Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180229 miejsce

Powtórka ze świąt dla graczy Chelsea i Manchesteru

W dzisiejszych spotkaniach, dwóch najpoważniejszych kandydatów do mistrzostwa Anglii, padały prawie identyczne wyniki co w meczach z 26 grudnia, a strzelcami bramek dla Chelsea i Manchesteru United są ci sami gracze, którzy zdobywali gole cztery dni temu.

Piłkarze Chelsea podczas rozgrzewki przed meczem z Reading rozegranym 26 grudnia. Fot. PAP/EPA/ADY KERRYW 21. kolejce angielskiej Premiership główni pretendenci do zdobycia tytułu mistrzowskiego mieli słabszych rywali. Manchester United zmierzył się z Readingiem, a Chelsea Londyn podejmowała Fulham.

Na Old Trafford gospodarze grali z poprzednim rywalem londyńskiej Chelsea zajmującym aktualnie 9. miejsce w tabeli Premier League, Readingiem. Od początku spotkania gracze Alexa Fergusona ruszyli do ataku, co po sześciu minutach gry mogło się fatalnie skończyć dla graczy Readingu. Potężny strzał Cristiano Ronaldo wybronił Marcus Hahnemann.

W 18. minucie meczu przed doskonałą okazją stanął Glen Little, jednak gracz gości minimalnie przestrzelił. Po dłuższym i jałowym fragmencie spotkania do ataku ruszył Manchester. W 32 minucie fantastyczną szansę do zmiany wyniku zmarnował Wayne Rooney. Już minutę później dokonał tego, po cudownym dośrodkowaniu Ronaldo, Norweg Ole Gunnar Solskjaer, który zdaje się powoli wracać do świetnej formy prezentowanej kilka sezonów temu. Solskjaer strzelił drugiego gola w ciągu dwóch ostatnich spotkań Manchesteru. Kiedy wydawało się, że Man Utd zdobędzie kolejną bramkę, w 38 minucie zapał Czerwonych Diabłów ostudził Ibrahim Sonko wyrównując przed przerwą na 1:1.

Od początku drugiej części spotkania inicjatywę przejęli zawodnicy Manchesteru United. Przełożyło się to na doskonałe okazje Wayne'a Rooneya i Ryana Giggsa, a w 59 minucie na gola Cristiano Ronaldo, który dobijał strzał Solskjaera.

Dziesięć minut później boisko za czerwoną kartkę opuszcza obrońca gości, Sam Sodje, znacznie osłabiając swoją drużynę. Osłabienie Reading na 13 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, przełożyło się na trzeciego gola dla ManU, którego znów zdobywa Ronaldo. Portugalczyk jest ostatnio w życiowej formie (4 gole na 2 mecze). Goście jednak zdobyli się w ostatniej minucie na końcowy zryw. Drugiego gola dla Readingu zdobywa Leroy Lita.


Chelsea gościła na Stamford Bridge jedenastą drużynę Premier League czyli Fulham. Goście od razu ruszyli do ataku co, ku zdziwieniu kibicu "The Blues", przełożyło się już w 16 minucie meczu na gola Moritza Voltza. Jeszcze przed zakończeniem połowy gospodarze zdobyli gola na 1:1, jednak pomógł im w tym znacznie obrońca Fulham, Liam Rosenior, który po dośrodkowaniu Lamparda skierował piłkę do własnej bramki.

Druga połowa to równie słaba, co w pierwszej połowie, gra Chelsea, przeplatana bardzo groźnymi akcjami Fulham. Jednak w 62 minucie gry to gracze Jose Mourinho obejmują prowadzenie po strzale Didiera Drogby. Napastnik drużyny Wybrzeża Kości Słoniowej zdobył już 20 bramkę w sezonie 2006/2007. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku, a Chelsea miała kilka dogodnych sytuacji, by przypieczętować swoje zwycięstwo. Nieoczekiwanie bramkę zdobywa mało aktywne Fulham, a dokładnie obrońca Carlos Bocanegra. Całe spotkanie kończy się wynikiem 2:2.

Co ciekawe, dzisiejsze spotkania 21. kolejki dla graczy zarówno Manchesteru jak i Chelsea zakończyły się i przebiegały prawie identycznie jak w ostatniej - świątecznej kolejce Premiership.

W obu tych meczach dostrzec można pełno analogii z tymi rozgrywanymi 26 grudnia. Pierwszą z nich są wyniki - Chelsea znów zremisowała u siebie 2:2, ManU ponownie wygrało (jednak nie 3:1 jak ostatnim razem). Na listę strzelców znów wpisali się Drogba, Lita, Solskjaer i Ronaldo (znów dwukrotnie). W meczu Chelsea znów padł gol samobójczy i "The Blues" po raz kolejny przy stanie 2:1, tracą bramkę w końcowych minutach meczu.

Jedno co się zmieniło, w porównaniu z poprzednią kolejką, to już sześciopunktowa przepaść dzieląca prowadzący w tabeli Manchester Utd i drugą Chelsea Londyn. Będzie bardzo ciężko graczom "The Blues" zmniejszyć tę różnicę, ponieważ Manchester wydaje się być w doskonałej formie. Ale jak wszyscy wiemy piłka często bywa nieprzewidywalna...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dobre

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry artykuł:D (+) dlA CiebiE ... pozDrAwiAm i udanego sylwestra życzę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.