Facebook Google+ Twitter

Powtórki telewizyjne w piłce nożnej to zły pomysł

Rzuty karne z kapelusza, spalone, które istnieją tylko w świadomości sędziów liniowych, niedostrzeżone zagrania ręką. Błędne decyzje arbitrów od zawsze wyzwalają w kibicach najgorsze emocje. Powtórki telewizyjne mają ten problem rozwiązać.

Sędzia pokazuje pozycję spaloną / Fot. Darz Mol/Wikimedia Commons/Creative CommonsNie da się ukryć, że możliwość powtórnego przyjrzenia się spornym sytuacjom, wyeliminowałoby większość sędziowskich pomyłek. Piłka nożna stałaby się sportem bardziej sprawiedliwym a poziom frustracji kibiców zostałby znacznie zredukowany. Czy jednak warto robić z futbolu i sportu w ogóle technologiczny cyrk?

Pytanie o możliwość wprowadzenia powtórek w widowisko piłkarskie jest kolejnym symptomem niepohamowanego komercjalizowania tej dyscypliny sportu. Hipokryzją jest podnoszenie argumentów mówiących o tym, że sygnał telewizyjny służyć ma sportowcom, których trud niweczony jest błędnymi decyzjami sędziów. Chodzi tutaj bowiem wyłącznie o futbol na najwyższych szczeblach rozgrywkowych. Nie trzeba nikogo przekonywać, że zwolennicy korzystania z technologii nie biorą w prowadzonym sporze pod uwagę na przykład polskiej A-klasy, w której drużyny często nie mają czym dojechać na mecz wyjazdowy. Powtórki telewizyjne doprowadziłyby do jeszcze większego podziału na "futbol na światowym poziomie" a każdy inny.

Wprowadzenie powyższych zmian będzie także kolejnym krokiem do uczynienia z piłki nożnej w jeszcze większym stopniu sportu dla kibiców-telewidzów, przyzwyczajonych do oglądania meczów z perspektywy własnej kanapy. Powtórki telewizyjne pogłębią "kibicowskie lenistwo" i przyczynią się do powstawania polskich fan-clubów, dajmy na to Barcelony, które na mecze swojego "ukochanego klubu" będą jeździły co najwyżej raz do roku mimo, iż boisko lokalnej drużyny znajduje się dwie przecznice od miejsca zamieszkania członków takich grup.

Najważniejsze jednak, że nadmiar technologii sprawi, że mecze piłkarskie staną się groteskowe. Traktowanie sytuacji boiskowych ze śmiertelną powagą, uważne śledzenie każdej klatki po to, by jednoznacznie stwierdzić, czy był spalony, czy nie, będzie ostatecznym pogrzebaniem romantyzmu, na którym przecież opiera się fenomen tej dyscypliny sportu.

Futbol już teraz zaczyna przypominać swoją własną parodię: piłkarze zarabiający więcej niż głowy państw, kluby piłkarskie, które dla zysku swoje historyczne nazwy zastępują markami napojów energetycznych albo 22-letni napastnicy "piszący" swoje autobiografie. Czy piłka nożna powinna upodabniać się do badań kosmicznych, w których za wszelką cenę trzeba wyeliminować każdą, najdrobniejszą nawet niedoskonałość przygotowywanego projektu?
Pozwólmy sędziom wykonywać swoją pracę i popełniać czasami błędy. W gruncie rzeczy, nikomu nie stanie się przez to krzywda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Marcin Kłos
  • Marcin Kłos
  • 02.05.2011 18:39

Ja mam kilka zdań do Michała Mikiny. Mówi pan, że jeżeli wprowadzenie powtórek nie będzie możliwe na każdym szczeblu to pan będzie temu przeciwny bo nie powinno być równych i równiejszych. Tak nie powinno być równych i równiejszych, no ale czy teraz sędziowie np. w klasie A dorównują doświadczeniem i poziomem sędziom z ekstraklasy lub I ligi? To co się dzieje w niższych klasach rozgrywkowych to jest MASAKRA. Wiem o tym dobrze, bo często oglądam mecze moich znajomych grających w takich klubach. Na meczu dochodzi czasem do sytuacji, że chorągiewkę liniowego dostaje... piłkarz z ławki rezerwowych. Jestem za powtórkami TV najpierw powinno się je wprowadzić na szczeblu reprezentacji i pucharów europejskich itp. Proszę sobie przypomnieć jak Thierry Henry strzelił gola ręką który zaważył na awansie Francji do Mundialu. Niestety w klasie A nie będzie to możliwe raczej nigdzie, bo nie ma na to pieniędzy, ale tak samo nie ma pieniędzy na porządnych sędziów by tam byli.
A mówiąc, że jeżeli na pomyłce sędziego korzysta drużyna, której pan kibicuje to przymyka pan na to oko, to sam pan siebie poniża, a jest pan przecież dziennikarzem. Od razu mi się przypomina komentowanie meczy pana Jasiny z TVP, którego nie nauczono co to znaczy być bezstronnym. Dzięki Bogu istnieje CANAL+.

Komentarz został ukrytyrozwiń
MArtion kołczak
  • MArtion kołczak
  • 02.05.2011 18:26

Jestem za powtórkami tv. Wprowadzając je oczywiście powinno się ustalić zasady czego dokładnie mają się one tyczyć. Według mnie spalonych i spornych sytuacji w polu karnym. Słyszałem, że powtórki wydłużą bardzo mecz. Całkowita nieprawda. Mamy XXI wiek, replay widzimy w TV po 2 sekundach. Sędzia techniczny też zobaczy go po takim czasie,a mikrofonem przekaże to sędziemu głównemu. A przecież ile razy sędzia główny się naradza kilka sekund i jakoś to znacznie nie wydłuża meczu, to czemu miałyby to robić powtórki TV? Pamiętajmy, że to już nie lata 70'te, oprócz technologi także piłka nożna poszła naprzód. Gra jest dużo szybsza niż kiedyś, dlatego trudniej też zauważyć co się wydarzyło. Skoro sędzia liniowy ma zerkać zarazem na linie obrony i na biegnącego napastnika, a także na podającego, to prawdopodobieństwo błędu jest ogromne. Wole wiedzieć, że mój zespół przegrał bez błędów sędziów, niż patrzeć na powtórki i nie wierzyć w to co widzę. Nie mówmy, że powtórki zabiją ducha piłki nożnej, bo w tym momencie robią to sędziowie. A skoro hasłem piłki nożnej jest FAIR PLAY, to powtórki jak najbardziej będą na korzyść FAIR PLAY!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henry nie jest moim ulubionym piłkarzem a o tym problemie jestem w stanie rozmawiać z każdym. Wiem, że powtórki wiele spraw by rozstrzygnęły i byłoby to rozstrzygnięcie sprawiedliwe jednak sytucji spornych w futbolu jest tak mało, że angażowanie techiniki do ich wyjaśnienia uważam za niepotrzebne i nieuzasadnione sianie zamętu.
A piłka nożna nigdy nie będzie w 100% fair. Zawsze będą piłkarze symulujący kontuzje w końcówkach meczów aby zyskać cenny czas albo starający się wymusić kartkę dla przeciwnika. Tego powtórki nie rozwiążą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tych pięciu sędziów dało swój popis chociażby w meczu 1/4 finału Ligi Europy w sezonie 2009/10, pomiędzy Valencią a Atletico Madryt.

TAK dla powtórek telewizyjnych w piłce nożnej !

TAK dla sportowej rywalizacji FAIR PLAY !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uznam Twoje racje, jeśli paradując w koszulce Thierrego Henrego będziesz je głosił w Dublinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tenisie chyba jest tak, że zawodnik ma prawo do 2 albo 3 powtórek w meczu. Poza tym, w tenisie jest więcej spornych sytuacji i jest to dyscyplina "szybsza" od piłki nożnej, w której uważni sędziowie są w stanie wyłapać zdecydowaną większość spornych zdarzeń. Dlatego powtórki w futbolu uważam za niepotrzebne zawracanie głowy.
A lamentami piłkarzy z powodu nieprawidłowo straconej bramki za bardzo się nie przejmuje ponieważ prawie wszyscy mają na swoim koncie popularne "nurkowanie" w polu karnym albo inne mało uczciwe zagrywki, w związku z czym sami często proszą się o to aby traktować ich nie fair.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał> ale gdy sędzia pomyli się na niekorzyść drużyny, której kibicujesz, to już wcale nie jest tak fajnie. Poza tym, w tenisie powtórki w dużych turniejach od jakiegoś funkcjonują z powodzeniem i na pewno naprawiły kilka błędnych decyzji sędziów. I na pewno nie zakłócają rywalizacji. I nie chce mi się wierzyć, że drużyna walcząca o awans do finału mundialu czy LM nie traktuje tego poważnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biegi i piłka nożna to zupełnie inne dyscypliny sportu i nie ma sensu ich porównywać. W lekkiej atletyce zastosowanie fotokomórki odbywa się po zakończeniu zawodów i nie zakłóca rywalizacji.
Nie jestem radykalnym przeciwnikiem technologii w futbolu ale nie wyobrażam sobie wprowadzenia postulowanych zmian. Powtórki pasują do hokeja, koszyówki itp. ale nie do piłki nożnej. Tutaj wystarczą sędziowie. Całkiem niezłym pomysłem (chocaż nie idealnym) jest wprowadzenie 2 sędziów przy liniach końcowych boiska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Równie dobrze "technologicznym cyrkiem" można by nazwać fotokomórkę na mecie biegu na 100 m. To co, może niech sędziowie mierzą czas stoperami i ustalają kolejność "na oko", skoro to takie romantyczne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że wprowadzenie powtórek na wyższych szczeblach podniesie poziom sędziowania na niższych szczeblach. Bo albo władze poszczególnych rozgrywek zaczną te kwestie porządkować, albo tak jak wspominasz,nastąpi całkowita marginalizacja niższych klas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.