Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180690 miejsce

Powtórka z mundurka

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-12-11 07:33

Mundurek był jeszcze w latach 80. oznaką przynależności do szkolnej społeczności. Zdaniem ministra edukacji Romana Giertycha taka „pozytywna identyfikacja sprzyja kształceniu i wyrabianiu samodyscypliny”.

fot. Romuald KrólakWedle ministerialnych zamierzeń wzór stroju miałby – w porozumieniu z radą rodziców – wybrać dyrektor szkoły.
– Mundurki nosiliby uczniowie publicznych szkół podstawowych i gimnazjów – wyjaśnia Mirosław Orzechowski, wiceminister edukacji i szef klubu LPR. – Byłby to obowiązek od początku roku szkolnego 2007/2008.
– To się nie uda – uważa Remigiusz Warzecha, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 25 w Poznaniu. – Zgodnie z wcześniejszymi założeniami ministerstwa, przeprowadziliśmy ankietę wśród rodziców, czy chcą, by ich dzieci chodziły do szkoły w mundurkach. 75 procent z nich twierdzi, że to dobry pomysł, ale pozostali kategorycznie sobie tego nie życzą.

Po feriach uniformy

Przeciwna umundurowaniu dzieci jest pani Anna, której syn chodzi do drugiej klasy podstawówki. – Nie wyobrażam sobie, żeby znów korytarze pełne były uczniów w granatowych fartuszkach czy jednolitych bluzach – mówi Anna Wasilewska. – W ten sposób zabierzemy dzieciom prawo do indywidualności.
– I wydamy kolejne pieniądze – dodaje Barbara Ziemińska, matka dziewięcioletniej Oli. – Niby szkoła jest darmowa, a my ciągle coś kupujemy, za coś płacimy. A teraz mamy do drogich podręczników i zeszytów dokupić mundurek. Pewnie od razu dwa komplety: z krótkim i długim rękawem, albo zwykły i wyjściowy. Poza tym dziecko rośnie, więc co roku trzeba będzie kupić nowy fartuszek.
– Prawdopodobnie już po feriach zimowych wprowadzimy jednolite stroje. Jest to jednogłośna decyzja rodziców oraz zdecydowanej większości nauczycieli i uczniów, którzy wypowiedzieli się na ten temat w ankietach – opowiada Małgorzata Warszta, dyrektor Gimnazjum w Borui Kościelnej. – W naszym środowisku mamy rodziny bogate i biedne. Wprowadzenie mundurków zlikwiduje te kontrasty. Dzięki temu wyeliminujemy również inne niestosowne stroje, często zbyt ekstrawaganckie.

Wszyscy są równi

infografika: Piotr TomaszewskiW ubiegłym roku, poznańska Szkoła Podstawowa nr 38 zaproponowała dwie wersje mundurka szkolnego.
– Były to granatowe bluzy: jedna zakładana przez głowę, druga – rozpinana – mówi Ewa Jaroszewska, wicedyrektor SP nr 38. – Wywołało to duży sprzeciw zarówno dzieci, jak i rodziców. Każdy chciał coś innego. Inny rodzaj materiału, kolor czy fason. Nie dało się znaleźć złotego środka i zrezygnowaliśmy.
– A w mojej szkole mundurki się przyjęły – cieszy się Ryszard Pyssa, dyrektor Zespołu Szkół Komunikacji w Poznaniu. – Uczniowie je sobie chwalą i rodzice też.
– Na początku byłem zdziwiony obowiązkowym noszeniem mundurka, ale z czasem przyzwyczaiłem się. Co więcej, pomysł uważam za ciekawy i uczniowie pozostałych szkół również powinni ubierać się w mundurki. Skoro my, to dlaczego nie oni? – żartuje Adam Włodarczyk, uczeń Zespołu Szkół Komunikacji, ubrany – jak koledzy – w błękitną koszulę i krawat z logo szkoły. – A mówiąc serio, dzięki temu można uniknąć rewii mody i naśmiewania się, że ktoś przyszedł gorzej ubrany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.12.2006 23:29

Nie chodzi o to że nie podoba mi się idea zacierania różnic społecznych, przede wszystkim jeśli chodzi o biednych.

A dlaczego zamiast ukrywać to że są ludzie biedni, nie lepiej sprawić by biedni być przestali? Rozwinąć gospodarkę, stworzyć więcej miejsc pracy i nie wyrzucać milionów w błoto na becikowe itp.??

Lepiej bo rząd nie ma na myśli interesu państwa tylko własnych 4 liter.

Poza tym jestem ZDECYDOWANYM przeciwnikiem narzucania siłą, rzeczy tak oddającej indywidualność jak ubranie, a zarazem będącej sprawą absolutnie prywatną.


Cierpieliby na tym np. uczniowie mieszkający daleko od szkoły. Bo obciach chodzić w czymś takim po mieście. A jak ktoś nie ma zamiaru wracać od razu do domu, tylko spotkać sie ze znajomymi, czy iść na zakupy, to ma śmigać w mundurku?


Pomysł idiotyczny i w dodatku godzący w podstawowe prawo obywatela do wolności osobistej. A ubranie jest rzeczą osobistą a nie społeczną.

Młodzież w gim. to już nie są dzieci którym podobałoby się noszenie mundurków..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2006 23:22

Kategorycznie NIE!

Pomysły naszego rządu coraz bardziej mnie denerwują. Pamiętam że jakby za czasów mojej nauki w gimnazjum, próbowaliby coś takiego wprowadzić, nikt by tego po prostu nie nosił.

Większość z moich znajomych kategorycznie by to olała.

Gdy coś się narzuca siłą, zawsze jest ogniwo buntu.

Dlatego martwi mnie wiarygodność niektórych wypowiedzi w tym artykule, świadczących o tym, że wszyscy są zadowoleni z takiego obrotu sprawy;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.