Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70275 miejsce

Powstaje coraz mniej organizacji pozarządowych

Komentatorzy rezultatów badań nad kondycją NGO, ogłoszonych przez Stowarzyszenie Klon/Jawor, na ogół interpretują je mało optymistycznie, jako wyraz negatywnej perspektywy, uwidaczniającej się w polskim modelu społeczeństwa obywatelskiego.

 / Fot. Logo stowarzyszeniaChoć zewsząd słyszy się o idei rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, ba istnieje nawet krajowy program operacyjny FIO, wspierający finansowo rozwój organizacji pozarządowych, to z roku na rok organizacji takich powstaje coraz mniej. Nikt jednak nie zna prawdziwej kondycji trzeciego sektora w ogóle, a stowarzyszeń i fundacji szczególnie, ponieważ w Polsce, nie prowadzi się rządowych badań na ich temat. Lukę tę wypełniają w jakimś stopniu raporty Instytutu Spraw Publicznych oraz Stowarzyszenia Klon/Jawor.

Ostatnio opublikowane wyniki kolejnego sondażu Klonu/Jawora (wcześniejsze dotyczyły lat:2002, 2004, 2006) wykazują jednoznaczny trend - liczba nowo powstających organizacji, zarówno stowarzyszeń (poza OSP), jak i fundacji systematycznie w Polsce spada. W 2007 roku powstało około 3000 nowych stowarzyszeń i około 650 fundacji, a więc około 25 proc. mniej niż w roku 2003. Raport nie odpowiada jednoznacznie na pytanie o przyczynę takiego stanu rzeczy, dlaczego obserwujemy spadek dynamiki powstania NGO-sów? Pozwala jedynie wysnuwać pewne hipotezy, które wymagałyby weryfikacji w trakcie badań naukowych.

Być może sytuacja wynika z ogólnych czynników makroekonomicznych (poprawa na rynku pracy, spadek bezrobocia, emigracja zarobkowa). Choć trudno uchwycić związek między kondycją rynku pracy, a skłonnością społeczną do zakładania nowych organizacji, zależność taka – wydaje się – istnieje. Sporo przecież organizacji powstaje z uświadomienia sobie potrzeby pomagania ludziom znajdujących się w kiepskiej sytuacji materialnej, dotkniętych bezrobociem, wykluczeniem społecznym różnej natury. Gdyby jednak ta zależność była bardziej oczywista, należałoby się obecnie spodziewać eksplozji aktywności społecznej i wzrostu ilości zakładanych organizacji pozarządowych, jako recepty na aktywne przezwyciężanie kryzysu.

Trudno jednak chyba tego oczekiwać. Niepokojące są też bowiem inne stałe trendy. Maleje radykalnie czynne zaangażowanie obywateli w działalność społeczną. Według badań Klon/Jaworu: systematycznie zmniejsza się i liczba członków organizacji pozarządowych (w roku 2006 do NGO należało 22, 4 proc. dorosłych Polaków, w roku 2007 – 13, 2 proc.) i liczba wolontariuszy (rok 2006 – 21, 9 proc.; rok 2007 – 13, 2 proc.). Dlaczego? Próbę częściowego objaśnienia problemu usiłowałem dać w materiale: Czy kryzys wolontariatu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Też działam aktywnie w Stowarzyszeniu społeczno-kulturalnym "Pojezierze" i kurcze mało młodych ludzi chce działać. Nie chcą zrobić niczego dla innych, wyjść do ludzi, pomóc chyba? Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2009 08:51

PS
Art. Skąd się bierze rybki? ma komentarze warte uwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2009 08:39

+

Podzielam Pańskie zdanie, że nie w tym rzecz, aby powstawało coraz więcej i więcej organizacji.

Pracuję w organizacji pozarządowej. Znam od lat to środowisko. Nie jest ani dobrze, jak uważają jedni ani tak źle, jak myślą drudzy.
Pisuję także ma ten temat. M.in.:

Podobno nie mamy społeczeństwa http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=1253

Skąd się bierze rybki? http://www.portel.pl/artykul.php3?i=7031

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.