Facebook Google+ Twitter

Powrót Urbana

Co pełnomocnik do spraw wizerunku Polski za granicą może robić - jeśli nie chce szkodzić rządowi, Polsce ani sobie?

Jeżdżę po Europie zachodniej i gdzie się da, czytam miejscowe gazety. Jest to dobra terapia na niektóre polskie kompleksy, jak na przykład przekonanie, że Polska jest prowincjonalna. Na granicy francusko-szwajcarskiej czytałem gazetę, która na pierwszej stronie zamieszcza lokalną kronikę wypadków drogowych, a wojna izraelsko-libańska znajduje się na ostatniej stronie. Wszystkie te gazety ostatnio drukują też korespondencje z Polski. A te artykuły można użyć do kolejnej terapii – obalają one przekonanie, że Polska mą złą prasę w zachodniej Europie. Skądże!

Polska to duży, kwitnący kraj, który się prężnie rozwija. Ma tylko jedną wadę: zadufany w sobie, prowincjonalny, antyeuropejski rząd, składający się z nacjonalistów i populistów, którzy prześladują homoseksualistów, boją się zagranicy, obrażają się na wolną prasę i chcą przywrócić karę śmierci. Zastanawiam się, co w takiej chwili miałby robić „pełnomocnik do spraw wizerunku Polski”. Miałby zagranicznym dziennikarzom tłumaczyć, że Polska jest krajem tolerancyjnym, który popiera równouprawnienie homoseksualistów i kobiet, kocha Unię Europejską jak siebie samą i tępi nacjonalizm wszelkimi sposobami (wyłączając karę śmierci oczywiście)? Dziennikarze to wiedzą, sami cytują sondaże, z których wynika, że Polacy bardziej ufają Brukseli niż Warszawie, chcą ratyfikować Traktat Konstytucyjny UE i cenią wolną prasę. Czy pełnomocnik ma wyjaśnić, że ten rząd nie jest reprezentatywny dla Polaków, że to on utrwala negatywne stereotypy o Polakach w Europie? Wtedy pewnie szybko przestałby być pełnomocnikiem, tak jak poprzedni rzecznik MSZ, który zamieścił przekład artykułu z „Die Tageszeitung” na stronie internetowej, dzięki czemu prezydent Kaczyński mógł się na niego obrazić (na artykuł, na Tageszeitung i na rzecznika), co – mając na uwadze znajomość języków prezydenta – byłoby trudne bez tego przekładu.

Pełnomocnik będzie mógł jedynie wejść w ślady swego słynnego poprzednika, Jerzego Urbana. Ten ostatni uciekał się po prostu do skrajnego cynizmu, i obwieszczał wszem i wobec, że PZPR rządzi i musi rządzić, dlatego, że w Polsce nie ma innej partii, która mogłaby to robić i że bez niej groziłyby w Polsce chaos, anarchia, nacjonalizm i – tego nie powiedział wprost, ale nieustannie sugerował – radziecka interwencja. Przekładając to na dzisiejsze czasy, pełnomocnik do spraw wizerunku musiałby przyznać, że obecny rząd jest może nie do końca reprezentatywny dla Polski, jest może trochę nacjonalistyczny, antyeuropejski, nietolerancyjny i populistyczny, ale gdyby go zabrakło, to w Polsce musiałby nastąpić taki wybuch nacjonalizmu, populizmu, eurosceptycyzmu i homofonii, że zachodni europejczycy marzyliby o powrocie PiS do władzy. Po prostu do rządów PiS nie ma alternatywy, bo inaczej agenci dorwą się do władzy, komuniści dokonują odwetu, mafia przejmie ster w gospodarce, przekupni liberałowie sprzedadzą Polskę Rosji, korupcja zżera administrację i Europę zachodnią zalewa fala polskich szpiegów, bandytów i komunistów. Krótko mówiąc: Polski rząd nie jest może najlepszy, ale naród jest jeszcze gorszy.

Koledzy Jerzego Urbana wyrażali to zawsze tak w nieoficjalnych rozmowach: „Polacy potrzebują rządów silnej ręki, inaczej tu będzie anarchia.” I tak historia zatoczyła koło. Tylko, że Jerzy Urban nazywał się skromnie „rzecznikiem rządu” i mimo, że krytykę rządu i doniesienia o strajkach Solidarności interpretował zawsze jako „antypolską kampanię”, to jednak mówił w imieniu rządu i nie udawał, że broni wizerunku całego narodu. Teraz mamy pełnomocnika do spraw wizerunku, i jakkolwiek by się nie starał, to będzie musiał szkodzić albo wizerunkowi rządu, albo wizerunku Polski, albo po prostu siedzieć cicho i nic nie robić. Ale obojętnie, co wybierze, to przede wszystkim będzie szkodzić swemu własnemu wizerunkowi…
Klaus Bachmann

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

szkoda, że tyle literówek... ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie się nie podoba! Pan Klaus Bachmann pisze, cytuję: " Polska to duży, kwitnący kraj, który się prężnie rozwija. Ma tylko jedną wadę: zadufany w sobie, prowincjonalny, antyeuropejski rząd, składający się z nacjonalistów i populistów, którzy prześladują homoseksualistów, boją się zagranicy, obrażają się na wolną prasę i chcą przywrócić karę śmierci." Tak właśnie piszą o Polsce i Polakach ludzie nam nieprzychylni i stąd taka opinia o Polsce w Europie, dzięki takim "życzliwym nam dziennikarzom i Eurodeputowanym".
Pan Bachmann napisał, że Polska ma tylko JEDNĄ wadę : zadufany w sobie, prowincjonalny, antyeuropejski rząd, składający się z nacjonalistów i populistów, którzy prześladują homoseksualistów, boją się zagranicy, obrażają się na wolną prasę i chcą przywrócić karę śmierci!?? I to jest ta JEDNA wada?? Wymienił ich aż 9! Zapomniał jeszcze napisać, że są antysemitami, ale Niemcowi nie wypada pisać o antysemityźmie:-) A pisze, że mamy tylko jedną wadę. Panie Bachmann dla kogo Pan pisze te bzdury? Czy Pan sądzi, że Polacy to durnie?? Zadufany w sobie? Inni są bardziej zadufani w sobie ni Polacy. Każą Polakom "siedzieć cicho":-) Prowincjonalny? Wielki kraj rozwijający się i prowincjonalny zarazem?:-) Antyeuropejski rząd??? To dlaczego jesteśmy w Unii? Mało tego, mamy Europosłów którzy "srają" we własne gniazdo, ale robią to za Euro walutę, która jest 4 razy droższa od złotego:-) Składający się z nacjonalistów i populistów???? Żyjesz Pan we Wrocławiu i NIKT jeszcze Pana nie utłukł?? I to jest nacjonalizm? Ja już od dwóch lat NIE słyszałem, aby ktoś nazwał Leppera populistą, a może ktoś go w tym zastąpił? Kto? Oświeć nas Pan:-) Boją się zagranicy:-) Kogo? Boimy się Ruskich tak jak cała Europa:-)))) O wiele od nas silniejsza:-) Prześladują homoseksualistów?? Czy jakiś homoseksualista siedzi w więzieniu albo został pobity przez policję czy doznał innych uszczerbków?? Kto, kiedy i gdzie? To, że nie pozwala się homoseksualistom na PARADY publiczne, to jest tym prześladowaniem??? To, że w Niemczech na takie parady jest przyzwolenie wcale nie musi świadczyć o tym, że Polacy także mają się na to zgadzać. Czy widział Pan taką paradę na własne oczy? Ja tak i budzi ona we mnie niesmak. Taki sam niesmak budzi we mnie kopulująca ze sobą para siedemdziesięciolatków, choć nikt im tego NIE zabrania, ale pokazywanie tego publicznie jest niesmaczne, brak gustu:-) Obrażają się na wolną prasę?? To że wolna prasa pisze na temat matki prezydenta, która NIE jest osobą publiczną jakieś bzdety to ma być tolerowane??? Pan pewnie jak i wielu innych nie rozumie co to jest kultura i dobry smak:-) I chcą przywrócenia kary śmierci. TAK większość Polaków jest za tym, aby za NAJCIĘŻSZE przestępstwa karać śmiercią. I tu masz Pan rację, ale czy masz Pan rację wytykając to Polakom? A co na to inni ludzie w innych państwach, czy były przeprowadzane sądaże? I jakie są ich wyniki?:-) To, że w Europie Polska ma takie a nie inne notowania jest Waszą winą, ludzi "srających" we własne gniazdo:-) Specjalnie piszę "srający" a nie "np kalający" bo chcę uzmysłowić niektórym to co robią, DOSADNIE!:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

,,Dziennikarze to wiedzą, sami cytują sondaże, z których wynika, że Polacy bardziej ufają Brukseli niż Warszawie, chcą ratyfikować Traktat Konstytucyjny UE i cenią wolną prasę." - jednocześnie z większości sondaży wynika jasno i dobitnie, że Polacy chcą przywrócenia kary śmierci. No to w końcu w jakim systemie politycznym żyjemy? W demokracji, czy w demokracji wybiórczej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo ciekawe spostrzezenia,artykul mi sie podoba-moja opinia:" pełnomocnik do spraw wizerunku Polski za granicą " to funkcja szumnie nazwana,
lecz prawdopodobnie nie majaca zadnego wplywu na opinie europejskich sasiadow,bo niby co mieliby o nas myslec?
pieciominutowy szlagier jakim stal sie hydraulik z Polski we Francji,pojawia sie od czasu do czasu jak,zajawka jakiejs tajemniczej inwazji ze wschodu, czy polscy zbieracze truskawek i pomidorow obdarci do golej kosci z godnosci, skarza sie jak to dali sie oszukac,- Polska to taka bida z nedza,jeszcze w dodatku pijana (jedno z powiedzonek francuskich brzmi"pijany jak Polak)...
kiedys dawno w latach 80'tych Francuzi patrzyli z podziwem na Polakow,kiedy ci bili sie o suwerennosc,dzis rzadko kto pamieta
,ze proces obalania komunistycznego dyktatu ropoczeli Polacy;mimo wszystko mysle,ze bledem jest wstydzic sie bycia Polakiem w Europie,co rusz staram sie wywlec jakies ciekawostki,aby udowodnic moim francuskim znajomym,ze Polska to nie prymityw,i mimo iz rzad ciagnie nas wstecz ,my chcemy isc do przodu.Wizerunek Polski tworza sami Polacy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.