Facebook Google+ Twitter

Powtórnie narodzony. Podróż do przeszłości Mazzantini

"Powtórnie narodzony" to powieść nadzwyczajna. Jest w niej wszystko, czego czytelnik może poszukiwać - pięknie i swobodnie prowadzona fabuła oraz złożona historia miłości kobiety i mężczyzny umiejętnie wpleciona w dzieje Sarajewa.

Okładka książki / Fot. materiały prasoweGemma, dziś już dojrzała kobieta, decyduje się na podróż do przeszłości, do Sarajewa, gdzie podczas studiów poznała wspaniałego przyjaciela - poetę Gojko, owładnęła nią miłość do Diega - fotografa z Genui oraz gdzie na świat przychodzi jej jedyny syn Pietro.

Sarajewo - miasto wielu zdarzeń. Tych dobrych, wartych wyrycia w pamięci i tych dramatycznych, o których tak trudno zapomnieć. Pierwsze spotkanie z miastem było inspirujące. Gemma, wówczas studentka, zobaczyła Sarajewo oczami Gojko - stare toalety publiczne, domy derwiszów, fabrykę tytoniu w dzielnicy Marijin Dvor, mały meczet Magribija, stečci bogomiłów. Znał każdą szczelinę, wszystkie legendy. Ciągnął mnie po wąskich schodach tchnących ostrymi zapachami na strychy o drewnianych sufitach, gdzie artyści w poplamionych ubraniach malowali płótna pełne dramatycznego napięcia. Prowadził mnie na koncerty sevdah rocka i New Primitives, między dziewczęta tańczące boso obok zrzuconych na kupę ubłoconych śniegiem kozaków, do piekarni, w których kobiety wykładały białe ciasto na pitę na blachy wielkie jak tarcze, podczas gdy na progach starcy w czerwonych fezach grali w kości. Znał prawie wszystkich i wszyscy zdawali się go lubić. Podążałam za jego kitką jak za krzywym ogonem ulicznego kocura. Po wielu latach wraca do Sarajewa, do "miasta ściśniętego bólem, które teraz milczy". Wraca by stawić czoła utracie ukochanej osoby, pokazać synowi miejsce, gdzie narodziła się miłość jej i ojca, wyraźnie naznaczona piętnem wojny - oblężenia stolicy Bośni i Hercegowiny, uważane za najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie w historii Europy po II wojnie światowej.

Margaret Mazzantini w ujmujący sposób kreuje najważniejszą postać Gemmy - kobiety silnej, zakochanej, która zdolna jest porzucić własne poczucie bezpieczeństwa w rodzinnym Rzymie by być z ukochanym i wspólnie egzystować w obliczu oblężenia Sarajewa. Gemma ma za sobą nieudane małżeństwo z Fabiem, chwyta więc miłość absorbującego Diego, który jeszcze przed ślubem "zawrócił jej w głowie" i nigdy nie dał o sobie zapomnieć. Młodszy od niej, fotograf-artysta, żyjący nieco w innej rzeczywistości.

Zanim jednak oboje będą musieli zmierzyć się z wszechobecną na ulicach Sarajewa wojną, znoszą trudy codzienności. Para nie ma w Rzymie pracy, pieniędzy, a na domiar złego nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa. Gemma kilkukrotnie nie może donosić ciąży. Osobisty dramat został dobitnie w powieści zaznaczony: Nie odczuwam cierpienia. Już się nacierpiałam. Może nawet czuję ulgę. Nie będą matką, na zawsze już zostanę dziewczyną. Zestarzeję się wyschła i samotna. Moje ciało nie zmieni kształtu, nie rozmnoży się. Będę żyć bez Boga, bez zbiorów, bez Bożego Narodzenia. Na tym świecie, w jego jałowości i miałkości poszukam sensu życia. W sklepach, na ulicy… Tak się zestarzeję. Ale już teraz czuję się umarła. Jestem pogodna i spokojna, bo przeminęłam. Moim miejscem przeprawy przez życie pozostanie ulica, którą przemierzam tymi co zawsze nogami. Na piersiach mam tabliczkę jak żebracy proszący o jałmużnę, jak psy, żeby nie zgubić się właścicielom: KOBIETA BEZPŁODNA.

Historię miłości czyta się z zapartym tchem i z odpowiednią dozą napięcia. Już na początku dowiadujemy się, że Diego i Gemma mają syna, musimy jednak przebrnąć przez parę setek stron by poznać szczegóły jego pojawienia się na świecie. Wiemy również, że Diego zginął podczas wojny. Okoliczności tej śmieci również odkrywane są stosunkowo późno. Gdy już wydaje nam się, że autorka odsłoniła wszystkie karty, na ostatnich stronach książki historia zmienia bieg i na nowo kreśli najważniejsze zdarzenia miłości Gemmy i Diego. Nic nie jest tak oczywiste…

Tłem dla historii miłości, która stanowi główny wątek powieści, jest Sarajewo - miasto które było świadkiem niezwykle brutalnych wydarzeń podczas oblężenia w latach 1992-1996. Mazzantini oddaje grozę tamtych dni: Podchodzę do okna, odchylam trochę plastikową zasłonę, wyglądam na zewnątrz przez tę szczelinę. Miasto jest więźniem ciemności. Rozkopane jak kopalnia, w której nie zostało już nic wartego wydobycia, tylko dziury i opuszczone szyby. Ciemność zakrywa i koi ból. Dostrzegam tylko jasny ucięty pień minaretu. Gdzie są dźwięki? Bicie dzwonów, śpiew muezinów? Gdzie są zapachy? Odurzający zapach fusów z kawy i apetyczny aromat przypraw w ćevapčići? Gdzie są spaliny samochodowe? Gdzie jest życie?
Autorka "Powtórnie narodzonego" przemyca najważniejsze fakty, przytaczając realne zdarzenia, jak np. to z 27 maja 1992 r., gdy 18 osób zginęło, stojąc w kolejce po chleb. Sprawnym piórem kreśli trudne karty dziejów stolicy Bośni i Hercegowiny, nie bojąc się mocnych wyrażeń.

Książka ma nieco poetycki wydźwięk i to nie tylko za sprawą przywoływanych wierszy autorstwa Gojko - przyjaciela Diego i Gemmy, czy też umiejętnej zabawy z czasem - kiedy to główna bohaterka raz wspomina przeszłość, a raz opowiada o tym, co "tu i teraz", ale także za sprawą nietuzinkowych porównań. Wsunęłam się z powrotem do mego życia jak do worka; Po rozstaniu z Fabiem straciłam z oczu wielu spośród moich starych znajomych, ich krąg skurczył się jak sfilcowany sweter; Jesteśmy jak dwa pnie płynące potokiem, woda niesie nas ku dolinie, ale dla nas to bez znaczenia; Wstaję, choć nie wiem po co, robię parę kroków jak kura z odrąbaną głową, której mięśnie zachowały pamięć ruchu – to tylko niektóre z nich.
Każdy, komu spodobał się "Powtórnie narodzony" z nieukrywaną przyjemnością, ale też z konkretnymi oczekiwaniami sięgnie po inne publikacje tej autorki. Ja na pewno, ale zanim to nastąpi wcześniej zapoznam się z ekranizacją książki. W filmie, pod tym samym tytułem, reżyserii Sergio Castellitto w rolę Gemmy wcieliła się Penélope Cruz.

Margaret Mazzantini, „Powtórnie narodzony”, Wydawnictwo Sonia Draga

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Po takiej recenzji książkę na pewno warto przeczytać:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.