Pozycja materiału w rankingach:
W Krakowie powołano oddział Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich. Ma to być organizacja, która reagować będzie na niepokojące sygnały, dotyczące wszelkich zmian w dziedzinie oświaty i edukacji oraz proponować własne rozwiązania w tej dziedzinie.
Współczesna szkoła boryka się z wieloma problemami. Nauczycielom podniesiono liczbę godzin etatowych, wiele wskazuje jednak na to, iż zapowiadanych podwyżek nie będzie. Poziom egzaminu maturalnego jest coraz niższy, a propozycja, by przesunąć go z maja na czerwiec raczej niczego nie zmieni, poza zaburzeniem systemu funkcjonowania szkół średnich i wyższych. To tylko niektóre kwestie związane z funkcjonowaniem szkolnictwa w Polsce. Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich chce włączyć się w dyskusję na jego temat.
Jednak, jak podkreśliła Barbara Nowak, przewodnicząca Organizacji, Towarzystwo nie będzie przybudówką żadnej partii politycznej. Korzysta jedynie z gościnności i pomocy prof. Terleckiego. Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Prawnik, doktorat z zakresu mass-mediów. Tylko prawda jest ciekawa mawiał Mackiewicz. Prawda o tym co nas otacza.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Młynarczyk 19.11.2009 23:38
SŁAWO! DZIEKI ZA SŁOWA! (uznania:)) ale ja tylko "napisałem, co wiedziałem", a, że wiem niezbyt wiele, a w dodatku moje wiadomości układały się do snu....coś tam wyszło:). pozdrawiam serdecznie.
S. Korn. 18.11.2009 21:20
Magdo
niektórzy mówią , że zasady to też "raper z dziwkami na klipach". A byczek jakikolwiek by nie był, to do Ciebie nie przystaje, jeśli już to raczej polska "mećka" bez względu na pochodzenie. Więc spokojnie, gdy będę stosować terminologię prosto z ZOO nic nie pomylę. Ale do rzeczy, jeśli chcesz powiedzieć, że Twoja pierwsza wypowiedź była właściwa, to gratuluję dobrego samopoczucia. Ja ją odebrałam co najmniej zaczepnie, by nie powiedzieć inaczej. Pozdrawiam :-)
Robert Młynarczyk 18.11.2009 00:08
Witam wszystkich nie śpiących i tych, którzy ulegli jednak urokowi morfeusza:0Uważam,że szkoła i obniżanie jakości nauczania to proces wielostronny, złożony i rozciągnięty w czasie. Zaczęło się wg mnie, gdy na początku lat 90-tych masowo tworzono szkoły średnie, bo nie było praktyk dla uczniów zsz, mieliśmy więc po 4 latach licealistów na takimże poziomie. po czym owi licealiści nie chcieli iść do pracy, bo i nie bylo gdzie, i rozbudzono w nich ambicje-"studencko-dyrektorskie", nie mieli zawodu, ale i w większości nie chcieli pracować, licząc,że pójdą na studia, po czym dostaną co najmniej średnią krajową. Uczelnie zaczęły tworzyć masowo nowe, przeważnie zaoczne, humanistyczne kierunki. obecnie mamy w Polsce z tego co wiem ponad 300, chyba 318 uczelni prywatnych, ale wśród nich ani jednej politechniki, czy uczelni medycznej! niektóre z nich pobierały np w roku 1996 czesne na poziomie ok 400 zł miesięcznie! Potem dołączyła masowa dysleksja, goni ją dyskalkulia ( prawdziwy 'wysyp" dyskalkulików dopiero przed nami z racji nowej matury z matematyki ). Jeszcze trochę, a zacznie się wystawiać ZAŚWIADCZENIA O 'DYSMÓZGII"( najszybciej z poradni prywatnych )zwalniające z jakiegokolwiek myślenia ("nam myśleć nie kazano..."), umożliwiające jednak zdanie egzaminu maturalnego! Ponadto od pewnego czasu w szkołach średnich obserwujemy zjawisko łączenia kilku przedmiotów zawodowych w jeden, oczywiście nie od razu, stopniowo i systematycznie. Jednak dziwi mnie fakt,że np szkoła japońska zmierza w odwrotnym kierunku- wszystkie placówki mają ten sam program, podręczniki itp, w zamian od początku istnieje dobrze rozwinięty system wyławiania uczniów zdolnych i rozwijania ich pasji. Pozdrawiam. Dobranoc
Roman Woźniak 17.11.2009 19:59
Moim zdaniem, może trochę nie na temat, ale duże grono, może 30 procent nauczycieli, nie potrafi posługiwać się komputerem.
Może ja mam szczęście kontaktować się z takimi nauczycielami, ale tak trafiam. Wiadomo nie dotyczy to, tych tu piszących.
Rozejrzyjcie się uważnie. Spytajcie znajomych belfrów jaki ma adres internetowy? Czy to nie świadczy o poziomie współczesnego człowieka? To nauczyciel musi umieć na 7 by uczeń umiał na 6.
Magda Wieczorek 17.11.2009 18:33
Tomaszu powstanie takich organizacji( moim skromnym zdaniem) niczego nie zmieni, ale jest wyraźnym sygnałem , że w oświacie żle się dzieje, że są ludzie , którzy je widzą i dążą do zmian. Ty jako doktorant zapewne to widzisz.
Magda Wieczorek 17.11.2009 18:28
Sławo na zaczepne tony zwykle nie odpowiadam, ale nie dlatego , że jestem "byczkiem Fernando". Tym razem złamię swoją zasadę. Na poziom edukacji składa się wiele łańcuchów: to nie tylko szkoła, nauczyciel, podręcznik. To tez dom , rodzice, środowisko i sam uczeń. Zapewne ogromną rolę ma tu do spełnienia nauczyciel i od jego wiedzy , umiejętności , zaangażowania zależą edukacyjne efekty. Dla dobrych efektów potrzebna jest współpraca rodzica i nauczyciela. Tam gdzie istnieje wspolny cel nie ma problemów.Jeżeli do szkoły przychodzi nauczyciel żle przygotowany do pracy to wina uczelni, która go do tej pracy przygotowała. Nasz system edukacji jest po prostu zły i nie do nauczyciela należy jego naprawa.
Większość komentujących nie ma po prostu pojęcia o codziennej pracy nauczyciela. Dzisiejsze studenckie protesty pokazują, że ci młodzi ludzie wiedzą co jest złe i do czego zmierza nasza edukacja.
I jeszcze jedno: zawsze można zmienić pracę , zostać nauczycielem, nic nie robić przez "pół dnia", prze 10 miesięcy i zarabiać kasę.
Autor usunął profil 17.11.2009 18:13
Drogie Panie nauczycielki bez przesady, popatrzcie też na innych ciężko pracujących. Wiadomo koszula blisko ciała zawsze będzie! ;-)))
Magda Wieczorek 17.11.2009 18:07
Marta zapewne kochasz swój zawód tak jak ja i nie narzekam na swoją pracę , ale bardzo chciałabym pracować tylko" pół dnia".
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +309)