Pozycja materiału w rankingach:
Dziesięć nowych piosenek, wielkie oczekiwania, wielkie kontrowersje, wielki rozgłos... i wielki powrót na listy przebojów. Taki był zamysł wydawców nowej płyty Michaela Jacksona. Co z tego wyszło?
14 grudnia miał być wielkim dniem dla fanów Króla Popu. Krążek z nowymi nagraniami miał potwierdzić doskonałą formę wokalną w jakiej ponoć był piosenkarz przed swoją niespodziewaną śmiercią. Nad płytą pracowano ładnych kilka lat, Jackson zaprosił do współpracy artystów będących "na topie" i każdy z nich był zachwycony efektami pracy z Michaelem Jacksonem. Znany ze swego perfekcjonizmu i jasno sprecyzowanych wizji co do brzmienia albumów, artysta nie nadzorował tym razem finalnych prac. I to słychać.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.62)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: student stosunków międzynarodowych oraz dziennikarstwa na poznańskim UAM
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam 28.12.2010 14:18
Byś facet dobrze przygotował się do tej recenzji! Wiadomą rzeczą jest że Hollywood tonight to w 100% Michael Jackson. Jedynie w piosenkach wyprodukowanych przez Eddiego Cascio, są ogromne wątpliwości - a raczej pewność wśród fanów, że to Jason Malachi (mnóstwo dowodów na youtube) - a więc to piosenki Monster, Keep your Head up i Breaking News! Jak można walnąc taką gafę i powiedzieć ze w Hollywood... nie śpiewa Jackson! A może w Billie Jean też nie śpiewa?! Nie wiem skąd to wziąłeś...
Koko66 28.12.2010 13:58
Napisałeś co czujesz i to się liczy. Ja słucham Jacksona naście lat i wiem, że zrobiono mnie w konia w trzech utworach dając podrabiacza. Poznam ten głos wszędzie, niestety nie w tych trzech potworkach. Jackson nie jest tu niczemu winny... Sony spartaczyło robotę. A z "Behind The Mask" się zgodzę! Mistrzostwo świata :)
fanMJ 28.12.2010 12:29
Głosujcie na MJ w przeboju roku radia rmf http://www.rmf.fm/f/przeboj-roku-2010.html
http://www.rmf.fm/au/?a=poplista
Anita 28.12.2010 10:45
Nareszcie,od wielu wielu lat przeczytałam tak dobrą recenzję.Dziękuje!
Łukasz Gołąbiowski 27.12.2010 22:36
Nie żebym się czepiał, ale cały materiał jest utrzymany w pozytywnej tonacji wobec Jacksona i jedynym obiektem krytyki jest tutaj Sony.
Claudia. 27.12.2010 20:37
Moim zdaniem powinniścię dać Michaelowi święty spokój.
Przestać ciąglę o nim pisać i rozmyślać....Zostawcię Go w spokoju.
Nie rozumiem prasy wogólę....męczyliścię Michaela gdy żył....teraz też to robicę....Zajmijcię się sobą.
I Love You MJ.