Facebook Google+ Twitter

Powrót do przeszłości w Szczecinie

Przebudowa dziedzińca Zamku Książąt Pomorskich rozpoczęta wykopaliskami archeologicznymi i odkrycie podczas remontu katedry urny z prochami serca kompozytora Carla Loewego, zwróciła uwagę szczecinian na historię.

Wykopaliska na dziedzińcu zamkowym / Fot. Andrzej SadowskiPodczas prac wykopaliskowych na dziedzińcu zamkowym, archeolodzy dokopali się do siedemnastowiecznej studni, znaleźli też monety z tego i późniejszego okresu. Mają jeszcze nadzieję dokopać się w głębszych warstwach do śladów pogańskiej świątyni Trygława (Trzygława), bóstwa czczonego w Szczecinie przed chrystianizacją.

Trygław (Trzygłów), bóstwo czczone w Szczecinie, Wolinie i Brennie (Brandenburgu). Jego głównymi atrybutami są włócznia, czarny koń i dąb.
Kult Trygława został potwierdzony m.in. w żywotach Św. Ottona z Bambergu, spisanych przez Heborda i Ebbo: "Szczecin zaś, bardzo duże miasto i większe od Wolina, w zasięgu swoim trzy góry zawierał, z których najwyższa poświęcona najwyższemu bogu pogańskiemu Trzygłowowi, posiadała posąg trójgłowy nakryciem złotym oczy i usta zasłaniający; kapłani zaś tych bożków twierdzili, że bóg najwyższy ma dlatego trzy głowy, bo trzema zawiaduje państwami, to jest nieba, ziemi i podziemia, a twarz nakryciem zasłania, jakby grzechów ludzkich nie widząc ani nie słysząc, by je przeoczył".

Urna była umieszczona wysoko, w filarze katedry / Fot. Andrzej SadowskiTrygław, bóstwo z trzema głowami, wg jednej z hipotez symbolizującymi połączenie trzech plemion i połączenie się trzech lokalnych bóstw w jedną postać, miał nie tylko funkcję bóstwa. Jego kapłani (żercy) przepowiadali również przyszłość. Służył do tego używany przez kapłanów koń, który przeprowadzany był pomiędzy drzewcami włóczni ułożonych na ziemi. Kult trzygłowego bóstwa przypisywano Słowianom. Trzygłowego bożka trudno było zastąpić Bogiem w trzech osobach.

Z kolei Carl Loewe, którego urnę z prochami jego serca (prawdopodobnie), odkryto w jednym z filarów szczecińskiej katedry, był znanym niemieckim kompozytorem, nazywanym: Schubertem Północy. W 1820 r. przyjechał do Szczecina, gdzie powierzono mu pracę organisty w katedrze św. Jakuba. W 1824 r. utworzył szkołę muzyczną i był jej pierwszym dyrektorem. Animator życia kulturalnego w Szczecinie. Organizował koncerty, na których grali najpopularniejsi kompozytorzy niemieccy, sam także koncertował i komponował.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zajrzyjcie na mój artykuł z 04.2010 r.: Czy kobiety zdominowały mężczyzn, bo brakuje mi 30 osłon do pierwszego artykułu z 10 tys. odsłon. Z góry dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic dziwnego, że nikt nie widział tej zamurowanej niszy, w filarze na wysokości około 10 m.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.