Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Powrót upałów. Czy Polsce grozi susza?

Pozycja materiału w rankingach:

52432 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 0pkt

Oceń:

Powrót upałów. Czy Polsce grozi susza?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • 2006-07-16 20:17
  • Odsłon: 3532
  • Komentarzy: 1

Tegoroczne zbiory w rolnictwie mogą być o 70 procent niższe...

Taka pogoda już ma niekorzystny wpływ na uprawy rolne. Ceny artykułów roślinnych mogą wzrosnąć na skutek gorszych plonów.

Deszcze w Polsce to rzadkość w ostatnich dwóch miesiącach. W sumie tegoroczne opady to zaledwie od 25 do 50 procent normalnego stanu. Fala upałów, która zalała ostatnio cały kraj, niedługo powróci. - Po kilku chłodniejszych dniach i krótkotrwałych lokalnych opadach, w połowie tygodnia temperatura znowu wzrośnie - twierdzi Jerzy Bednarek, dyżurny synoptyk IMiGW.

- Niedobór opadów już spowodował, że sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna - ocenia Marianna Sasim, zastępca kierownika Centralnego Biura Prognoz Hydrologicznych. Jej zdaniem niski poziom wilgotności gleby i wód gruntowych już niekorzystnie wpływa na uprawy. Nawet ewentualne ciągłe opady, które mogłyby nawodnić grunty, nie poprawią już wielkości plonów
zbieranych przez rolników. Susza dotknęła bowiem uprawy w najważniejszym okresie wegetacji roślin.

Zboża i rośliny okopowe, takie jak ziemniaki, buraki cukrowe, a także warzywa, nie miały sprzyjających warunków dojrzewania. Niewiele lepiej jest z łąkami i pastwiskami. Tam też należy mówić raczej o podtrzymaniu wegetacji niż o wzroście. Zdaniem Sasim susza panująca w rolnictwie już wkrótce może spowodować wzrost cen warzyw i innych produktów rolniczych.

Ministerstwo rolnictwa ocenia sytuację jako klęskę suszy i przewiduje, że zbiory mogą być w tym roku niższe od 20 do nawet 70 procent.

KK


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 16.07.2006 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 62

Konsekwencją suszy są też wysychające studnie, niższe niż zwykle ciśnienie w sieci wodociągowej. Hydrolodzy biją na alarm.
„ W Polsce nie szanuje się wody. Należy ją gromadzić wtedy, kiedy jest jej pod dostatkiem. Dlaczego podlewamy ogródki wodą z wodociągów? Przecież można zbierać deszczówkę – mówi hydrolog, Marianna Sasim.
Mieszkamy w kraju o małej zasobności wody. Mamy coraz więcej powierzchni utwardzonych. Proszę spojrzeć na wielkie centra handlowe z hektarami dachów i zabetonowanych parkingów, z których woda jest błyskawicznie odprowadzana do sieci kanalizacji deszczowej, zamiast zasilać wody gruntowe”.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.