Facebook Google+ Twitter

Powrót ery KGB? Nowe uprawnienia rosyjskich służb

Wyższa izba rosyjskiego parlamentu przyjęła wczoraj ustawę nadającą Federalnej Służbie Bezpieczeństwa nowe uprawnienia, które mogą posłużyć do zastraszania oponentów Kremla oraz represji politycznych.

Siedziba FSB na Placu Łubiańskim. / Fot. Ikar.us, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Lubyanka_KGB.jpgUstawa przyjęta wcześniej przez rosyjską Dumę i zatwierdzona we wczorajszym głosowaniu wyższej izby rosyjskiego parlamentu, Rady Federacji, uprawnia funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa m.in. do wzywania i przesłuchiwania rosyjskich obywateli, w związku z przestępstwami, których jeszcze nie popełnili.

FSB będzie miała możliwość wezwać każdego, wobec kogo zajdzie prawdopodobieństwo chęci popełnienia przestępstwa i ostrzec go przed ewentualnymi konsekwencjami, co zdaniem zwolenników ustawy, zapobiec ma wszelkim wykroczeniom oraz działaniom sprzecznym z prawem.

Ustawa upoważnia rosyjskie władze m.in do nakładania kar finansowych na osoby, które nie podporządkują się wcześniejszym zaleceniom i ostrzeżeniom funkcjonariuszy FSB. Zgodnie z jej zapisami, FSB będzie mogła również, bez wyroku sądowego, a nawet bez postawienia zarzutów, zatrzymać na okres 15 dni każdego, kto swoją działalnością "stwarzać będzie warunki do popełnienia przestępstwa".

Powrót ery KGB?

Zdaniem obrońców praw człowieka oraz rosyjskich opozycjonistów, nowe prawodawstwo to powrót do najgorszych praktyk, stosowanych przez Kreml w czasach wszechwładzy tajnych służb ZSRR.

Cytowany przez agencję Interfax, były wicepremier Rosji i lider opozycyjnego ruchu Solidarność, Borys Niemcow powiedział, że "nowe prawodawstwo wycelowane jest w opozycję" oraz dodał, że "to drakońskie prawo, bez precedensu w świecie, przypominające o represyjnej przeszłości Rosji".

Z kolei, były agent KGB i rosyjski parlamentarzysta, Giennadij Gudkow powiedział, że przepisy nowej ustawy są na tyle niejasne, że dają władzom nieograniczoną możliwość użycia ich jako "instrumentów nacisku na opozycję".

Organizacja Memoriał, w oświadczeniu wydanym po przyjęciu ustawy, stwierdziła, że nowe uprawnienia są "częściowo bezsensowne i stwarzają zagrożenie dla wolności obywatelskich".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No to koniec z demokracją w Rosji. Tylko czemu kraje zachodnie nie chcą tego zobaczyć? Wielcy "przyjaciele" Putin i Medwiediew szykują nam nowe państwo totalitarne, które będzie chciało rozszeżyć swoją strefę wpływów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.