Facebook Google+ Twitter

Powstało Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich

W Krakowie powołano oddział Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich. Ma to być organizacja, która reagować będzie na niepokojące sygnały, dotyczące wszelkich zmian w dziedzinie oświaty i edukacji oraz proponować własne rozwiązania w tej dziedzinie.

www.krzysztoftomasik.pl / Fot. Krzysztof TomasikWspółczesna szkoła boryka się z wieloma problemami. Nauczycielom podniesiono liczbę godzin etatowych, wiele wskazuje jednak na to, iż zapowiadanych podwyżek nie będzie. Poziom egzaminu maturalnego jest coraz niższy, a propozycja, by przesunąć go z maja na czerwiec raczej niczego nie zmieni, poza zaburzeniem systemu funkcjonowania szkół średnich i wyższych. To tylko niektóre kwestie związane z funkcjonowaniem szkolnictwa w Polsce. Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich chce włączyć się w dyskusję na jego temat.

Struktury organizacji budowane są w oparciu o miasta wojewódzkie. Z tych struktur wyłaniane będą koła. Towarzystwo skupia nie tylko nauczycieli szkół podstawowych gimnazjów i liceów, ale także nauczycieli akademickich.

Spotkanie założycielskie w Krakowie odbyło się w biurze posła PiS prof. Ryszarda Terleckiego. Fot. ilustracyjna / Fot. PAPJednak, jak podkreśliła Barbara Nowak, przewodnicząca Organizacji, Towarzystwo nie będzie przybudówką żadnej partii politycznej. Korzysta jedynie z gościnności i pomocy prof. Terleckiego.

Z kolei wiceprzewodniczący Zarządu i były sekretarz stanu w MEN prof. Andrzej Waśko z UJ wskazał na ideę powstania Towarzystwa. Uczestnicy dyskutowali na temat kierunków prac organizacji. Jednocześnie podkreślili, że poziom wiedzy osób przychodzących na studia jest coraz niższy. Jest to wynikiem obniżenia poziomu nauczania w szkołach. Powstała organizacja ma charakter otwarty. Może do niej wstępować każdy, kto ma lub miał zawodowy kontakt ze szkołą bądź uczelnią.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

WAMJ
  • WAMJ
  • 15.02.2011 20:52

W 1998 r. wprowadzono w Polsce chorą edukację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SŁAWO! DZIEKI ZA SŁOWA! (uznania:)) ale ja tylko "napisałem, co wiedziałem", a, że wiem niezbyt wiele, a w dodatku moje wiadomości układały się do snu....coś tam wyszło:). pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam wszystkich nie śpiących i tych, którzy ulegli jednak urokowi morfeusza:0Uważam,że szkoła i obniżanie jakości nauczania to proces wielostronny, złożony i rozciągnięty w czasie. Zaczęło się wg mnie, gdy na początku lat 90-tych masowo tworzono szkoły średnie, bo nie było praktyk dla uczniów zsz, mieliśmy więc po 4 latach licealistów na takimże poziomie. po czym owi licealiści nie chcieli iść do pracy, bo i nie bylo gdzie, i rozbudzono w nich ambicje-"studencko-dyrektorskie", nie mieli zawodu, ale i w większości nie chcieli pracować, licząc,że pójdą na studia, po czym dostaną co najmniej średnią krajową. Uczelnie zaczęły tworzyć masowo nowe, przeważnie zaoczne, humanistyczne kierunki. obecnie mamy w Polsce z tego co wiem ponad 300, chyba 318 uczelni prywatnych, ale wśród nich ani jednej politechniki, czy uczelni medycznej! niektóre z nich pobierały np w roku 1996 czesne na poziomie ok 400 zł miesięcznie! Potem dołączyła masowa dysleksja, goni ją dyskalkulia ( prawdziwy 'wysyp" dyskalkulików dopiero przed nami z racji nowej matury z matematyki ). Jeszcze trochę, a zacznie się wystawiać ZAŚWIADCZENIA O 'DYSMÓZGII"( najszybciej z poradni prywatnych )zwalniające z jakiegokolwiek myślenia ("nam myśleć nie kazano..."), umożliwiające jednak zdanie egzaminu maturalnego! Ponadto od pewnego czasu w szkołach średnich obserwujemy zjawisko łączenia kilku przedmiotów zawodowych w jeden, oczywiście nie od razu, stopniowo i systematycznie. Jednak dziwi mnie fakt,że np szkoła japońska zmierza w odwrotnym kierunku- wszystkie placówki mają ten sam program, podręczniki itp, w zamian od początku istnieje dobrze rozwinięty system wyławiania uczniów zdolnych i rozwijania ich pasji. Pozdrawiam. Dobranoc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem, może trochę nie na temat, ale duże grono, może 30 procent nauczycieli, nie potrafi posługiwać się komputerem.
Może ja mam szczęście kontaktować się z takimi nauczycielami, ale tak trafiam. Wiadomo nie dotyczy to, tych tu piszących.
Rozejrzyjcie się uważnie. Spytajcie znajomych belfrów jaki ma adres internetowy? Czy to nie świadczy o poziomie współczesnego człowieka? To nauczyciel musi umieć na 7 by uczeń umiał na 6.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomaszu powstanie takich organizacji( moim skromnym zdaniem) niczego nie zmieni, ale jest wyraźnym sygnałem , że w oświacie żle się dzieje, że są ludzie , którzy je widzą i dążą do zmian. Ty jako doktorant zapewne to widzisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławo na zaczepne tony zwykle nie odpowiadam, ale nie dlatego , że jestem "byczkiem Fernando". Tym razem złamię swoją zasadę. Na poziom edukacji składa się wiele łańcuchów: to nie tylko szkoła, nauczyciel, podręcznik. To tez dom , rodzice, środowisko i sam uczeń. Zapewne ogromną rolę ma tu do spełnienia nauczyciel i od jego wiedzy , umiejętności , zaangażowania zależą edukacyjne efekty. Dla dobrych efektów potrzebna jest współpraca rodzica i nauczyciela. Tam gdzie istnieje wspolny cel nie ma problemów.Jeżeli do szkoły przychodzi nauczyciel żle przygotowany do pracy to wina uczelni, która go do tej pracy przygotowała. Nasz system edukacji jest po prostu zły i nie do nauczyciela należy jego naprawa.
Większość komentujących nie ma po prostu pojęcia o codziennej pracy nauczyciela. Dzisiejsze studenckie protesty pokazują, że ci młodzi ludzie wiedzą co jest złe i do czego zmierza nasza edukacja.
I jeszcze jedno: zawsze można zmienić pracę , zostać nauczycielem, nic nie robić przez "pół dnia", prze 10 miesięcy i zarabiać kasę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 18:13

Drogie Panie nauczycielki bez przesady, popatrzcie też na innych ciężko pracujących. Wiadomo koszula blisko ciała zawsze będzie! ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta zapewne kochasz swój zawód tak jak ja i nie narzekam na swoją pracę , ale bardzo chciałabym pracować tylko" pół dnia".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 17:38

No jasne Marto, przeczytano po części, ale tam jest też demagogia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem ciekawa, czy zajrzeliście pod wskazany przeze mnie link. Tu już nie chodzi o nauczycieli, tylko o kolejne idiotyczne zmiany, które spychają oświatę w przepaść.
Efekty osławionej reformy Handkego obserwowałam nie tylko jako nauczycielka, ale przede wszystkim jako matka "króliczka doświadczalnego". Wcześniej pracowałam w takim samym wymiarze godzin i za relatywnie takie same pieniądze, mimo to nie narzekałam i lubiłam swoją pracę, ponieważ przynosiła wymierne efekty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.