Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184097 miejsce

Powszedni nam zdrożeje. Cena chleba pójdzie w górę

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-08-24 13:49

To, że będzie drożej wydaje się więcej niż pewne. Nie wiadomo tylko o ile i od kiedy. – Nie da się zrobić chleba z piasku czy gipsu. Tymczasem w ciągu niespełna miesiąca cena mąki poszła w górę o ponad 40 proc. – mówi Kazimierz Czekaj

fot. Gazeta Krakowska – Naprawdę nie wiem, od którego konkretnie dnia. Czy od początku roku szkolnego, czy od 1 września, czy może już od 31 sierpnia. Każda data jest tu zła... Żadnych tzw. wspólnych ustaleń rzecz jasna nie będzie. Decyzja należy do danego piekarza czy cukiernika – Kazimierz Czekaj, piekarz i szef Jurajskiej Izby Gospodarczej nie dementuje informacji o nieuchronności podwyżek.

– Nie da się zrobić chleba z piasku czy gipsu. Tymczasem w ciągu niespełna miesiąca cena mąki poszła w górę o ponad 40 proc. Złotówka za kilogram mąki! Czegoś takiego nie było nigdy od słynnego przednówka za czasów wicepremiera Jagielińskiego – nie kryje emocji Kazimierz Czekaj. Zdzisław Trela, także piekarz i wiceszef Związku Rzemiosła Polskiego mówi wręcz o katastrofie grożącej branży, którą dobija na dodatek bardziej czy mniej szara strefa piekarnicza, nie mówiąc już o supermarketach.

Zboże w górę

Młynarze z kolei tłumaczą podwyżki coraz wyższami cenami oferowanego im zboża. – O tej porze była zwykle duża podaż taniego ziarna. W tamtym roku skupowaliśmy pszenicę po ok. 350 zł za tonę, teraz chcą 500 i więcej – Lucyna Jędrzejczyk, prezes zarządu Polskich Zakładów Zbożowych w Krakowie, w ciągu 27 lat pracy w branży nie pamięta podobnej sytuacji po żniwach. PZZ od 3 tygodni podnoszą ceny mąki. – Nie nie możemy przecież generować strat – wyjaśnia Lucyna Jędrzejczyk, która za niezbędne uznaje wystąpienie rządu do Komisji Europejskiej o zgodę na uruchomienie interwencyjnej sprzedaży zboża z magazynów ARR.

Nie ma ekonomicznego uzasadnienia

– W tej chwili mogą to być tylko spekulacje. Nie wiadomo na przykład ile rzeczywiście zebrano zbóż, nie ma jeszcze oszacowanych suszowych strat. Pierwsze szacunki GUS wskazują na ok. 7 proc. Ale nawet gdyby okazały się one wyższe, od surowca do produktu droga jeszcze bardzo daleka – dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej uważa, iż za mało jest jeszcze danych wyjściowych dla prognozowania podwyżek. Analityczka IERiGŻ nie widzi w każdym razie ekonomicznych podstaw do większego wzrostu cen żywności w najbliższym czasie.

– Mamy właśnie "świńską górkę", nadprodukcję drobiu. Ewentualne podwyżki nastąpić mogą dopiero w przyszłym roku. Gdy idzie o owoce, GUS podaje o większych niż w ubiegłym roku zbiorach. Gorzej jest z okopowymi i warzywami, chociaż obecny zbiór tych ostatnich powinien być jednak niezły – ocenia. W ogóle zdaniem Krystyny Świetlik nie ma racjonalnego uzasadnienia dla jakichś drastycznych podwyżek. – Działają tu inne pozaekonomiczne czynniki. Kiedy konsumenci wciąż słyszą, że żywność podrożeje, to rzeczywiście podrożeje. I konsumenci będą skłonni zaakceptować te podwyżki – zauważa.

Również według prof. Czesława Nowaka z krakowskiej AR nie widać powodów do "zafundowania" istotnych podwyżek na rynku żywnościowym. – W chowie trzody czy drobiu bardzo znaczącą część stanowią importowane pasze, przede wszystkim soja. Gorzej z bydłem opasowym i krowami, siana czy kiszonki już się nie przewiezie a suszowe straty w użytkach zielonych były znaczne – ocenia. – Czynnikiem ograniczającym tendencje wzrostu cen powinien być popyt. Polski konsument jest niezamożny, przy czym na żywność wydaje aż 28 proc. dochodów, podczas gdy w "starej" Unii jest to tylko 14 proc. a w USA zaledwie 10 proc. - zauważa prof. Nowak.

TUR - Gazeta Krakowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jestem rolnikiem i nie wiem gdzie tak dobrze płacą. U mnie nie. Znowu ściągną ziarno z zagranicy i nic nie zarobimy. Spekulanci tylko zarobią, a miasto znowu sobie nami pyski wytrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.