
5. reforma czyli społeczeństwo lub dana grupa obywateli straci jakieś przywileje lub inaczej odczuje uszczuplenie portfela,

Można by tak jeszcze długo wymieniać tylko po co? Albo większość z nas poczuje wreszcie nieodpartą chęć powrotu do normalności albo jeszcze czas jakiś będziemy w kierunku braku normalności podążać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zapomniałem dodać do modnych słów słowo partner czyli normalnie ktoś z kim gramy w szachy, tenis lub inną grę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.