Facebook Google+ Twitter

"Powstanie Warszawskie" Jana Komasy. Zobacz zwiastun filmu

"Powstanie Warszawskie" Jana Komasy jest pierwszym na świecie filmem fabularnym, zmontowanym w całości z materiałów dokumentalnych. Opowiada o sierpniu 1944 roku z perspektywy dwóch młodych reporterów, świadków powstańczych walk.

 / Fot. Eugeniusz Lokajski"Powstanie Warszawskie" jest zapowiadane jako pierwszy na świecie film fabularny zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych oraz "pierwszy na świecie dramat historyczny non-fiction". Film wykorzystuje autentyczne kroniki filmowe z sierpnia 1944 roku, materiał zajmujący 6 godzin projekcji. Kroniki te nakręcili operatorzy Biura Informacji i Propagandy (BIP) Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej, m.in.: Antoni Bohdziewicz "Wiktor" (szef zespołu operatorów Powstańczej Kroniki Filmowej), Stefan Bagiński "Stefan", Jerzy Zarzycki "Pik".

Projekt został zrealizowany ogromnym nakładem pracy i środków. Merytoryczna identyfikacja materiału wymagała współpracy wielu specjalistów. Powstawał przez 6 miesięcy przy współpracy Kadr z filmu zespołu konsultantów ds. militariów, ubioru, architektury, również urbanistów, varsavianistów i historyków. Twórcy podają, że zrealizowano 1000 godzin konsultacji kolorystycznych, 1200 ujęć, 1440 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, co dało 112 000 wybranych klatek, 648 000 minut rekonstrukcji, 22 971 520 megabajtów danych. Projekt powstał dzięki Janowi Ołdakowskiemu, Dyrektorowi Muzeum Powstania Warszawskiego i Piotrowi Śliwowskiemu, Kierownikowi Sekcji Historycznej MPW.

Kadr z filmu Reżyserem filmu jest Jan Komasa, a producentem Muzeum Powstania Warszawskiego. Scenariusz stworzyli Jan Ołdakowski, Piotr Śliwowski oraz Jan Komasa. Dialogi napisali Joanna Pawluśkiewicz i Michał Sufin. Do produkcji zaangażowani zostali aktorzy: Maciej Nowicki, Michał Żurawski, Kamilla Baar, Mirosław Zbrojewicz oraz Antoni Królikowski, którzy użyczyli swych głosów bohaterom filmu. Nad koloryzacją materiałów zdjęciowych, przeprowadzoną w Studiu Postprodukcyjnym Orka, czuwał uznany polski autor zdjęć Piotr Sobociński jr. Za montaż odpowiadały Milenia Fiedler i Joanna Brühl. Muzykę stworzył Bartosz Chajdecki.

Efektem pracy realizatorów jest 90 minut odbudowanego, pokolorowanego, wstrząsającego filmu, który ukazuje Powstanie Warszawskie z niespotykanym dotąd realizmem. Twórcy zapewniają, że poddanie czarno-białego materiału procesowi koloryzacji sprawiło, że "film wygląda tak, jakby został nakręcony współcześnie". Obraz ma dwie warstwy - dokumentalną gdzie nic nie zostało dodane i warstwę dźwiękową - fabularną w miejscach gdzie nie udało się biegłym sądowym odczytać, co mówią bohaterowie trzeba było napisać dialogi.

Film opowiada o tytułowym wydarzeniu poprzez historię dwóch młodych reporterów, świadków powstańczych walk. Bracia operatorzy dokumentują przebieg powstania warszawskiego. Na początku żołnierze ich przeganiają, więc filmują życie cywilne, pieczenie chleba, działalność kuchni, warsztatów rusznikarskich. Kiedy dołączają do jednego z oddziałów, idą na akcję, orientują się, że przyszło im uczestniczyć w czymś przekraczającym ich najśmielsze wyobrażenia.

Wkrótce film Powstanie Warszawskie w reżyserii Jana Komasy wejdzie na ekrany, dziś ukazał się zwiastun filmu:



Pierwszy pokaz filmu miał charakter zamknięty. Materiał zaprezentowano uczestnikom powstania warszawskiego. Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum przekazał, że po projekcji zapadła cisza, było ogromne wzruszenie. Stwierdził: "Oni, którzy pamiętają tamten świat, dostrzegli w tym filmie prawdę".

Jan Komasa po ukończeniu Powstania Warszawskiego kręci obecnie inny kinowy film o wydarzeniach z 1944 roku, fabularne Miasto'44, z aktorami zawodowymi i wyłonionymi podczas castingów amatorami w obsadzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (42):

Sortuj komentarze:

Widziałam fragmenty tego filmu w telewizji. Dobrze, że jest to możliwe technicznie. Mam w pamięci potworny krajobraz morza ruin, które jako 8 letnie dziecko widziałm w Warszawie. Odnowione, autentyczne zdjęcia, którym teraz przydaje się życiakolorem i dźwiekiem, robia piorunujace wrażenie. Powstaje unikalny podręcznik historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądząc ze zwiastunu - film zapowiada się jako szczególne wydarzenie w polskiej kinematografii.

Zbliża się rocznica godziny "W". Miałbym małą prośbę, aby w tym momencie zaprzestać sporów i kłótni i pomyśleć przez chwilę o Polakach, którzy poświęcili swoje życie (często bardzo młode) dla Ojczyzny.

Może to sprawi, że nabierzemy dystansu do obecnych czasów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Troche przecenia pan swoją osobę. Sklep to po prostu sklep.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chwała BOHATEROM Powstania Warszawskiego i wszystkim walczącym o wolność naszej, wspólnej OJCZYZNY ! Dziękuję Adrianno za tę, jakże ważną informację o filmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poprzednio jak tu byłam, nie było żadnych łapek minusowych. Widać jednak, że ktoś nadrobił zaległości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, nie sądzę, żeby niewiedza była lepsza od wiedzy, ale rozumiem, że niewiedza jest błogosławieństwem. Czy można spokojnie spać, znając prawdę, prawdy historyczne? Czy człowiek nauczył się czegoś przez wieki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kroniki powstały, aby dać świadectwo i teraz jest to w zasadzie jedyny sposób, aby zobaczyć tamtą rzeczywistość, a przez to pobudzić zainteresowanie dla historii tych, którzy nie wiedzą, że jej karty nie są martwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem jak najbardziej za takim przybliżaniem istotnych wydarzeń - obraz na pewno przemawia dobitniej niż podręcznik historii. Pamiętam zresztą reakcje młodych ludzi na "Katyń" czy "Popiełuszko. Wolność jest w nas". Sama za siebie mówi też popularność Muzeum Powstania Warszawskiego z jego nowoczesną formułą przekazu.
Jeśli chodzi o sens militarny Powstania Warszawskiego, to osobiście przychylam się do oceny gen. Andersa i boleję nad tym, że stało się ono niepowetowaną stratą dla naszego narodu i swego rodzaju przysługą dla Sowietów. Jednak trzeba oddzielić ocenę tych, którzy zadecydowali o rozpoczęciu powstania, od oceny jego uczestników - a ci ostatni zasłużyli na najwyższą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać, Pan się wśród takiej młodzieży obraca. Ja mam inne doświadczenie. Ale to już Pana sprawa, w jakim towarzystwie Pan przebywa.

A ja czy Bartek to młodzież nie jesteśmy? Niech Pan wyjdzie czasem na ulicę. Chyba za długo przesiaduje Pan zamknięty w tej firmie... szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może dlatego, że młodzi ludzie nie są wykształconymi historykami tylko młodymi ludźmi i nawet jeśli chcą zabrać głos to nie mają odpowiedniego tytułu naukowego dla debaty naukowej????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.