Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

146591 miejsce

Powrót Michaela Schumachera do Formuły 1 odwołany

Michael Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, poinformował, że z powodu odczuwanych bólów karku nie będzie w stanie wystartować w Grand Prix Europy w Walencji. Felipe Massę zastąpi kierowca testowy Ferrari, Luca Badoer.

Samochód Schumacher wprowadzany do garażu, koniec marzeń o starcie / Fot. http://www.flickr.com/photos/hussain95/3471899014/sizes/l/Powrót Schumachera był wielkim wydarzeniem medialnym. Wszyscy byli ciekawi jak Niemiec poradzi sobie po 3 latach przerwy w startach. Niestety nie dowiemy się tego. „Schumi” narzeka na bóle karku, które odczuwa od zeszłorocznego wypadku motocyklowego.

O samym wypadku mało wiadomo. Zdarzył się na cywilnej drodze, a nikt oprócz Niemca nie odniósł w nim obrażeń. Sugerowano, że podczas tego incydentu były kierowca m.in. Ferrari mógł złamać jeden z kręgów szyjnych. Jak wiemy, w Formule 1, przy obciążeniach rzędu 4,5 G, mięśnie i kości karku poddawane są trudnym próbom. Robert Kubica do dziś, gdy wsiada do gokartu, jeżdżąc prywatnie, nakłada kask, do którego przyczepione są obciążniki ważące ok. 3 kilogramów. Kontuzjowany Schumacher, po 3-letniej przerwie w startach miał nikłe szanse na wygranie z dolegliwością i wytrzymanie takich obciążeń.

Dla Ferrari jest to nie lada problem. Felipe Massa nie wróci prędko na tory F1. Prawdopodobnie nie zobaczymy go do końca obecnego sezonu. Kierowca testowy zespołu, Luca Badoer, który pojedzie w Grand Prix Europy, nie należy do grona dobrych kierowców F1. Ostatni jego start miał miejsce 10 lat temu. Ogólnie zaliczył 50 występów, w których nie zdobył żadnego punktu. Aż 28 z tych 50 wyścigów Włoch nie ukończył.

Dodatkowo jest tylko o 2 lata młodszy od Schumachera liczy sobie 38 lat. W Walencji będzie zatem najstarszym zawodnikiem w stawce. Wątpię, aby tak znakomity zespół jak Ferrari chciał opierać się w kolejnych 7 wyścigach na takim kierowcy. Nie wykluczone, że będziemy mieli sensacyjny transfer jeszcze w tym sezonie F1.

Wśród moich kandydatów na starty w zespole do końca tego sezonu (tylko do końca tego sezonu!) jest Bruno Senna, który co prawda startuje obecnie w serii Le Mans, ale to niczemu nie przeszkadza. Przecież Jaime Algersuari, który zastąpił w Toro Rosso Sebastiena Bourdeis, nadal z powodzeniem startuje w serii Renault. Dodatkowo Senna jest od dawna przymierzany do startów w F1 i spekuluje się, że przejdzie do któregoś z zespołów już w przyszłym sezonie.

Idąc tropem krewnych słynnych kierowców wymienię Nelsona Piqueta Jr. Brazylijczyk wyleciał już z zespołu Renault. Mimo że jest kierowcą bardzo przeciętnym to i tak będzie lepszym zastępcą Massy niż Badoer. Może jednak być tak, że przez kilka następnych wyścigów jednak Badoer będzie jeździł czerwonym bolidem a na dwa ostatnie wyścigi (Grand Prix Brazylii i Grand Prix Abu Dhabi) do Ferrari wróci Felipe Massa.

Wycofanie się Schumachera to na pewno cios dla kibiców Niemca. Ale dla samego Schumachera może nie być tak wielką stratą. Gdyby w Grand Prix Europy i następnych wyścigach nie poszło mu zgodnie z oczekiwaniami, to byłaby to drobniutka skaza na jego pięknej karierze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kolejna wieść z F1: Firma Santander, od lat sponsorująca Fernando Alonso a jeszcze w tym sezonie zespół Renault, podpisała umowę na sponsoring w przyszłym sezonie. Oznacza to niemal pewne przejście Fernando Alonso do włoskiego zespołu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.